Agnieszka Bednarek-Kasza wraca do reprezentacji Agnieszka Bednarek-Kasza wraca do reprezentacji Polski siatkarek. Nie wiadomo jednak, czy klub puści ją na zgrupowanie w Legionowie, bo konflikt pomiędzy Bankiem BPS Muszyna i trenerem Świderkiem zaognia się.
Agnieszka Bednarek-Kasza chciała w tym roku zrobić sobie urlop macierzyński i nie została powołana na Grand Prix. Plany 25-letniej środkowej uległy jednak zmianie i zawodniczka wznowiła treningi. W niedzielę dostała powołanie od selekcjonera reprezentacji Polski Alojzego Świderka. Ma wrócić do drużyny na mistrzostwa Europy razem z Katarzyną Skowrońską-Dolatą, Katarzyną Jaszewską, Joanną Kaczor i Katarzyną Gajgał, które też nie grają w Grand Prix.
Serwiński hamulcowym? - Chciałbym żeby Agnieszka jak najszybciej pojawiła się na zgrupowaniu w Legionowie, gdzie od kilku dni ćwiczą już dwie inne siatkarki przygotowujące się do mistrzostw Europy Skowrońska-Dolata i Jaszewska. Nie wiem jednak, czy puści ją klub, który od jakiegoś czasu blokuje wyjazd dwóch innych swoich siatkarek Kaczor i Gajgał. Jeśli tak dalej pójdzie, te dziewczyny nie zdążą przygotować się do mistrzostw Europy. Nie rozumiem czemu trener Banku BPS Muszyna bojkotuje moje plany - denerwuje się Świderek. Po jego stronie stanął Polski Związek Piłki Siatkowej, który nakazał Muszynie wysłanie Kaczor, Gajgał i Bednarek-Kaszy do Legionowa. Nawet to nie przekonało Bogdana Serwińskiego. – Są na mnie naciski na pograniczu szantażu, a ja nie zamierzam wyjść na kogoś, kto jest pierwszym hamulcowym reprezentacji. To co robi PZPS to chwyt poniżej pasa - mówi szkoleniowiec mistrzyń Polski. Serwińskiemu nie podoba się, że jego zawodniczki mają trenować z pierwszoligową Legionovią. - To co odbywa się w Legionowie na pewno nie jest zgrupowaniem reprezentacji Polski. To dziwny pomysł, by najlepszy polski klub wysyłał zawodniczki do pierwszoligowca. Lekarz, który zajmuje się Gajgał i Kaczor - po badaniach, które ostatnio przeszły obie zawodniczki - kategorycznie zakazał im wyjazdu. (...) *Więcej przeczytasz we wtorkowym wydaniu "Przeglądu Sportowego" źródło: przegladsportowy.pl
1. Dodane przez a, w dniu - 17-08-2011 01:10 , IP: 80.50.235.178 @Karolina: Werblinska teraz chyba przechodzi rehabilitacje. ;)
|
2. Dodane przez red, w dniu - 16-08-2011 21:13 , IP: 83.22.191.12 Jeszcze żeby zechciała zagrać Werblińka i mamy szanse.
|
3. Dodane przez mala, w dniu - 16-08-2011 20:40 , IP: 83.29.235.82 ja nie rozumiem co to sie dzieje panowie nie chca grac w reprezentacji bo sa zmeczeni i nie chce im się trener nie puszcza zawodniczek bo taki ma kaprys koniec swiata
|
4. Dodane przez Volleyball, w dniu - 16-08-2011 15:40 , IP: 87.116.217.217 Serwiński puknij ty się w głwoe lepiej. Czy ten Pan nie rozumie tego, że ME są przepustka do PŚ. Bo dziewczyny nie dostały dzikiej karty i muszą same sobie wywalczyć awans do PŚ. Sorry, ale IO są najwazniejsze a nie jakaś PLS. Kibica nie intersuje sukces w PLS tylko sukces reprezentacyjny, a bez sukcesu w reprezentacji spada wszystko łącznie z zainteresowaniem siatkówki.
|
5. Dodane przez Pablo, w dniu - 16-08-2011 09:59 , IP: 178.36.87.131 ciekawe co w takim razie z Djurisić. Muszyna ma przecież w tej chwili aż 4 środkowe.
|
6. Dodane przez Karolina., w dniu - 16-08-2011 09:30 , IP: 178.42.71.164 Powiedzcie mi co się dzieje z Anią Werblińską ? Była powołana Na Grand Prix i ma kontuzję czy w tym roku w kadrze jej nie zobaczymy ?
|
7. Dodane przez nz, w dniu - 16-08-2011 09:07 , IP: 46.45.112.253 Zdrowie zawodniczek jest najważniejsze, niewyleczone niewiele dadzą kadrze i klubowi. Chciałbym to wyraźnie podkreślić. Jeśli mają narażać zdrowie niech raczej zrezygnują teraz z sezonu reprezentacyjnego. Ale stwierdzenia Serwińskiego brzmią lekko fałszywie. 1. Przy kadrze są też dobrzy lekarze, którzy mogą ocenić stan zdrowia zawodniczek. Serwiński widać im nie ufa i zakłada, że ich diagnozy będą wymuszać grę na zawodniczkach. 2. Jest oczywiste, że wszystkie powołane dodatkowo reprezentantki powinny trenować razem. Wg. słów Świderka są przygotowane dla nich specjalne plany treningowe pod sezon reprezentacyjny. 3. Chyba lepiej, że te treningi mogą odbywać się z pełnym zespołem, nawet I-ligowym, można przeprowadzić pełniejsze treningi łącznie z elementami gier kontrolnych. (Małgorzacie Glince przygotowania z Legionovią już kolejny rok nie przeszkadzają w dobrym przygotowaniu się do sezonu klubowego). Z tego też powodu raczej odpada zgrupowanie w Muszynie, gdzie w dalszym ciągu jest obecnie za mało zawodniczek. 4. Polityką transferową Muszynianki w ostatnim okresie jest kupowanie prawie wyłącznie reprezentantek różnych krajów. Czyli tam gdzie w większości się wypromowały. To teraz jak już są one w Muszynie to ich nie puszczamy, nawet dla oceny stanu zdrowia...?? Pachnie to \"psem ogrodnika\"...W zeszłym sezonie była podobna sytuacja a jednak MP zostało zdobyte. Rozumiem, ze teraz ambicja sięga medalu LM - ok. to rozumiem. Czy jednak konflikt z trenerem reprezentacji jest drogą do celu...?? 5. Serwiński narzeka na brak współpracy na linii PZPS - klub oraz, że nie zna planów szkoleniowych trenera reprezentacji dot. jego zawodniczek. A czy próbował się skontaktować ze Świderkiem w tej sprawie...??
|
8. Dodane przez Dominika, w dniu - 16-08-2011 08:47 , IP: 188.47.165.105 Kadra jest najważniejsza więc Serwiński musi ustąpić
| |