IO: Wyboista droga polskich siatkarek do LondynuPrzez słaby występ w Grand Prix reprezentacja Polski siatkarek może stracić jedną z trzech szans na awans do igrzysk w Londynie.
Sytuacja się skomplikowała. Brak awansu do finałów Grand Prix siatkarek sprawił, że nasze dziewczyny mogą nie wystąpić w turnieju interkontynentalnym w Japonii. Wszystko zależy od światowego rankingu, w którym po WGP spadniemy – mówi Mirosław Przedpełski prezes PZPS.
Olimpijski awans żeńskie zespoły mogą wywalczyć w trzech imprezach – listopadowym Pucharze Świata, turniejach kontynentalnych i przyszłorocznym turnieju interkontynentalnym w Japonii. W dwóch pierwszych imprezach Polki powinny wystąpić, udział w trzecim stanął jednak pod dużym znakiem zapytania. – Przed Londynem rozegrany zostanie tylko jeden turniej interkontynentalny. Wystąpi w nim zaledwie osiem zespołów – cztery z Azji (impreza będzie jednocześnie kontynentalnym turniejem azjatyckim – przyp. red.) i cztery najlepsze ze światowego rankingu, które wcześniej nie zapewniły sobie olimpijskich przepustek. Problem polega na tym, że dla Europy przewidziano w Tokio tylko dwa miejsca – tłumaczy Przedpełski. W tej chwili Polki zajmują w rankingu FIVB siódme miejsce, ale po Grand Prix stracą większość z 25 punktów wywalczonych przed rokiem. A to oznacza spadek na dziewiątą lub dziesiątą pozycję. Na pewno wyprzedzą nas Kuba i Serbia, może też Tajlandia. Najgorszą wiadomością jest awans Serbek, bo w najnowszym rankingu reprezentacja Polski siatkarek będzie dopiero czwartą drużyną z Europy. Na szczęście jeszcze gorzej niż Polki wypadły w WGP Niemki, zajmujące w światowej hierarchii 10. miejsce.
Więcej przeczytasz w piątkowym wydaniu "Przeglądu Sportowego"
Kamil Drąg źródło: Przegląd Sportowy
1. Dodane przez kib, w dniu - 26-08-2011 14:35 , IP: 79.184.11.201 @matcsu Polki wyprzedzały w rankingu Kubę o 7,5 pkt, przy czym miały za zeszłoroczne WGP 25 punktów, a Kubanki 0 (nie startowały). Teraz nasze za WGP zamiast 25 będą miały punktów chyba 7, zatem nawet przy zerowym dorobku Kubanek spadną poniżej nich.
|
2. Dodane przez Kristoff, w dniu - 26-08-2011 11:57 , IP: 83.30.234.92 Czy będzie karta czy nie, szanse na IO są znikome, nawet w latach tłustych dla siatkówki kobiecej było to nieosiągalne, teraz , gdy od poprzednich IO mamy już trzeciego trenera a "stara" gwardia się wykruszyła,a my co róż gramy innym składem to byłby cud .
|
3. Dodane przez vugu, w dniu - 26-08-2011 11:34 , IP: 83.15.232.202 Brawo ! Prezes siłą polskiej siatkówki . Szkoda , że nie poprzez rzeczywiste osiągnięcia sportowe .
|
4. Dodane przez Czerwone paznokcie, w dniu - 26-08-2011 08:57 , IP: 178.56.190.110 Jesteście pewni że mamy tą dziką kartę? Kmita ,szef sportowy polsatu ,powiedział że to reprezentacja męska ma ją zapewnioną a w przypadku kobiet jest ona uzależniona od wyniku na ME
|
5. Dodane przez matcsu, w dniu - 26-08-2011 08:48 , IP: 89.73.184.251 Tak te 2 pierwsze turnieje juz mamy bo dostaniemy dzika karte zreszta tak jak u mezczyzn.Mnie jedno zastanawia jakim cudem wyprzedzi nas Kuba.Nie widzialem obecnmego rankingu ale Kuba jest za nami w WGP bo my chyba na 10.Wiec jak to mozliwe ze nas wyprzedza.Serbki tak Tajlandia moze i tak,z tym ze jaki szanse ma Tajlandia z Polska w normalnym skladzie.Nawet w tym skldzie co Polska grala w tym roku Tajki by mialy problemy zeby wygrac.
|
6. Dodane przez WKS Czarni, w dniu - 26-08-2011 07:55 , IP: 93.214.133.162 No to fantastycznie ze Niemki dopiero 10-te - IO mamy juz w kieszeni !! W PZPS juz wszystko ustawione - tylko czy Siderek da rade ??
|
7. Dodane przez kib, w dniu - 26-08-2011 07:31 , IP: 79.184.11.201 "W dwóch pierwszych imprezach Polki powinny wystąpić" - te słowa Przedpełskiego oznaczają, że drużyna ma zapewnioną "dziką kartę" na Puchar Świata, a tam można za 5 miejsce dostać 50 punktów, czyli tyle, ile za wygranie WGP.
| |