Anastasi: Kocham tę drużynę!
Jak przyjechałem do was i zacząłem jeździć po kraju, to wszędzie słyszałem: "nie gram, nie chcę grać, nie mogę grać, nie przyjadę". Byłem podłamany. Pomyślałem wtedy, że nie ma siły, nic tutaj nie ugramy. Ale się myliłem! Dzisiaj za to siatkarzy przepraszałem - powiedział po zdobyciu brązowego medalu ME siatkarzy Andrea Anastasi, trener Polaków.
Przed meczem żartowaliśmy, że Kuba Jarosz ma brązowy medal wypisany na twarzy (śmiech). A jak wcześniej wszedłem do szatni, moi gracze puszczali sobie "Thunderstruck" grupy AC/DC. Tak ładowali się energią, a ja od razu poczułem, że szykuje się coś specjalnego. I się nie zawiodłem. Wygrali dla siebie, wygrali i dla mnie, teraz mam już medale z trzema różnymi reprezentacjami. Cieszę się tym bardziej, że dobrze wiem, ile znaczy dla Polaków wygrywanie z Rosją. Kocham tę drużynę. Może nie zawsze to widać, ale tak jest. Nie lubię mówić o poszczególnych graczach, zwłaszcza po takich meczach jak sobotni z Włochami. Z nimi przegraliśmy w tym sezonie trzy razy z rzędu, więc chyba nie ma wątpliwości, że są na razie dla nas nie do pokonania. Nie widzę Kurka, widzę Polskę. Nie widzę jednostek, widzę serce i ducha walki całej drużyny. Jak przyjechałem do was i zacząłem jeździć po kraju, to wszędzie słyszałem: "nie gram, nie chcę grać, nie mogę grać, nie przyjadę". Byłem podłamany. Pomyślałem wtedy, że nie ma siły, nic tutaj nie ugramy. Ale się myliłem! Dzisiaj za to siatkarzy przepraszałem.
Na razie zdobywamy razem brązowe medale, czyli te najmniej wartościowe, ale nie mam nic przeciwko zostaniu specjalistą od trzecich miejsc. Przynajmniej do następnej imprezy. Jak wejdziemy na najniższe podium w Pucharze Świata, to wywalczymy awans na igrzyska. Na dzisiaj tyle by mi wystarczyło... A te medale zdobyte z Polską są dla mnie tak samo ważne, jak te złote wywalczone z Włochami. Będą leżały obok siebie - powiedział po meczu Anastasi. źródło: sport.pl
1. Dodane przez zibi, w dniu - 19-09-2011 22:38 , IP: 93.233.23.178 Narazie trzeba poczekac . Do pucharu swiata mamy jeszcze 2 miesiace zacznie sie liga i wtedy zobaczymy w jakiej sa formie poszczegolni siatkarze ja jestem za za tym zeby grali zawsze najlespi siatkarze jakich mamy a to werywikuje boisko wiec poczekamy zobaczymy a potem niech anastazi wybiera
|
2. Dodane przez Anka, w dniu - 19-09-2011 20:15 , IP: 83.29.61.182 resoviak91 W pełni się z Tobą zgadzam. Jak pseudo \"gwiazdki\" wrócą do reprezentacji, to wyjdą w pierwszej szóstce. Znów zaczną grać nazwiska, a nie umiejętności, walka, determinacja. Po powrocie Gumy Żygadło będzie wchodził na rozegranie tak często, jak w tych Mistrzostwach wchodził Fabian - czyli niezwykle rzadko. A wydaje mi się, że właśnie w tym turnieju Łukasz z meczu na mecz grał coraz lepiej. Wlazły - to już inna sprawa... Jak już wcześniej pisałam, Wlazły moim zdaniem nie pasuje do tej reprezentacji. Do chłopaków wprawdzie jeszcze młodych i niedoświadczonych, ale zostawiających na parkiecie serce, determinację i walczących do samego końca. Mariusz z pewnością nie jest tego typu osobą. I w tym momencie, choćby nie wiem kto i nie wiem co próbował zrobić, nie jest w stanie tego zmienić. Charakter już ukształtowany. I wcale nie chodzi mi o mieszanie Wlazłego z błotem. Po prostu wydaje mi się, że on już nic nowego nie wniesie. Trzeba szukać kogoś, kto będzie w stanie pociągnąć zespół. I niech mi nikt tutaj nie pisze, że naszą siłą napędową jest Bartek Kurek. On sam nie jest w stanie wygrać meczu, jak wielu już wcześniej zauważyło. Trzeba nam doskonałych zawodników na KAŻDEJ pozycji. Przyjmujących mamy, środkowych jak najbardziej mamy, libero - Igle nic nie można zarzucić, rozegranie - Łukasz jest coraz lepszy. No i pozostaje atak - tu trzeba pracy, treningów i ogromnej determinacji. I w tym momencie nie jest dla mnie ważne, czy w podstawowej 6 zagra przeniesiony z przyjęcia Bartman, dobrze dysponowany Jarosz, czy też (mam nadzieję) świeżo powołany Szymański czy Janeczek - ważne jest, by walczył, był zdeterminowany, zdobywał punkty i nie gwiazdorzył jak p. M. Wlazły
|
3. Dodane przez Volleyball, w dniu - 19-09-2011 18:51 , IP: 89.228.190.144 Powiem wam tak powołać Gume i Winiara i to wystarczy... Oni mają umiejętności, ale tez charakterem do drużyny pasowali by...
