Rosja gra dalejW trzecim ćwierćfinale również nie było niespodzianki. "Sborna" w czterech setach uporała się z Bułgarami.
Pierwszy set rozgrywał się bardzo niespodziewanie pod dyktando Bułgarów. Minimalnie prowadzili zarówno na pierwszej jak i na drugiej przerwie technicznej. Bardzo skutecznie rozegrali końcówkę seta, budując kilkupunktową przewagę, którą dowieźli do końca. Drugi set był już znacznie lepszy w wykonaniu Rosji. Szczególnie dobrze zaprezentowali się w końcówce, którą pewnie wygrali. Kolejnego seta Rosjanie zagrali po mistrzowsku, prowadząc od początku do końca. W ostatnim secie Bułgarzy starali się nawiązać walkę, ale mimo to "Sborna" pewnie wygrała czwartego seta. Rosja - Bułgaria 3:1 (22:25, 25:19, 25:18, 25:19) Rosja: Chtiej (16), Grankin (3), Biriukow (17), Muserskij (14), Michajłow (18), Wołkow (11), Sokołow (l) - Apalikow, Siwożelez Bułgaria: Żekow (1), Kazijski (17), Nikołow (15), Josifow (4), Todorow (5), Aleksiew (9), Iwanow (l) - Bratojew, Cwetanow, Ananiew (1), Bożiłow (2), Sokołow (5) inf.własna
1. Dodane przez Kondra, w dniu - 16-09-2011 10:21 , IP: 212.160.133.2 Z Ruskimi na siłę się nie da wygrać, bo oni zawsze są mocniejsi. Niestety, Bułgarzy poszli na prostą wymianę ciosów i musieli polec. Jeśli chce się wygrać z Rosją, to trzeba grać wszechstronnie i szukać "sposobu". Zobaczymy jak się za to wezmą Serbowie, moim zdaniem mają większe szanse niż Bułgaria.
|
2. Dodane przez ;), w dniu - 16-09-2011 09:53 , IP: 83.10.227.143 Ewidentnie Aleksiev to nie jest zawodnik, który coś wnosi do Bułgarii. Gdyby oni mieli takiego Ruciaka czy też Kubiaka to śmiem twierdzić, że Rosja by piszczała. A tak swoją drogą zastanawiał się ktoś kto wygrałby w starciu Trentino vs Brazylia ? Według mnie Brazylia nie miałaby szans z Juantoreną ;)
|
3. Dodane przez kib, w dniu - 16-09-2011 08:07 , IP: 79.184.18.136 Żeby gra Bułgarii lepiej wyglądała, musieliby mieć klasowego rozgrywającego. Żekow to solidna firma, ale geniuszem rozegrania nie jest. Chwalą go za wystawy do tyłu, ale za wystawy do tyłu chwalony był też Neroj i co z tego? A tak a propos rozegrania - wystawa sytuacyjnej piłki z drugiej linii przez Muserskiego na czystą siatkę - cacuszko. Bułgarzy kompletnie zaskoczeni, że ten dryblas w niewygodnej pozycji może wywinąć taki numer.
|
4. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 15-09-2011 21:03 , IP: 88.156.16.80 I tylko Kaziyskiego żal,gdyby się wypiął na kadrę to Bułgaria grałaby w Luidze Europejskiej. Zobaczymy za rok, troche ograją się Skrimov z Penczewem i może za rok jakoś będzie to wyglądało.
|
5. Dodane przez Kubastm, w dniu - 15-09-2011 20:56 , IP: 78.8.29.215 Iwan Wielki powraca!
|
6. Dodane przez del, w dniu - 15-09-2011 19:46 , IP: 79.184.76.78 Bułgarzy cieszyli się po pierwszym secie, ale praktycznie dostali go w prezencie - Rosjanie oddali 9 punktów po błędach, otrzymując w zamian 1. Gdy od następnego seta Rosjanie zaczęli łapac swój rytm, było po meczu. Niezrozumiałe były dla mnie zmiany Nikołowa, który wyróżniał się dobrą grą, na nie rozgrzanego Sokołowa.
|
7. Dodane przez syll, w dniu - 15-09-2011 19:46 , IP: 79.191.174.244 Tylko pierwszy set walczyli reszte całkiem olali
|
8. Dodane przez Aga, w dniu - 15-09-2011 19:44 , IP: 195.205.127.32 Bułgaria z Aleksievem nigdy nic nie ugra. Im jest potrzebny drugi przyjmujący na poziomie.
|
9. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 15-09-2011 19:37 , IP: 188.47.168.143 Jestem w szoku...bo nie mam wyrzutów sumienia!!!!
| |