Paulina Maj: Medal jest w zasięguReprezentacja Polski siatkarek już niemal zapewniła sobie awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy, które odbywają się w Serbii i Włoszech. Jedną z wyróżniających się zawodniczek naszego zespołu jest libero Paulina Maj z Atomu Trefl Sopot.
PAP: Jechałyście na mistrzostwa Europy z ostrożnym optymizmem, ale po dwóch pewnie wygranych meczach szansa gry w najlepszej czwórce turnieju jest bardzo realna. Paulina Maj: Ja od początku odważnie mówiłam o tych celach. Wierzyłam, że wyjdziemy z pierwszego miejsca w grupie i niewiele już nam do tego brakuje. Teoretycznie w ćwierćfinale powinnyśmy trafić na Niemki, choć jutro one grają z Serbkami i nie wiemy jak się to ułoży. Obojętnie jednak na kogo trafimy, czekają nas teraz ciężkie mecze. Cel jest na wyciągnięcie ręki, mam nadzieję, że damy radę wygrać ten ćwierćfinał, a potem pójdziemy już za ciosem. Tyle zawirowań było, jeśli chodzi o kadrę w tym sezonie, zawodniczki odmawiały gry, plaga kontuzji i zmiana trenera. My włożyłyśmy dużo serca w przygotowania, także w turniej Grand Prix, który nam po prostu nie wyszedł, a bardzo to przeżyłyśmy. Liczę na ten medal, bo byłoby to ukoronowaniem naszej ciężkiej pracy. PAP: W reprezentacji brakuje wielu zawodniczek, które decydowały o obliczu zespołu. Co jest waszą siłą?
Paulina Maj:Stworzyłyśmy bardzo fajną drużynę. Dziewczyny tak zostały dobrane charakterami, że naprawdę świetnie nam się współpracuje. Nie ma żadnych spięć czy nieporozumień między dziewczynami, a to się zdarza, gdy kobiety za długo przebywają ze sobą. Tutaj w ogóle nie ma takich sytuacji, ani na boisku, ani poza nim. więcej na www.sport.pl
1. Dodane przez nick, w dniu - 26-09-2011 17:02 , IP: 77.252.155.2 i tak trzymajcie dziewczyny!!!!!!!!!!!super bede trzymał mocno kciuki za Wasz:)
| |