Kooistra: Skra Bełchatów pasuje do mnie
Wielokrotny reprezentant Holandii Wytze Kooistra, który został nowym zawodnikiem Skry w wywiadzie dla volley24.pl opowiada m.in o kulisach swojej decyzji o przejściu do Bełchatowa, poziomie Serie A i Plusligi oraz o powodach absencji w kadrze.
Paweł Nowak: Twój transfer do Skry jest uznawany za jeden z większych hitów. Oczekuje się od Ciebie dużo. Podołasz temu zadaniu ? Wytze Kooistra: Doskonale o tym wiem. Zdaję sobie z tego sprawę, że mój transfer jest jednym z największych w Polsce. A co do presji, to już się do tego przyzwyczaiłem. Przez sześć lat gry w Serie A czułem na sobie presję, jednak sobie z nią radziłem. A co było argumentem, który przekonał Cię do przejścia do Skry ? Hmm.. Miałem kilka opcji związanych z włoskimi drużynami. W poprzednim sezonie byłem najlepiej punktującym środkowym w lidze i dostałem kilka propozycji. Jednak chciałem nowych doświadczeń, nowych wrażeń. Ważne było również to, że Skra gra zawsze o wysokie cele. Bełchatów pasuje do mnie (śmiech). Kiedy zawitasz do Polski ? Na początku września. Rodzina zamieszka z Tobą w Polsce ? Tak. Moja żona Anouk i syn Sten przyjadą ze mną. To moje skarby! Znasz jakiś zawodników Skry ? Oczywiście. Znam wielu zawodników Skry ponieważ mierzyłem się z nimi w meczach reprezentacji. Z Michałem Winiarskim grałem w lidze włoskiej. Będzie dobrze (śmiech). Przejście do Skry to Twoja indywidualna decyzja czy ktoś Ci pomagał dokonać tego wyboru ? To był mój własny wybór. Oczywiście, konsultowałem wszystko z moją rodziną. W sezonie 2008-2009 w Polsce grał Nico Freriks. Rozmawiałeś z nim przed podpisaniem kontraktu ze Skrą ? Rozmawiałem z wieloma osobami, wśród nich był także Nico. Akurat jego wrażenia były dość zróżnicowane, i nie był tak zachwycony pobytem w Polsce jak inni. Jednak ja jestem pewien, że przejście do Skry to dobry wybór. Twoimi większymi sukcesami jak na razie jest zdobycie Pucharu CEV w 2008r. i Pucharu Top Teams w 2003r. W Skrze zamierzasz troszkę wzbogacić swoją gablotę ? Oczywiście, to jest sport i każdy zawodnik chce wygrywać wszystko. To był jeden z argumentów, który przekonał mnie do przejścia do Skry. Mam nadzieję, że ze Skrą zdobędę wiele pucharów oraz wygramy PlusLigę. A moja gablota będzie pękać w szwach (śmiech). Transfer z najlepszej ligi świata jaką jest Serie A do polskiej PlusLigi to dla Ciebie krok w przód ? Dla mnie poziom obu lig jest podobny. Plusem jest to, że w Skrze będę grał w Lidze Mistrzów a w poprzednim klubie nie miałbym ku temu okazji. Grałeś w Trentino, a po Twoim odejściu zaczęła się ich dominacja w lidze włoskiej. Nie żałujesz tej decyzji ? Tak naprawdę, oni zaczęli wygrywać dwa lata po moim odejściu. Nie wiedziałem wtedy, że oni zaczną tak dominować w siatkówce. Na dodatek Trento zaczęło grać włoskimi środkowymi, więc dla mnie nie było tam miejsca. Nie, nie żałuję tej decyzji. Powiedziałeś kiedyś, że polska liga prezentuje wysoki poziom. Podobny do Serie A ? Owszem, powiedziałem i nadal tak uważam. Najlepsze polskie drużyny są zdolne do rywalizacji z włoskimi drużynami. Twój kolega z reprezentacji Rob Bontje również przychodzi do polskiej ligi. Zbieg okoliczności czy może umówiliście się ? (śmiech) Nie, nie umawialiśmy się. To całkowity zbieg okoliczności. Wiedziałem, że jego drużyna szuka środkowego, ponieważ pytali mnie o transfer. Cieszę się, że będę mógł z nim rywalizować w polskiej lidze. Brak powołania do kadry to decyzja czysto trenerska czy poprosiłeś trenera Benne o odpoczynek ? Bo taki zawodnik jak Ty kadrze na pewno by pomógł. Nie uczestniczyłem w Lidze Europejskiej na własne życzenie. Tego lata się ożeniłem i potrzebowałem trochę odpoczynku. Chciałem też poświęcić więcej czasu mojej żonie i dziecku. Zawsze jestem otwarty na grę w kadrze, ale ten turniej był potrzebny do ogrania młodych zawodników. Mogli oni się rozwinąć i pograć na wysokim poziomie. Dla nas ważniejsza jest kwalifikacja na Igrzyska Olimpijskie i myślę, że na ten turniej gotowi będą wszyscy zawodnicy.  