|
4. Dodane przez Volleyball, w dniu - 19-09-2011 18:46 , IP: 89.228.190.144 Do kibic SKRY Może i trochę falowali nasi grą nie kiedy, ale zauważ ze w tym składzie grają może 4 miesiące???. Im drużyna lepiej zgrana tym druzyna mnie faluje... A co do Wlazłego to on mi nie pasuje do tej druzyny... On nigdy nie był i nadal nie ejst typem walczaka jak Miljikovic...
|
5. Dodane przez resoviak91, w dniu - 19-09-2011 18:38 , IP: 91.189.220.2 a ja myśle ze nie było by rywalizacji bo gwiazdki by grały w 1 składzie jak przyjdzie gumy to zabije rywalizajce narozegraniu z wlazłym bedzie to samo
|
6. Dodane przez zibi, w dniu - 19-09-2011 10:17 , IP: 93.233.23.178 Tu nie ma na co sie obrazac .Faktycznie chlopaki byli przez ostanie lata mocno ekslploatowani .Wiec odpoczynek dobrze im zrobil jesli teraz Anastazi bedzie ich powolywal a oni odmowia wtedy nalezy im juz podziekowac za granie .Dla tych kturzy nie wiedza to przypomne ze serbski mistrz Iwan ostanie trzy lata nie gral w grupowych rozgrywkach LS pojawial sie dopiero w finalach .Wiec prosze troche wluzowac mysle ze pojawienie sie tej czwurki wlazyl wniarski zagumny plinski wytworzlo by jeszcze wieksza rywalizacjie
|
7. Dodane przez jaga, w dniu - 19-09-2011 10:03 , IP: 83.29.213.18 Miljkovic opuscił LŚ ale nie ME a to duza roznica. My bronilismy tytułu więc presja była jeszcze większa. Odmowa gry w reprezentacji 4 podstawowych zawodnikow z 6 to katastrofa dla reprezentacji. Zagumny, Pliński i panowie W powinni zdawac sobie z tego sprawę. Ciesze się ogromnie że mimo takich kłopotów jest medal i mam nadzieję że AA będzi pracował z aktualną reprezentacją. Faktycznie Pliński i Zagumny maja swoje lata dajmy im dłużej odpocząć. Wlazły to dupek, więc nie ma nim co sobie głowy zawracać. Jedynie Winiarski po zaleczonej kontuzji może przydać sie reprezentacji ale mamy bardzo dobrego Kubiaka
|
8. Dodane przez do dino, w dniu - 19-09-2011 09:47 , IP: 83.5.69.222 To nie pierwszy raz, kiedy Miljkovic opuszczał ligę światową(i bardzo dobrze dla niego). Dlatego apeluje o pokore w obie strony;)
|
9. Dodane przez dino, w dniu - 19-09-2011 09:05 , IP: 87.239.74.202 kib co Ty porównujesz cara Ivana do tych mamlasów.Jemu się zdarzyło bodajże pierwszy raz ,poza tym jest chyba starszy i był niemiłosiernie eksploatowany w najmocniejszych ligach świata uczestnicząc w różnego rodzaju rozgrywkach pucharowych.Zatem trochę pokory.Nie porównuj tych lokalnych bełchatowskich gwiazdeczek do tego zawodnika bo to nie ten poziom sportowy i przede wszystkim mentalny.
