Trzy szanse polskich siatkarzy na LondynPolscy siatkarze nie wywalczyli w Wiedniu awansu do Pucharu Świata, ale do rozgrywanego na Dalekim Wschodzie turnieju mają dostać dziką kartę.
W tym roku, ze względu na sezon przedolimpijski, mistrzostwa Europy były podwójnie ważne. Oprócz medali w Czechach i Austrii walczono także o awans do listopadowego Pucharu Świata (20.11-4.12), który będzie pierwszą szansą wywalczenia olimpijskiej kwalifikacji do Londynu. Niestety polscy siatkarze przepustek do Japonii na boisku nie potrafili sobie wywalczyć – na Puchar Świata pojadą tylko finaliści z Wiednia czyli Włosi i Serbowie. Biało-czerwoni muszą liczyć na dziką kartę, którą Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej obiecała światowa federacja (FIVB). - Mamy to zapisane w umowie trójstronnej pomiędzy Polsatem, PZPS i FIVB - mówi prezes polskiej federacji Mirosław Przedpełski. Jeśli Polacy pojadą do Japonii z dziką kartą, w Pucharze Świata może zabraknąć wielkiej Rosji. – Dwie dzikie karty dla Europy? To mało prawdopodobne - mówi Przedpełski. Na razie oprócz Serbów i Włochów udział w PŚ zapewniły sobie najlepsze zespoły mistrzostw NORCECA, czyli Kuba i USA, oraz gospodarze turnieju Japończycy. Pozostałe miejsca czekają na mistrzów i wicemistrzów innych kontynentów. - W Pucharze Świata o awans będzie jednak bardzo trudno, bo na Daleki Wschód poleci kilka potęg. Na pewno w Japonii zagrają Brazylijczycy i Argentyńczycy - dodaje selekcjoner reprezentacji Polski. Na szczęście do Londynu prowadzą aż trzy drogi i ze wszystkich Polacy prawdopodobnie będą mogli skorzystać. Dzięki awansowi do półfinału mistrzostw Europy nasz zespół zapewnił sobie występ w turnieju kontynentalnym, który w maju 2012 roku odbędzie się w Bułgarii. W imprezie wystąpi osiem zespołów, ale przepustkę do igrzysk wywalczy tylko zwycięzca. Zła wiadomość jest taka, że ten turniej może być równie mocno obsadzony jak zakończone właśnie ME. Oprócz gospodarzy w Sofii wystąpią bowiem wszystkie najlepsze europejskie zespoły, które nie wywalczą kwalifikacji w PŚ. Będzie tam zatem Rosja, o ile nie dostanie dzikiej karty do PŚ, oraz Serbia i Włochy, o ile w Japonii powinie im się noga. Stawkę uzupełnią najlepsze drużyny startujące w turniejach eliminacyjnych. Na szczęście tym razem Polacy unikną dodatkowych perturbacji, które zgotowali sobie cztery lata temu przegrywając z kretesem ME w Moskwie. – Wtedy musieliśmy rozbijać się po jakiś węgierskich dziurach (Szombathely - przyp. red.) – wspomina kapitan reprezentacji Piotr Gruszka. Teraz dzięki półfinałowi w Wiedniu Polacy unikną takich dodatkowych „atrakcji". Ale o awans w Sofii będzie im bardzo trudno. Na szczęście jest jeszcze jedna szansa, czyli turnieje interkontynentalne, które zostaną rozegrane we Włoszech, Niemczech i Japonii. W każdym wystartują po cztery zespoły - awans wywalczą zwycięzcy. Dla Europy przewidziano tylko trzy miejsca - dostaną je najwyżej sklasyfikowane drużyny w światowym rankingu. Na razie Polaków wyprzedzają w tym zestawieniu Rosjanie, Włosi, Serbowie i Bułgarzy. Mimo to biało-czerwoni powinni się załapać do któregoś z turniejów. Włosi jako gospodarze zwolnią Europie jedno miejsce, a któryś z wyprzedzających nas zespołów wcześniej powinien wywalczyć olimpijską przepustkę.
Jak zdobyć kwalifikację: 20.11-4.12.2011 Japonia. Puchar Świata. 12 uczestników – awans: 3 zespoły 8-13.5.2011 Bułgaria. Turniej europejski. 8 uczestników – awans: 1 zespół 2-10.6.2012 Japonia, Włochy, Niemcy. Turnieje interkontynentalne. 12 uczestników – awans: 3 zespoły. W Londynie wystąpi 12 zespołów: gospodarz, 3 zespoły z Pucharu Świata, 5 zwycięzców turniejów kontynentalnych, 3 zwycięzców turniejów interkontynentalnych . *Autorem tekstu jest Kamil Drąg źródło: przegladsportowy.pl
1. Dodane przez Mateusz, w dniu - 20-09-2011 23:36 , IP: 79.163.102.41 Umowa pewnie była tylko między Polsatem i FIVB, ale prezes musiał dołożyć swoje. Japonia jako gospodarz hmm.. po ostatnich wydarzeniach wcale bym się nie zdziwił jakby przeniesiono puchar świata gdzieś indziej, być może do Polski ;)
|
2. Dodane przez del, w dniu - 20-09-2011 21:54 , IP: 79.186.36.234 Bardzo trudno jest zdobyć kwalifikację w Pucharze Świata - gra się każdy z każdym i każdy mecz się liczy. Przegranie trzech spotkań nie przeszkadzało w ME we wskoczeniu "na pudło", w PŚ z dużym prawdopodobieństwem powoduje wylądowanie poza podium, a skład jest bardzo silny - m.in. Serbia, Włochy, Kuba, USA, Brazylia, Argentyna. Jeżeli nasza kadra nadal będzie grała "w kratkę", szanse na kwalifikację z PŚ są minimalne.
