Sensacyjny wynik drugiego półfinału. Serbowie zagrają o złoto!Niespodzianką zakończył się drugi mecz półfinałowy mistrzostw Europy. Faworyzowani Rosjanie ulegli w pięciu setach Serbom i to ekipa Plavich zagra jutro o złoto z Włochami.
Set 1 Mecz rozpoczął się od walki obu zespołów punkt za punkt. Trwało to do stanu 5:5, kiedy to na zagrywce zameldował się Wołkow. Środkowy reprezentacji Rosji raz za razem posyłał na stronę rywala trudne serwisy, z którymi Serbowie zupełnie sobie nie radzili. Sytuacyjnych piłek nie kończyli skrzydłowi ekipy Plavich, co pozwalało Rosjanom na wyprowadzanie skutecznych kontrataków, które z zimną krwią egzekwowali m. in. Michajłow i Apalikow. Seria Wołkowa dała Sbornej pięciopunktowe prowadzenie (10:5) i wydawało sie, że losy seta są już przesądzone. Na szczęście Serbowie nie załamali sie i podjęli walkę o odrobienie strat. Wzmocnili zagrywkę i ambitnie zagrali w obronie, co pozwoliło im wyprowadzić kontry, które skończyli Kovacević i Nikić. Ten fragment seta obfitował w przedłużone akcje, które mogły podobać sie szczególnie serbskim kibicom, bowiem to ich pupile częściej wychodzili z nich zwycięsko. Pojedynczy blok Podrascanina na Apalikowie dał Plavim remis po 18. Po chwili Kovacević wbił gwoździa z przechodzącej, a Miljkovic posłał asa serwisowego i podopieczni trenera Kolakovića objęli dwupunktowe prowadzenie (21:19). Władimir Alekno poprosił o czas, który przyniósł spodziewany skutek, bo jego podopieczni wyrównali stan seta (21:21). Jednak chwilę później Grankin kiwnął w aut, co dało Serbom piłkę setową (24:22), którą wykorzystał Nikić, skutecznie zbijając z lewego skrzydła (25:23).
Set 2 Przegrana w pierwszym secie rozsierdziła Rosjan, którzy już od początku drugiej partii wręcz rzucili sie na swoich rywali. Siatkarze Sbornej razili Serbów atomową zagrywką, a na siatce ustawiali blok nie do przejścia dla serbskich siatkarzy. Dobra zagrywka Biriukowa dała Rosjanom prowadzenie 5:1, a to był dopiero początek pokazu siły, jaki w tym secie zademonstrowała Rosja. Jej blok w kilka minut unieszkodliwił Nikića, Kovacevića oraz środkowych, a sam Miljković nie był w stanie odmienić losu swojej drużyny w tej odsłonie spotkania. Nie pomogły w tym też zamiany, które przeprowadził trener Kolaković. Po kolejnej skutecznej akcji Muserskiego ze środka Sborna prowadziła 22:13 i stało się jasnym, że tego seta juz nie przegra. Drugą partię meczu zakończył Terzic autowym serwisem
Set 3 W początkowej fazie trzeciego seta oba zespoły grały punkt za punkt, do momentu pojawienia sie w polu serwisowym Wołkowa. Środkowy reprezentacji Rosji najpierw posłał asa serwisowego, a po chwili jego trudny serwis pozwolił Muserskiemu wykonać udany blok i Rosjanie prowadzili 6:4. Później Chtiej popisał się skutecznym kontratakiem i asem serwisowym, dając swojemu zespołowi czteropunktową przewagę (10:6). Serbowie jednak kolejny raz w tym meczu rzucili sie do odrabiania strat. Dwa udane zbicia z kontry Miljkovića oraz blok Podrascanina dały Serbom remis (11:11). Podrażneni tym faktem podopieczni trenera Alekno postawili dwa udane bloki i ich przewaga urosła do trzech punktów (15:12). Po drugiej przerwie technicznej Rosjanie jeszcze powiększali swoją przewagę, która po udanym zbiciu Michajłowa wynosiła już pieć punktów (21:16). Pozwoliło to Sbornej spokojnie prowadzić swoja grę. Seta zakończył mocnym zbiciem z lewego Chtiej (25:22).