|
10. Dodane przez kib, w dniu - 19-09-2011 07:43 , IP: 79.184.22.71 Nie wiem, czemu sukces osiągnięty przez jednych sportowców staje się okazją do wyszydzania innych. Winiarski, który "gryzł parkiet" grając w reprezentacji, teraz nie ma charakteru i ambicji, bo leczył kontuzję? Zagumny, od kilkunastu lat występujący w kadrze, nie ma prawa do odpoczynku, bo to oznacza olewanie reprezentacji? Jeżeli wybieranie sobie imprez jest takie naganne, powinno się obrzucić błotem Miljkovica, bo wybrał odpoczynek podczas LŚ. Polecam trochę ostrożniejsze osądy.
|
11. Dodane przez dino, w dniu - 19-09-2011 06:04 , IP: 87.239.74.202 Kondra nic dodać nic ująć.Wszystko rodziło się w bólach,doszła kontuzja Bartmana ,nikt nie dawał temu zespołowi żadnych szans.Pokazali charakter i wyrwali ten medal.Możliwe ,że gdyby taką dyspozycję jak w meczu z ruskimi mieli Kurek i Jarosz z Włochami to my gralibyśmy w finale.Masz rację,może w kraju są ba na pewno są lepsi siatkarze niż ci z grupy AA ale charakterologicznie i mentalnie im do pięt nie dorastają i ja też nie chcę w kadrze mięczaków i ludzi ,którzy sobie wybierają ,kiedy będą grac a kiedy będą odpoczywać.Reprezentowanie swojego kraju to powinno być dobro największe .Uczcie się mięczaki podejścia do tych spraw od Brazylijczyków czy chociażby Serbów.
|
12. Dodane przez Kondra, w dniu - 19-09-2011 01:45 , IP: 62.69.199.117 Do wygrywania trzeba mieć charakter, nie wystarczają same umiejętności techniczno-fizyczne. Nasza drużyna w tym roku pokazała CHARAKTER. Pomimo niewątpliwych braków i dodatkowo pecha, potrafi wygrywać i do tego grając imprezy dosyć regularnie. Nie ma obecnie sensu dyskutowanie o tych co grać nie chcą, czcijmy tych którzy dostarczyli nam tyle radości. Nic nie znaczy, w tym kontekście, to, że ktoś tam w lidze zagrał 32 asy w jednym meczu z Treflem, dajmy na to. Bo cóż to znaczy w porównaniu z wygranym meczem o medal z Rosją? Nic nie znaczy. A za parę lat będzie znaczyło jeszcze mniej niż nic. Jeśli to komuś wystarcza, to już jego problem, problem człowieka ułomnego, bo pozbawionego jednej z podstawowej cechy ludzi wartościowych -ambicji. Nie chcę żadnego Winiarskiego za Kubiaka, bo charakterem i ambicją to mu do pięt Winiarski nie dorasta. Cieszmy się, że mamy: Kurka, Kubiaka, Łukasza i innych wybitnych sportowców.
