Polscy siatkarze usłyszeli kilka mocnych słówPowiedziałem chłopakom kilka mocnych słów, przypomniałem, że brązowe medale Ligi Światowej nic już nie znaczą - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Andrea Anastasi, trener reprezentacji Polski siatkarzy.
Przegląd Sportowy: Trzy przegrane w Memoriale Wagnera powinny nas wystraszyć? Andrea Anastasi: Tak, najlepiej wpaść w panikę! A tak poważnie, to zdaję sobie sprawę, że nie jesteśmy w formie, mamy problemy. Wierzę jednak, że w ciągu kilkunastu dni je rozwiążemy. Może mógł pan dać więcej szans młodzieży, np. Fabianowi Drzyzdze czy Mateuszowi Mice? - Rozumiem, że Fabian Drzyzga to bardzo obiecujący zawodnik, przyszłościowy, podobnie jak Mika, Karol Kłos czy Paweł Zatorski. Dlatego są z nami. Mają jednak zbyt mało doświadczenia i muszą spokojnie poczekać na swoją szansę. Nie wolno zapominać, że powinni przejść normalną drogę, a nie iść na skróty. Tak samo było w reprezentacji Włoch z rozgrywającym Draganem Travicą. Najpierw był rezerwowym, dwa, trzy sezony prawie nie grał, a teraz jest pierwszym. To dobra droga. Zdążył zrozumieć, co to znaczy być mózgiem kadry.(...) Naprawdę nie boi się pan o formę swojej drużyny? - Powiedziałem chłopakom kilka mocnych słów, przypomniałem, że brązowe medale Ligi Światowej nic już nie znaczą. Zaczynamy od nowa i wierzę, że w Czechach i Austrii nasza gra będzie wyglądać dużo lepiej. *Cały wywiad przeczytasz we wtorkowym „Przeglądzie Sportowym". źródło: przegladsportowy.pl
1. Dodane przez Kondra, w dniu - 30-08-2011 20:20 , IP: 62.69.199.117 To trzeba było zostawić Castellaniego, a nie go wyrzucać, niechby dalej budował. A Anastasiemu się nie dziwcie, tylko postawcie się w jego sytuacji - masz kontrakt na 2 lata i prezesa który stwierdza po podpisaniu z nim umowy, że teraz to on oczekuje od trenera na każdej kolejnej imprezie w której gramy (a gramy we wszystkim co jest). A zaraz potem 4 podstawowych siatkarzy kadry (w tym dwóch w absolutnej kwiecie wieku) mówi mu, że dziękują za współpracę. To co byście zrobili? Ogrywali juniorów na LŚ, budując kadrę na następną pięciolatkę?! Przecież, jeśli tak by zrobił, to już by go nie było. Więc facet sztukuje jak może, bo nic więcej po prostu nie może. To nie AA jest winny tego, że nie grają nasi najlepsi zawodnicy i że nie buduje drużyny perspektywicznie, tylko doraźnie. Takie dostał od zarządu zadani,a w określonych trudnych warunkach, i on je, jak na razie z powodzeniem (patrz LŚ), realizuje. Robi dokładnie to czego od niego chce jego pracodawca. A co do kwestii polskiego trenera... jak dla mnie proszę bardzo, ale ja Nawrockiego, na dziś nie akceptuję, bo w mojej ocenie, to jest po prostu zbyt słaby trener.
|
2. Dodane przez voll, w dniu - 30-08-2011 18:18 , IP: 62.133.136.89 Nawrocki dobrym trenerem do reprezetacji? Rozumiem ze mozna mowic rozne rzeczy nt AAm ale bez przesady Nawrocki to ostatnia osoba ktora powinna prowadzic kadre. Co do trenerow to ok fajnie by bylo gdyby byl nim rodak, ale taka wczesniej wspomniana Rosja ma Alekno,a my kogo? Nie ma w Polsce trenera ktory bylby dobrze poprowadzic kadre.
|
3. Dodane przez Volleyball, w dniu - 30-08-2011 17:59 , IP: 87.116.220.137 Wiecie co tak sobie myśle. Dlaczego w koszykówce, piłce nożnej, ręcznej czyli grach zespołowych nie ma np tak jak w siatkówce LS??. nie wiem nawet po co ta LŚ a po 2 po tak cięzkim sezonie jaki mają siatkarze ciężko wytrzymac fizycznie. Powinno być tak, jak w koszykówce, że co 4 lata MŚ i co 2 lata ME bez żadnych LŚ, wtedy większość siatkarzy była by wypoczeta i nikt by nie narzekał na zmęczenie.... jakby tak po patrzeć to siatkarze mają najwięcej grania w roku...