Set 4 Czwarta partia spotkania rozpoczęła sie od mocnego uderzenia Serbów, którzy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że to już ostatni moment, aby jeszcze liczyć się jeszcze w walce o półfinał. Blok Podrascanina i skuteczne zbicie Nikića z kontry dało Plavim trzypunktowe prowadzenie 5:2. Dobrą grę Serbowie utrzymali do pierwszej przerwy technicznej, na której prowadzili 8:6. Po czasie do odrabiania strat rzucili się Rosjanie i ich pogoń za Miljkovićem i spółką przyniosła efekt. Podopiecznym trenera Alekny pomogli Serbowie, którzy popełnili błędy przy odbiciu drugiej piłki oraz w ataku. Wszystko to sprawiło, że tablicy wyników pojawił się remis po 10. Od tego momentu oba zespoły grały punkt za punkt. Na drugiej przerwie technicznej Sborna prowadziłą 16:15. Po czasie udało się Rosjanom zmusić do błędu Mijlkovića, a dodatkowo Chtiej był skuteczny w kontrataku, dzięki czemu Sborna objęła prowadzenie 20:18. Jednak po chwili as ekipy trenera Kolakovića naprawił swój błąd i doprowadził do remisu (20:20). Emocjonującą końcówkę, obfitującą w piłki setowe i meczowe, lepiej wytrzymali Serbowie, którzy wygrali tę partię 33:31 po autowym ataku Chtieja.
Set 5 Tie break rozpoczął się od autowego serwisu Muserskiego. Po chwili czujnością na siatce wykazał się Stanković, Miljković skończył kontrę i Serbowie objęli prowadzenie 4:1. W tym fragmencie seta Rosjanie mieli ogromne problemy z przyjęciem zagrywki, co uniemożliwiało im wyprowadzanie akcji ofensywnych. Trener Alekno poprosił o czas, ale gra jego podopiecznych nie uległa poprawie. Siatkarze Sbornej wciąż mieli ogromne problemy z zatrzymaniem Ivana Miljkovića i choć udało im się zmniejszyć prowadzenie rywali, to przy zmianie stron przegrywali 6:8. Kiedy kontrę skończył Nikić, a potrójny serbski blok zatrzymał Chtieja Plavi prowadzili 10:6. Rosjanie jednak nie zamierzali się poddać i po asie serwisowym Muserskiego tracili do swoich rywali dwa punkty (9:11), a po autowych zbiciach Nikića i Miljkovića udało im się doprowadzić do remisu po 13. Piłkę meczową dał Serbom autowy serwis Ilinycha, a mecz zakończył autowy atak Michajłowa (15:13). Z ostatnią decyzją sędziów długo nie mogła pogodzić się ekipa Rosji, która domagała się odgwizdania zbicia po bloku. Sędziowie jednak nie zmienili zdania i zakończyli mecz.
Serbia - Rosja - 3:2 (25:23, 17:25, 22:25, 33:31, 15:13)
Serbia: Petković 1, Miljković 28, Podrascanin 6, Stanković 10, N. Kovacević 17, Nikić 15, Rosić (L) oraz Rasić, Terzić, Mitić, U. Kovacević
Rosja: Grankin 1, Michajłow 25, Apalikow 1, Wołkow 11, Biriukow 17, Chtiej 18, Sokołow (L) oraz Muserskij 10, Żigałow, Butko 1, Siwożelez, Ilinych
* Źródło: inf. własna / cev.lu
1. Dodane przez Mateusz, w dniu - 18-09-2011 11:55 , IP: 79.163.108.105 Co za niespodzianka, niestety nie mogłem obejrzeć całego meczu. Oglądałem tylko 3 sety i kawałek czwartego. Nie wierzyłem, że Serbowie się podniosą Brawo. W tym meczu można było zobaczyć ile dla drużyny znaczy atakujący. Teraz trzeba mieć nadzieje, że Rosjanie są rozbici po porażce i nie zależy im na 3 miejscu, jak to było 2 lata temu.
|
2. Dodane przez fan polski, w dniu - 18-09-2011 11:11 , IP: 83.17.215.218 *ubliżaj
|
3. Dodane przez fan polski, w dniu - 18-09-2011 11:10 , IP: 83.17.215.218 gogo gruszka jest po bardzo ciężkiej kontuzji więc nie chwal się swoją wiedzą i nie obliżaj gruszcze. p.s. Gruszka ma noobie 34 lata a milijkowic 32 wiec tyle ile gruszka jak wymiatał w izmirze!!! Boże kto tu jest na tym forum!!
|
4. Dodane przez asd, w dniu - 18-09-2011 10:03 , IP: 109.95.204.21 konrad - zgadzam sie z toba.
|
5. Dodane przez konrad, w dniu - 18-09-2011 10:00 , IP: 195.210.60.2 Kurek to jest dobry w meczach o pietruszke. Igła zreszta też...to troche tak jak Cristiano Ronaldo, który strzela 3 bramki Saragossie a jak przyjdzie do meczu z Barceloną czy Lyonem to nie widać go na boisku.
|
6. Dodane przez gogo, w dniu - 18-09-2011 08:03 , IP: 89.228.234.82 Porownajmy Milijkovicza i Gruszke, bo maja podobny wiek i parametry. Ten pierwszy tak jak serwowal kiedys mocno tak serwuje teraz. Tak jak kiedys atakowal mocno nie wstrzymujac reki, tak samo atakuje dzisiaj. Z Gruszka jest akurat odwrotnie, z biegiem lat brakuje mu coraz bardziej sportowej odwagi i ulanskiej fantazji.Szkoda.
