Michał Gogol: Mamy dużo materiału do przemyśleniaMichał Gogol, członek sztabu szkoleniowego polskiej reprezentacji, podsumował dla volley24.pl Memoriał Wagnera 2011.
Ola Piskorska: Jak ocenisz występ reprezentacji Polski w tym turnieju?
Michał Gogol: - Mamy kilka problemów, nie możemy złapać rytmu, nie gramy swojej gry. Na pewno mamy co poprawiać, nad czym myśleć i nad czym pracować. Niestety, zostało nam na to bardzo mało czasu. Wszyscy widzieli jak prezentują się nasi zawodnicy na tle najlepszych drużyn europy, nie ma co się rozwodzić. Teraz będziemy wyciągać wnioski.
Spójrzmy na pozostałe reprezentacje. Jak ci się podobała reprezentacja Rosji?
- Bardzo! Mają zagrywkę trudną i bardzo regularną, a do tego dobrze ustawiony szczelny blok. A do tego uciekli od łatki drużyny grającej prosto i z wysokich piłek, to już nie jest tamta stara Rosja. Teraz grają szybko i kombinacyjnie. Michajłow chodzi na piekielnie szybki piłki, a do tego atakuje bardzo mocno i bardzo wysoko. Pracują w obronie, precyzyjnie dogrywają piłki na kontrach. To jest zupełnie nowoczesna siatkówka. Ale to się zaczęło u nich w klubach, jak przyjechało Dynamo Moskwa do Łodzi na Final Four LM, to Grankin z Dante grali nieprawdopodobnie szybkie piłki. Cała liga rosyjska poszła do przodu, tam się już nie gra wysoko, dokładnie, na raz-dwa-trzy i to przekłada się na ich reprezentację. Są faworytem do złota na ME moim zdaniem.
Ciekawe, bo turniej wygrali Włosi, ale wszyscy, ty również, zachwycają się głównie Rosjanami. Uważasz, że są lepsi?
- Tak, Rosjanie są mocniejsi od Włochów moim zdaniem. Ten mecz z nimi przegrali dosłownie kilkoma piłkami. Zresztą grali tutaj inaczej niż w Gdańsku, myślę, że Michajłow jest w słabszej formie niż tam i Grankin z tego względu inaczej prowadził grę, zarówno z przyjęcia jak i na kontrach.
A jak oceniasz Włochów?
- Bardzo dobra dyscyplina taktyczna, świetnie realizowali założenia. Mają dobrą zagrywkę i fantastyczną skuteczność w pierwszej akcji. Ale grają wolniej niż Rosjanie. Natomiast na tym turnieju bardzo mi się podobała ich defensywa, czyli blok i obrona, tym pokonali Rosjan. Dobra zmiana na pozycji libero, Giovi dużo bardziej mi się podoba niż Bari. Broni ogromną ilość piłek i z tych obron Włosi mają bardzo dużo kontr. W przyjęciu Giovi nie jest pewniakiem, ale Bari też nie był. Jeden faworytów do medalu na ME moim zdaniem.
Jak ci się podoba nowy nabytek Jastrzębskiego Węgla – atakujący Michał Łasko?
- Powinien przyspieszyć swoją grę moim zdaniem. Gra zbyt zachowawczo, dużo kiwa i przebija jak nie ma piłki dokładnie wystawionej. Ma też problem z piłkami z przerzutów, rzadko atakuje je na ryzyku po prostej, głównie plasuje je po skosie. Widać u niego już upodobania do wybierania konkretnych rozwiązań w danych sytuacjach, to ułatwia granie przeciwko niemu. On może w PlusLidze grać bardzo dobrze, na pewno pomoże swojej drużynie, ale sporo zależy od rozgrywającego i od tego jak wkomponuje się w zespół Jastrzębskiego Węgla i jak się odnajdzie w zupełnie nowej rzeczywistości ligowej.
To przejdźmy do Czechów, jak ich oceniasz?