|
4. Dodane przez Volleyball, w dniu - 30-08-2011 17:50 , IP: 87.116.220.137 vugu co mnei żużel obchodzi???. Żużel uprawia raptem 10 krajów ....
|
5. Dodane przez MK, w dniu - 30-08-2011 14:34 , IP: 188.93.161.110 Zgadzam się Kondra, trener kombinuje jak może i chcę za wszelką cenę wygrywać nawet mecze towarzyskie. Ale jeśli chodzi o Castellaniego to lubiłem go i on myślał o naszej przyszłości: ogrywał młodych, dawał czas na zregenerowanie bardziej doświadczonym, wykreował nam Kurka. Podzielam jego politykę ale coś poszło nie tak i nie potrafił przygotować odpowiedniej formy Mariuszowi i Michałowi Winiarskiemu. Na dzień dzisiejszy myślę, że potrzebujemy polskiego trenera, Nawrocki byłby dobrym kandydatem.
|
6. Dodane przez jaro, w dniu - 30-08-2011 14:16 , IP: 77.253.77.54 Wikszych glupot nie czytałem. Gdyby DC myslał w ten sam sposób co AA nie mieli byśmy dziś Kurka. Zaczynam tęsknić z DC.
|
7. Dodane przez pop, w dniu - 30-08-2011 12:20 , IP: 84.10.113.108 jeżeli chodzi o młodych to nie ma żadnego problemu żeby się ogrywali i rozwijali swoje umiejętności.Wystarczyłoby żeby ktoś pomyślał w PZPS(aqle trzeba mieć do tego organ)i nakazał grać 2 zawodnikom do 23 lat w pierwszej szóstce oczywiście nie w lidze komercyjnej PLS tylko w pierwszej lidze i będzie po kłopocie.Było tak dawniej i zdolna młodzież miała łatwiej i szybciej sie rozwijała i trafiała do lepszych klubów ale nie było takich dużych pieniędzy w klubach i wszystko inaczej wyglądało.Niech w końcu PZPS uruchomi swoje organy odpowiadające za minimum myślenia i to zrobi bo wstyd za parę lat będzie ogromny.Chociaż znając tych pseudo działaczy to i tak się z wszystkiego złego wyprą a szkoda bo byłoby tak dobrze.
|
8. Dodane przez vugu, w dniu - 30-08-2011 12:07 , IP: 83.15.232.202 Teksty ( całkiem logiczne zresztą ) , że taki czy inny niewiele potrafi więc się nie nadaje bo koniunktura ..... no jednak osłabiają . Przykład Argentyny , Serbii , Bułgarii gdzie na zagrywkę wchodzą 18-19 latki ( bo więcej nie potrafią na razie ) mówi sam za siebie . Po prostu się powoli wdrażają . U nas na taką zagrywkę wchodzi ostatnio 34-LATEK .BRAWOOOO . Nic dodać nic ująć .
|
9. Dodane przez de, w dniu - 30-08-2011 11:55 , IP: 217.98.38.27 AA nic nie buduje to jest problem,chce wygrywać a przegrywa .Zobaczymy jak m.europy.Weber prowadzi drużynę swojego kraju to podejście ma inne niż AA który chce dobrze zarobić i tyle.Jak się nie próbuje to można o każdym napisać że się nie nadaje,Kurka jak by nie ogrywano to by też przesiedział na ławie.Jakie doświadczenie ma ławkowicz żadne.Zostało nam teraz czekać może cud się zdarzy.A jak nie to trzeba powołać Polskiego trenera i niech buduje .Rosjanie się wyleczyli z Włochów .My musimy w końcu zrozumieć że obcy nie będzie budował nam potęgi interesuje go tylko kasa.