|
7. Dodane przez goran, w dniu - 18-09-2011 07:48 , IP: 88.156.32.230 i nie uciekliśmy orzed ruskimi.
|
8. Dodane przez del, w dniu - 18-09-2011 07:03 , IP: 79.184.75.152 Porównywanie Chtieja z Kurkiem jest trudne, bo ten pierwszy nigdy nie odgrywał takiej roli w zespole Rosji, co Kurek w naszej, bo nie musiał być pierwszą opcją w ataku. Jest to jednak gracz bardziej wszechstronny i chciałbym, żeby Kurek osiągnął taki poziom techniki.
|
9. Dodane przez bycmoze, w dniu - 18-09-2011 00:20 , IP: 77.253.31.52 travica, milijkovic, masterangelo, muserskij/wołkow, savani, kovacevic/kubiak/biriukow, ignaczak po półfinałach to chyba tak by wyglądało.
|
10. Dodane przez boniu, w dniu - 17-09-2011 23:51 , IP: 89.72.249.50 Poza tym Rosjanie zostają na lodzie jeżeli chodzi o Puchar Świata. Skoro my mamy zagwarantowaną dziką kartę, to drugiej zapewne nie dostanie kolejny kraj z Europy (chociaż powinien, ale FIVB zwykle jednym miejscem obdarowywało tego piątego vice-mistrza, najniższego w rankingu).
|
11. Dodane przez do rbk17, w dniu - 17-09-2011 23:47 , IP: 89.72.249.50 Z tego co pamiętam, to Ivan ma już na swoim koncie jedno mistrzostwo Europy, no i przede wszystkim złoto IO, więc "coś" to on już w swojej karierze wygrał ;d. Ale też mam nadzieję, że po raz kolejny zdobędzie ME, a wraz z nim tytuł MVP. W pełni na niego zasłużył.
|
12. Dodane przez konrad, w dniu - 17-09-2011 23:37 , IP: 195.210.60.2 Serbia w finale...a nie mówiłem???
|
13. Dodane przez Volleyball, w dniu - 17-09-2011 23:20 , IP: 89.231.221.187 A no i prawda jest taka że Rosjanie wygrali LŚ tylko dlatego, ze brazylia zagrała słaby mecz..... Chodzi tu przede wszystkim o zagrywke, bo praktycznie oprócz Lucasa nikt tam mocno wtedy nie zagrywał tylko flociki na drugą strone łatwe do przyjęcia. Podejrzewam, że gdyby Brazylia miała choćby taką formę jak w F6 w Cordobie to było by po Rosji. Nie mówiąc o formie z MŚ we Włoszech
|
14. Dodane przez Volleyball, w dniu - 17-09-2011 23:13 , IP: 89.231.221.187 Ktoś tu robił porównania chyba??? Po 1 Kurek jest lepszy od Chtieja i to w tym roku nie raz pokazał, po 2 Biriukov wcale nie jest lepszy od kubiaka, co w tym turnieju tez widać, bo Kubiak gra bardzo równy turniej, choć boje się, ze jutro może pierwszy raz przydarzyć się mu gorszy dzień.... Co do Kubiaka to moge odważnie powiedzieć, ze jest siatkarz klasy światowej... Ok to nie jest siatkarz Juantoreny, Kazyjskiego, Murilo, Kurka, Dante, Savaniego, Parodiego, ale jest to siatkarz który nie obniży poziomu gdy przyjdzie się zmierzyć z Włochami, brazylią itd..
|
15. Dodane przez majk, w dniu - 17-09-2011 22:54 , IP: 94.42.92.65 Prawda jest taka, że Serbia ma Ivana, ale nie mozna zapominac o Nikic'u i Kovacevic'u. zawodnicy po 190-195cm wzrostu, a dali sobie rade z blokiem. Petkovic, nigdy nie byl i nie bedzie dobrym rozgrywaczem, jednak to jak widac nie przeszkadza w odnoszeniu sukcesow (taka mala aluzja odnosnie pretensji o brak Zagumnego w naszej rep.). Nie pierwszy i nie ostatni raz ta reprezentacja zadziwia wola walki i gra na silnym emocjach. Na MŚ wlochom wydarli medal, a teraz towarzysza rosjanom, ciekawe kto bedzie nastepny[?] :) Pozdrav Srbija!
|
16. Dodane przez ckk, w dniu - 17-09-2011 22:19 , IP: 178.37.61.244 nic bardziej mnie nie cieszy jak oblicze kacapa po przegranym meczu.Brawo Serbia.