- Zaprezentowali się bardzo dobrze. Stokra nie trzeba nikomu przedstawiać, on ogromnie dużo daje tej drużynie, w kontrach prawie wszystko szło do niego. Pokazali też dużo technicznej gry, szczególnie Popelka. Zaskakująco dobrze przyjmowali, chyba najlepiej na tym turnieju, dzięki temu nie dawali się odrzucić od siatki ani Rosjanom ani Włochom. Bardzo fajnie prowadził grę Tichacek, oglądaliśmy na video ich wcześniejsze mecze i nas nie zachwycił, a tutaj zagrał bardzo dobry turniej. Ma świetne pomysły na grę, umie to wykonać, a co najważniejsze jest bardzo konsekwentny; jak coś działa to gra to w kółko. Jak przestawało być skuteczne, to szukał nowego rozwiązania. Ja bym go porównał do Masnego w kwestii pomysłowości i dostosowania swojej gry pod przeciwnika i pod swoich zawodników. Wniesie dużo do PlusLigi na pewno.
A środkowi, Wesely i Konecny?
- Podobali mi się, ale świetni środkowi to taka niepisana czeska tradycja, Lebl, Rak.. Skuteczni w ataku i bardzo dobrzy w bloku, bardzo szybcy, szczególnie w centralnej części siatki, żadna piłka bez nich tamtędy nie przeszła. Zabrakło im ognia na lewym skrzydle. Popelka grał świetnie technicznie, ale tego było już za dużo, w końcówkach setach przeciwnik się na takie piłki plasowane i kiwane zawsze bardziej mobilizuje.
Czy Tichacka możemy już oficjalnie nazwać twoim kolegą z klubu w nadchodzącym sezonie? Jesteś członkiem sztabu Resovii?
- Wciąż nie znam odpowiedzi na to pytanie. Prawdopodobnie tak będzie, ale na oficjalne potwierdzenie trzeba jeszcze poczekać.
Rozmawiała Ola Piskorska
1. Dodane przez EZ, w dniu - 31-08-2011 19:19 , IP: 83.29.179.144 z tego co sie orientuje to Pan Gogol jest odpowiedzialny za statystykę a nie taktykę, wiec może najpierw sie zastanówcie a dopiero potem piszcie i krytykujcie
|
2. Dodane przez ST, w dniu - 30-08-2011 20:12 , IP: 83.24.82.193 Ludzie, wyluzujcie. Pani Ola zapytała go o zdanie na temat ŁASKI, więc powiedział tylko o nim. Gdyby go zapytano na temat Gruszki czy Jarosza, to by powiedział o nich. Czy wy w każdej niewinnej odpowiedzi musicie się doszukiwać nie wiadomo czego? To właśnie tacy jak wy tworzą "polskie piekiełko". A Łasko nas rozjechał, bo nasza drużyna grała tak tragicznie, że mielibyśmy problem z zatrzymaniem każdego atakującego świata.
|
3. Dodane przez gogo, w dniu - 30-08-2011 17:55 , IP: 89.228.234.82 Warto popatrzeć krytykując Łasko jak piłki z przerzutów atakują nasi siatkarze a szczególnie Jarosz i Gruszka. Oddają je na drugą stronę po prostu za darmo, bez najmniejszego nawet ryzyka. Gdzie ta ułańska fantazja??? A ten serwis Gruszki to ręce opadają. Kiedyś potrafił mieć zmienny, raz słabo trzy razy mocno, a teraz tylko śmieszne dla tak potężnego siatkarza loby.
|
4. Dodane przez MK, w dniu - 30-08-2011 15:14 , IP: 188.93.161.110 Z Łasko przesadził, gdyby naprawdę był taki przewidywalny to Włosi nie rozjechaliby nas na Memoriale.
|
5. Dodane przez hmm, w dniu - 30-08-2011 15:07 , IP: 88.156.7.238 noooo, jakie wywody!!! Co za wiedza poparta praktyką i jakie lekkie przechodzenie w temacie oceny i krytyki Łaski!! No cóż, gdybyśmy to my wygrali ten turniej ze stratą jednego seta a nie drużyną zdobywająca zaledwie jednego seta to czytałbym to z szacunkiem ale koleś jest w sztabie, który daje du... na całej linii i poucza zawodników zespołów, które nas kroją równo. No tupet i bezczelność w najwyższym stopniu a jakie ego!! Słuchaj dupku, jak do tej pory jesteś podczepiany pod innych szkoleniowców i wozisz swoją du... na zasadzie:..gówno przykleiło się do okrętu i mówi płyniemy..
| |