|
3. Dodane przez jast, w dniu - 20-09-2011 20:40 , IP: 85.202.210.193 Szombathely to bardzo przyjemne miasteczko. Na pewno przyjemniejsze niż Jastrzębie, o Bełchatowie nie wspominając. A do mateo2121: Wrona i Bąkiewicz?? To był, rozumiem, dowcip ornitologiczno-entomologiczny?? Udany :-)))
|
4. Dodane przez fan do syll, w dniu - 20-09-2011 20:26 , IP: 87.105.112.38 aha, czyli on będzie wybierał imprezy które mu pasują? na szczeście podobno AA powiedział, że owszem , do kadry droga jest otwarta ale na jego warunkach i tej istniejącej obecnie drużyny-i bardzo słusznie!!!!!!!! i jeszce odnośnie "gwiazd" ; dla mnie gwiazdami są ci chłopacy, bo to oni wywalczyli w tym roku dwa razy medale,a nie nieobecni, zresztą , bez tzw "gwiazd" mieliśmy tez złoto ME
|
5. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 20-09-2011 18:55 , IP: 31.63.35.204 Załatwmy to już na Pucharze Świata bez zbędnych problemów choć raz
|
6. Dodane przez mateo2121, w dniu - 20-09-2011 16:26 , IP: 83.8.27.234 Nie ma sie co oszukiwać...jesli patrzyć na zawodników, którzy nie pojechali na mistrzostwa europy, to widać odrazu, że można stworzyć drużyne, które spokojnie mogłaby wygrać cały ten turniej: Zagumny, Wlazły, Pliński, Wrona, Winiarski, Bartman plus na ławke Świderski i Bąkiewicz i wyglada to imponująco...Dlatego zgadzam sie z poprzednikiem, jak zbierzemy najśliniejszych, którzy dadzą z siebie wszystko, to kwalifikacje olimpijską uzyskamy już na Pucharze Świata!!!
|
7. Dodane przez Bobo, w dniu - 20-09-2011 16:11 , IP: 89.79.83.50 Jezeli wroci Wlazdy,Zagumny,Winiarski i beda w dobrej formie to mozemy wygrac z kazda druzyna na swiecie. Prawda jest taka ze gdyby Ruskie zagrali swoje nie wygralibysmy meczu o braz bo potencjal mamy taki a nie inny.
|
8. Dodane przez syll, w dniu - 20-09-2011 15:04 , IP: 95.49.249.88 Wlazły się deklarował że na Puchar świata chce pojechać.
|
9. Dodane przez xxx, w dniu - 20-09-2011 14:09 , IP: 89.238.26.154 Czy Winiarski,Wlazły,Zagumny planują powrót na PŚ ? Prosze o odpopwiedz
|
10. Dodane przez kib, w dniu - 20-09-2011 11:30 , IP: 79.184.24.160 Bułgaria dostała dzika kartę 4 lata temu i wykorzystała ją do zdobycia kwalifikacji, w FIVB chyba nie mają takich chodów, żeby dostawać ja regularnie. Zresztą nawet rosyjska prasa podaje, że jedna dzika karta będzie dla Polski, a druga nie powędruje raczej do Europy, choć Rosjanie też mieliby na nią chrapkę.
|
11. Dodane przez mateo2121, w dniu - 20-09-2011 09:34 , IP: 83.8.9.113 No własnie zastanawia mnie troszkę sposób napisania tego artykułu...wszędzie jesteśmy skazywani z góry na porażkę z silnymi zespolami...chłopcy juz nieraz udowodnili, ze stać ich, żeby pokonać wszsytkich (no moze oprocz Brazyli, bo w potyczkach z nimi są zawsze dziwnie sparaliżowani).
|
12. Dodane przez rbk17, w dniu - 20-09-2011 09:33 , IP: 79.188.44.163 A za co Bułgaria ma niby dostać dziką kartę? Nic nie zdobyli w LŚ i ME, drużyna widmo.
|
13. Dodane przez ., w dniu - 20-09-2011 09:26 , IP: 89.79.2.63 Tyle że Bułgaria może dostać dziką kartę na PŚ i zająć lepsze miejsce od nas, a my stracimy część z punktów za złoto z Izmiru i nie jest na 100% powiedziane, że ich wyprzedzimy :>
|
14. Dodane przez rbk17, w dniu - 20-09-2011 09:13 , IP: 79.188.44.163 Weźmy w końcu awansujmy bez rozgrywania turniejów interkontynentalnych.
|
15. Dodane przez J, w dniu - 20-09-2011 08:43 , IP: 193.111.144.177 Bułgarię na pewno wyprzedzimy. Mamy do nich kilka pkt straty a zdobędziemy kilkadziesiąt na PŚ.
| |