|
13. Dodane przez Anka do zibi, w dniu - 19-09-2011 00:12 , IP: 83.5.191.251 zibi To, że grając praktycznie bez atakującego, jest precedensem i pokazuje, jaką pracę wykonują zawodnicy na innych pozycjach. Mamy dobrego technicznie atakującego, czyli Wlazłego, ale jak sam zaznaczyłeś, on nie chce grać. A jeżeli ma być tak, jak w ubiegłym roku na Mistrzostwach Świata, to lepiej chyba, żeby nie grał. W tym momencie Anastasi musi naprawdę dobrze oglądać wszystkie mecze Plusligi, bo walczący, zdeterminowany atakujący jest nam na gwałt potrzebny. Inna sprawa, to przeniesienie na atak Bartmana. Na początku wszyscy po nim jeździli, że wali przed siebie i nie gra technicznie, ale siłowo. A co było po jego kontuzji??? Ogromna rozpacz... Bo, jakby nie patrzeć, Zbyszek nagle przeniesiony z przyjęcia na atak radził sobie lepiej niż nasi nominalni atakujący - Jarosz czy Gruszka. Podsumowując, czas pokaże, co będzie dalej, jednak ja nie włączałabym na siłę do kadry Wlazłęgo. Nie chce - jego problem i, w moim odczuciu, w tym momencie nie zasługuje na to, by grać dla naszej reprezentacji. Trzeba tylko znaleźć kogoś, kto go zastąpi - nieważne, czy będzie to dobrze grający Jarosz, Bartman czy też Szymański albo Janeczek. Ważne, żeby walczyli, pokazali charakter i nie "gwiazdorzyli" jak Mariusz
|
14. Dodane przez zibi, w dniu - 18-09-2011 23:43 , IP: 93.233.16.242 Polska reprezentacjia to swego rodzaju fenomen bo wywalczyc medal grajac praktycznie bez atakujacego z malymi przebylsakmi to cud .Dajmy na to takie przyklady co by znaczyla rosja bez Michajlowa grala by na poziomie slowacji .Co znaczyli by serbowie jakby im zabrac Iwana Milijkowcia mysle ze nie bylo ich nawet w czwurce
|
15. Dodane przez zibi do anka, w dniu - 18-09-2011 23:29 , IP: 93.233.16.242 Anka POLSKA obecnie nie ustepuje ani serbom ani wlochom ani rosjanom z jednym wyjatkiem POLSKA nie ma atakujacego takiego ktury potrafi zaatakowac nad blokiem i zdobywac punkty serwisem ;To znaczy mamy ale niechce grac
|
16. Dodane przez Anka, w dniu - 18-09-2011 23:21 , IP: 83.5.191.251 Moim zdaniem nasz skład w tym momencie nabiera znacznej pewności siebie i coraz większego doświadczenia. Są ze sobą coraz lepiej zgrani. Pokazują, że nie potrzebują pseudo-gwiazdy Wlazłego, żeby zdobyć medal. Jak słusznie zauważyliście, wielu naszych graczy ma w tym momencie znacznie większe osiągnięcia, niż Wlazły. Nie mówię tu już nawet o "weteranie" Gruszce, ale np. o Piotrku Nowakowskim czy Bartku Kurku. 5 lat młodsi od Wlazłego, a sukcesów już sporo. Poza tym to gracze, którzy cały czas pracują, dużo trenują, zostawiają serce na parkiecie i są coraz lepsi. Moim zdaniem Kurek już jest w światowej czołówce zawodników (co pokazują chociażby nagrody indywidualne na ME czy LŚ), Piotrek też zaczyna do tej czołówki należeć. A przecież mają dopiero po 23, 24 lata. A z czasem to będzie ścisła światowa czołówka!!!
|
17. Dodane przez Mateusz, w dniu - 18-09-2011 22:53 , IP: 79.163.103.223 A niech sobie nie grają. Za jakieś 10 lat będziemy wspominać skład w jakim zdobywaliśmy medale, a Wlazły i Winiarski mają tylko wicemistrzostwo świata. Dużo bardziej utytułowanym od nich siatkarzami są Ruciak, Gruszka, czy Nowakowski, już nawet Kurek ich przegonił. Niech wreszcie zrozumieją, że gra w reprezentacji jest zaszczytem, a nie karą.
|
18. Dodane przez zibi do mala, w dniu - 18-09-2011 22:47 , IP: 93.233.16.242 mala Nie stety ale masz racjie .Ale ja mimo wszystko mam nadzieje ze moze sie zmieni i stanie sie prawdziwym mezszczyzna
|
19. Dodane przez do tomikon, w dniu - 18-09-2011 22:44 , IP: 78.88.26.195 wszystko napisałeś, czy dasz sobie spokój? nie uszczęśliwiaj już nas na siłę.ok
|
20. Dodane przez biko, w dniu - 18-09-2011 22:43 , IP: 89.171.13.114 To trochę śmieszne że wielkiego Wlazłego na przestrzeni 5 lat sukcesami nosem wciągają zarówno Kubiak, Bartman jak i Michał Ruciak i inni, Ci niby bardziej nieudolni... Bo w sumie co takiego osiągnął od zamierzchłych czasów Wlazły? Szczerze ja nie widzę żadnych większych ważniejszych osiągnięć... Tak czy siak ja go w reprezentacji nie chcę, bo swoją postawą tą reprezentacje ciągnie na dno....