|
10. Dodane przez Kondra, w dniu - 30-08-2011 11:30 , IP: 212.160.133.2 Od gadania forma nie urośnie, ale z drugiej strony to z gów... bata nie ukręcisz. Jest jak jest, gramy tym czym mamy, a że kilka gwiazd grać w reprezentacji już nie chce (niezależnie dlaczego i kto im takie pomysły podsuwa), więc grają ci którzy najlepsi z tych którzy zostali. Kadar to nie jest miejsce do ogrywania juniora (lub prawie juniora), który w lidze nie zagrał nawet jednego sezonu. A drużyna jest obecnie dopiero budowana pod kątem najbliższych imprez: LŚ, ME i PŚ, na których zgodnie z kontraktem trener musi zrobić wynik - teraz zrobić (a już zwłaszcza na PŚ). Jak nie zrobi to wyleci, więc trudno się człowiekowi dziwić, że skoro odmówili mu: jedyny obecnie atakujący na światowym poziomie, najlepszy od lat rozgrywający, i jeszcze dwóch szóstkowych zawodników, to AA buduje drużynę na teraz. Buduje ją więc z zawodników którzy są w stanie obecnie podjąć rywalizację na odpowiednim poziomie, a nie Mice czy Ferensie, którzy być może będą mogli temu podołać za 3 lata - bo drużyna ma wygrywać teraz i już (to nie są już czasy Casttelaniego, gdzie przez rok, każda impreza była tylko przygotowaniem do tej kolejnej \"najważniejszej\"). Stąd pomysły typu Bartman w ataku, to jest w gruncie rzeczy, akt desperacji, skoro w Polsce poza Wlazłym nie ma atakującego, choćby rokującego osiągnięcie podobnego poziomu, we w miarę krótkim czasie. Prawda jest taka, że w kontekście postawy naszych 27 letnich oldboyów, i pewnej mizerii w obecnie grającej w lidze generacji siatkarzy, zostaliśmy postawieni w sytuacji wymagającej odbudowy reprezentacji. Mniej więcej takiej jaka miała miejsce w Argentynie. Problem jest jednak taki, że jeżeli zarząd będzie wymagał od trenera wyników wszędzie i od razu, to żaden trener, mający do tego krótki, 2 letni kontrakt, na takie wieloletnie budowanie zespołu nie pójdzie. Bo po maksymalnie roku wyleci z hukiem z posady. A skoro tak, to będziemy skazani na łatanie dziur, jakie prezentuje nam obecnie AA (moim zdaniem, w kontekście wymagań kontraktowych, zupełnie logiczne). Weber pracuje z drużyną Argentyny, już od wielu lat i jakoś nikt go nie zwolnił, pomimo tego, że przez ten czas przegrywali prawie wszystko. U nas obecnie nie ma na to szans, jest swego rodzaju paradoks wynikający z silnej pozycji siatkówki w kraju, aby koniunkturę utrzymać, potrzebujemy wyników teraz. Inaczej koniunktura może się załamać, bo już zbyt długo ponosimy same porażki (z katastrofą na MŚ na czele). Wbrew pozorom, jednym z najbardziej winnych tej sytuacji jest Castellani, który ponad rok miał do dyspozycji \"wszystko\" i w tym czasie przegrał dwie LŚ i skompromitował drużynę na MŚ (nie chodzi już nawet o wynik, a o formę). Po tych wyczynach Daniela, kolejny trener już po prostu MUSI zrobić jakiś wynik, bo inaczej koniunktura na siatkówkę w Polsce, może znacząco się osłabić (jak nie pojedziemy na IO do Londynu, to będzie już z tym bardzo źle). Stąd też, tak bardzo się \"staraliśmy\" organizacyjnie o wynik na LŚ i stąd też taka wrzawa w mediach po 3 miejscu.
|
11. Dodane przez Jakub, w dniu - 30-08-2011 11:14 , IP: 79.163.157.4 Dajcie spokój z tym Miką. Chłopak w swoim rozwoju się zaciął. Siedzi na ławie w Resovii i prawdopodobnie będzie 4 przyjmującym. Zagrał kilka fajnych spotkań m.in. ze Skrą, ale chce przypomnieć że w zeszłym sezonie nie był wstanie wygryźć słabego Cernicia ze składu. Póki co to nie jest zawodnik gotowy na grę w kadrze. Zgadzam się natomiast, że Drzyzga powinien grać. Jest może młody ale w przeciwieństwie do Żygadły jest pierwszym rozgrywającym. A tak w ogóle to kadra to miejsce to nabierania doświadczenia twoim zdaniem Pio68? Bo moim zdaniem nie. On w klubie powinien je zbierać. A sytuacja z roku 09 była wyjątkowa i już się nie powtórzy.
|
12. Dodane przez 88, w dniu - 30-08-2011 10:54 , IP: 85.34.233.194 Jesli w Resovii nie ma dla niego miejsca nie musi tam siedziec, mozna go wypozyczyc do klubòw polskich albo za granice, wazne aby gral.