|
17. Dodane przez jaro, w dniu - 17-09-2011 22:04 , IP: 87.204.252.156 Finał Serbom podarował Wołkow nie kończąc czwartego seta z przechodzącej piłki. No ale rosjanie wcale tak bardzo się nie zmienili. Nadal umieja fantastycznie grać ale nie ma w nich tego ducha walki który jest niezbędny wtedy kiedy coś się zatnie i przeciwnik zaczyna przejmować inicjatywe. Znów patrzyli zdziwieni jeden na drugiego a kiedy odeszla ich ta wspaniała firmowa zagrywka okazali się druzyna całkiem do ogrania. Widzieliście ten szok na ich twarzach po ostatnim ataku Michajłowa? To przekonanie o tym ze właściwie rozpoczynają zawody ze zlotym medalem na szyi właśnie się zemścilo. I dobrze.
|
18. Dodane przez asd, w dniu - 17-09-2011 21:51 , IP: 109.95.204.21 fan polski naucz się pisać durny trollu, nie dość, że błędy mu poprawia to jeszcze dzieciak nie potrafi napisać, a zresztą komune to ty widzialeś, jak sie urodzileś pewnie z dobre 6 lat po jej końcu haha.
|
19. Dodane przez rbk17, w dniu - 17-09-2011 21:48 , IP: 79.184.222.245 Ivan Miljkovic zasłużył aby w końcu coś wygrać. Szkoda mi go, bo tyle szans już miał i zawsze musiało pójść o ten 1 mały głupi punkt.
|
20. Dodane przez mimik, w dniu - 17-09-2011 21:40 , IP: 83.6.68.156 Ja też trzymam kciuki za Serbię. Zasługują na to, wydarli Rosjanom ten finał. I dobrze by było gdyby wygrała drużyna, która jest dobra, ale mam wrażenie że jednak nie zdominuje siatkówki w Europie na długie lata. Dla tej dyscypliny najlepiej jak jest kilka równorzędnych zespołów, które ze sobą walczą i kilku pretendentów którzy chcą wejść do czołówki. Rosja ma na tyle mocny team, że gdyby osiągnęli jeszcze przewagę psychologiczną mogliby zdominować siatkarskie imprezy na długi czas podobnie jak to było za czasów ZSRR. Już i tak Bazylia dominująca od lat bywa frustrująca dla reszty świata. Canarinhos wywalczyli sobie taką przewagę mentalną, że wygrana z nimi w jakimkolwiek meczu, to prawie jak zdobycie mistrzostwa świata i to nawet wtedy gdy graja nienajlepiej.
|
21. Dodane przez starszak, w dniu - 17-09-2011 21:31 , IP: 89.68.139.114 Mimo,że przed mistrzostwami twierdziłem że nie wyjdziemy z grupy tylko trochę się pomyliłem:) Ale dziś przed meczem twierdziłem ,że mamy szansę na złoto ...pod warunkiem żwycięstwa nad słabymi włochami. Byłem pewny ,żę Rosja przegra z Serbią:)) A z Serbią o złoto moglismy powalczyć. A z brązu zostaną nici:((
|
22. Dodane przez aga123, w dniu - 17-09-2011 21:08 , IP: 83.11.174.198 jutro trzymam kciuki za Serbie bo po dzisiejszym meczu jak nikt inny zasługują by zdobyć mistrzostwo europy. MVP dla najlepszego atakującego bez względu na wynik chyba i tak dostanie miljkovic bo to klasa sama w sobie a czy całych mistrzostw tez zostanie to pokaże jutrzejszy mecz.
|
23. Dodane przez fan polski, w dniu - 17-09-2011 21:04 , IP: 83.17.215.218 komuch ty nie jesteś czasem asd? Nie możesz pogodzić się z faktem, że twoja żekomo wielka rosja tak naprawdę jest na takim samym poziomie jak inne drużyny? Widać, że tak ponieważ nie masz argumentów i jedyne co możesz wydukać chociaż w internecie raczej wystukać to żałosne i kompromitujące cie zdanie, uwaga cytujęęęęęę: \"fan polski liż mi d*uta\" p.s. PRECZ Z KOMUNĄ, VIVA SERBIA!!!!!!
|
24. Dodane przez stefan, w dniu - 17-09-2011 21:01 , IP: 77.254.22.161 Nie napylam na trenera.Ale Anastasi i jego pomocnik na kompie nie wykorzystali szansy.Wielki z niego czarodziej.Gramy wyjściową szóstką ,choć by grzmiało i buczało .Tylko drobne zmiany.
|
25. Dodane przez Adam, w dniu - 17-09-2011 20:58 , IP: 188.147.161.201 Czy i my doczekamy się kogoś takiego jak Ivan ... To jest człowiek który powinnien być przykładem dla niektórych siatkarzy , najbardziej obciążany zawodnik zarówno w klubach jak i reprezentacji od lat... szacunek
|
Strona 1 z 3 |