|
21. Dodane przez Mateusz, w dniu - 18-09-2011 22:42 , IP: 79.163.103.223 Anastasi to najlepszy trener jakiego miała Polska. Z przeciętnej drużyny potrafi wyciągnąć maksimum. Z Hiszpanią na mistrzostwach Europy w 2007 zdobył złoto. Przeciętnych Włochów w 2008 doprowadził do półfinału olimpiady pokonując m.in. w ćwierćfinale Polskę(mieliśmy lepszy skład od nich, a mimo to przegraliśmy- zlekceważyliśmy ich. Po tym meczu czułem się zapewne tak jak teraz czują się Rosjanie), a w zeszłym roku na mistrzostwach świata powtórzył ten wyczyn. Teraz w takim składzie jaki mieliśmy zdobył medal ligi światowej i ME. Geniusz, który potrafi przegrać bitwę, żeby wygrać wojnę.
|
22. Dodane przez mala do zibi, w dniu - 18-09-2011 22:41 , IP: 83.29.227.7 z przykrościa stwierdzam że Wlazły nadal zostanie dupkiem i nic tego nie zmieni. Fakt, jest jednym z najlepiej atakujacych na swiecie ale co z tego. Szkoda że taki talent do gry posiada taki człowiek, bez charakteru, bez charyzmy. Przykre to.
|
23. Dodane przez KIBIC SKRY, w dniu - 18-09-2011 22:28 , IP: 87.199.36.16 Nie podpalajcie się tak. Castellani zdobył mistrzostwo Europy a nie 3 miejsce i co się później stało - wszyscy wiemy. Kto teraz jest pewien, że będzie inaczej ? Zawodnicy z kadry grają non stop. Zaraz zacznie się liga, a potem PŚ. Wytrzymają kondycyjnie czy nie wytrzymają ? Czy się to komuś podoba czy nie trener będzie musiał wziąć pod uwagę aktualną dyspozycje zawodników. Solidarność grupowa i chęć dania prztyczka niektórym będzie musiała ustąpić nadrzędnym interesom kadry, jeśli okaże się, że "banici" są w lepszej dyspozycji niż dzisiejsi bohaterowie. Inaczej to amatorstwo a nie profesjonalizm by był.
|
24. Dodane przez zibi, w dniu - 18-09-2011 22:27 , IP: 93.233.16.242 .Oczywiscie bardzo gratuluje chlopakom ze wywalczyli ten medal bo jest to wielki skuces tym bardziej ze tak naprawde do 2 seta dzisiejszego meczu grali zawsze w pieciu przeciwko szustce przeciwnikow .Nie wiem jak ocenic naszych atakujacych Gruszka nie gral nic slabiutki nawet na lige :Z Jaroszem mam jeszcze wiekszy problem bo do dzisiejszego meczu wlacznie z dwoma setami dzisiejszymi gral fatalnie obudzil sie dopiero w dwoch ostanich setach ale on praktycznie te dwa sety zagral tak jak mial grac caly turniej na razie jeszcze mnie do siebie nie przekonal .Oczywiscie dzisaj sie przysluzyl do zwyciestwa .Ale mimo wszystko bardzo zaluje ze wlazly jest takim dupkiem i nie ma ochoty na granie w reprezentacji mimo ze tak naprawde to jej wszystko zawdziecza zeby nie reprezentacjia nie bylo by takich wysokich kontraktow .Mysle ze tej druzynie byl tylko potrzebny taki zawodnik jak wlazly oczywiscie w formie i bez fochow podporzadkowany druzynie wtedy mysle ze zloto bylo by na wyciagniecie reki bo co by nie mowic to jednak wlazly jest klasa samym dla siebie .Zobaczycie wlazly jest teraz wypoczety daje glowe ze bedzie tym bardziej chcial udowodnic ze jak narazie nie ma lepszego atakujacego w polsce i mysle ze jeszcze dlugo nie bedzie tylko pytanie czy zmieni cos to w nim czy zostanie dalej najlepszym atakujacym ale dupkiem
|
25. Dodane przez mala, w dniu - 18-09-2011 22:17 , IP: 83.29.227.7 zgadzam sie z tobą tomikon . Nie zawsze druzyna zlozona z gwiazd jest najlepsza. Chłopaki przed ME byli na straconej pozycji, niewielu w nich wierzyło a jednak udalo się, jest medal. Mam nadzieję że AA nadal będzie pracował z ta druzyna i da sobie spokój z powołaniem wielkich nieobecnych. To sie nalezy tym zawodnikom.
|
Strona 1 z 3 |