|
13. Dodane przez vugu, w dniu - 30-08-2011 10:46 , IP: 83.15.232.202 Problem w tym , że kluby już bywają silniejsze niż niejedna reprezentacja i to niekoniecznie najgorsza . Wymagania żeby sobie młodzi wywalczyli miejsce w klubie jest zwyczajnie niemożliwe . W żużlu obowiązkowe jest miejsce ( chyba ) dla 2 juniorów i zdaje to egzamin . Wymóg bezwzględnego wywalczenia miejsca w 6-ce klubowej np z Grozerem , Akhremem itd jest nierealne . Koło się zamyka : koniec dla reprezentacji
|
14. Dodane przez MK, w dniu - 30-08-2011 10:27 , IP: 188.93.161.110 Oczywiście, że można stawiać na młodych ale tych, którzy wywalczyli sobie miejsce na boisku w klubie i radzą sobie dobrze.
|
15. Dodane przez 88, w dniu - 30-08-2011 09:54 , IP: 85.34.233.194 Na mlodych trzeba stawiac oczywiscie tych utalentowanych, nie trzeba czekac w zadnym ogonku, to jest bzdura. Z Mika jest problem powazniejszy, w odròznieniu od Drzyzgi w klubie siedzi na lawce , powinien gdzies grac aby sie rozwijac.
|
16. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 30-08-2011 09:34 , IP: 31.63.37.49 Bardzo dobrze że padły te ostre słowa bo były bardzo potrzebne
|
17. Dodane przez Pio68, w dniu - 30-08-2011 09:13 , IP: 88.199.100.129 jak mnie wkurza takie gadanie \"Mają jednak zbyt mało doświadczenia \" , a do cholery to gdzie go maja nabierac jak nie w takich turniejach?!?!! od bycia rezerwowym nikt sie lepszym nie stanie, tylko od gry!!!! nawet najlepsze treningi to za mało.....gra, gra i tylko gra.......bo jak się stoi w kwadracie to kończy sie tak jak Bąkiewicz, Woicki.....ewentualnie Żygadło, któremu rezerwa też wychodzi bokiem.....
|
18. Dodane przez jaro, w dniu - 30-08-2011 09:11 , IP: 77.253.77.54 Nie chce mi sie nawet komentować jego wypowiedzi. Powiem tylko to co w swym wywiadzie powiedział Igla a brzmialo to mniej wiecej tak: W szatni ze stony trenera padlo kilka mocnych słów, od nas też..." Jezeli w kierunku trenera to chyba powoli mozemy zacząć się bać.
|
19. Dodane przez @matcsu, w dniu - 30-08-2011 09:01 , IP: 95.49.224.92 Zapamiętaj sobie moje słowa. Mika jest jedynie talentem i choć życzę mu bardzo dobrze nie sądzę, aby rozkwitł w kierunku Kurka na przykład. On nie ma charakteru do wielkiej siatkówki, a wielu trenerów już się o tym przekonało. Dlaczego w Resovii gra ogony, a chodzą plotki, że chcą go wypożyczyć? Przestańmy komentarzami na temat młodych siatkarzy mącić im w głowach i tworzyć legendy. Chciałbym zobaczyć w tym sezonie rozwijających się młodych np. Wojtka Ferensa, chłopak ma talent i mam nadzieję, że przy Totolo rozwinie się, ale do tego trzeba grać regularnie. Jednak zawodowa siatkówka nie pozwala na częstą i regularną grę "małolatów".
|
20. Dodane przez matcsu, w dniu - 30-08-2011 08:44 , IP: 89.73.184.251 Ok u nas mlodzi siedza tak podobno bylo z Travica.Zgadzam sie tylko gdy Anastasi byl trenerem Wlochow to mlodzi nic nie grali tylko ci doswiadczeni.Gdyby mogl to powolal by do reprezentacji zawodnikow co maja po 40 lat.Jak przyszedl Berutto to dopiero postawil na kilku mlodszych zawodnikow.Ja jestem zdania ze Mika juz powinien grac u seniorskiej kadrze.Bedzie sie ogrywal szkolil,Mateusz juz nie jest wcale taki mlody zeby sie nadal uczyl ma 21 lat.Rozumiem gdyby mial z 18 ale juz ma wiecej Bartek praweiw tym samym wieku bo mial wtedy 22lata zdobyl ME
| |