Jak ocenisz piąte miejsce reprezentacji w Lidze Europejskiej ? I brak awansu do turnieju finałowego rozgrywanego na Słowacji. Szkoda, że nie udało im się awansować na turniej finałowy. Jednak usprawiedliwieniem może być na pewno to, że drużyna składała się głównie z młodych zawodników. Jakie cele stawiasz przed sobą ? Moim głównym celem jest dotrzeć na Olimpiadę, która jest marzeniem chyba każdego sportowca. Oczywiście będę robił wszystko co w mojej mocy aby Bełchatów wygrywał kolejne trofea. Jak zaczęła się Twoja przygoda z siatkówką ? Zacząłem grać dość wcześnie, bo w wieku ośmiu lat. Na początku grałem z moim bratem i wiele mu zawdzięczam. Od tamtego czasu zawsze staram się podnosić swoje umiejętności. Z każdym treningiem chcę być lepszy. A masz jakiegoś idola siatkarskiego ? Moimi idolami są holenderscy siatkarze, którzy wygrali olimpiadę w 1996r. ponieważ wiem jak ciężko było im to osiągnąć a jednak to zrobili. Czego mogę Ci życzyć ? Życz mi wszystkiego dobrego i dużo zwycięstw (śmiech). Tego Ci życzę! Do zobaczenia na polskich parkietach. Do zobaczenia! rozmawiał Paweł Nowak źródło: inf.własna foto: legavolley.it, volleywood.net
1. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 09-08-2011 19:01 , IP: 88.156.16.80 @rbk17 To oczywiste, Osmany jest zawodnikiem,który przy wyrównanym poziomie czyni różnicę (finał z Kazaniem).Natomiast Trentino fazę grupową traktuje z reguły ulgowo.2 lata temu przegrali w silnej grupie,nawet 2 mecze z Dynamo 1:3 i u siebie z Pireusem 2:3.Rok temu także stracili punkjty z VfB i Skrą.
|
2. Dodane przez rbk17 do pogromca bełchatowski, w dniu - 09-08-2011 18:50 , IP: 79.184.223.197 Tyle, że w Trentino Juantorena był ledwie co po kontuzji i grał słabo, prawie wszystkie zagrywki zepsuł a atak też nie specjalnie. Nic mu nie wychodziło. Trentino niech uważa, bo każda kontuzja Osmanego poważnie je osłabia.
|
3. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 09-08-2011 17:59 , IP: 88.156.16.80 @ fan polski-zobaczymy jak ZAKsa wypadnie w konfrontacji z Trenbtino.Ubiegłoroczna wygrana Skry nad Trento w fazie grupowej jest potwierdzeniem,że ta drużyna w tym etapie rozgrywek nie łapie swojej optymalnej formy, inaczej mówiąc jest osiągalne. Zaksie życzę powodzenia w LM, ale poczekam na rozwój wydarzeń już po fazie grupowej, gdzie pewnie zajmie drugie miejsce.
|
4. Dodane przez fan polski, w dniu - 09-08-2011 10:44 , IP: 83.17.215.218 pogromca my też mamy 3 silne ekipy i równe Skra, Resovia, Zaksa a za rok Jastrzębie więc co się podniecasz?
|
5. Dodane przez Paweł, w dniu - 09-08-2011 08:48 , IP: 83.4.209.112 Dzisiaj Skra zaczyna treningi,ciekawe kto stawi się na pierwszym treningu. Mnie najbardziej interesuje kto poprowadzi zajęcia,bo Nawrocki ostatnio poważnie chorował...
|
6. Dodane przez legal, w dniu - 09-08-2011 05:23 , IP: 31.174.154.210 Moze zajmiesz sie swoim marnym klubikiem bez ambicji azetesiak?
|
7. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 08-08-2011 23:28 , IP: 88.156.16.80 Zenit i Cuneo oczywiście.
|
8. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 08-08-2011 22:55 , IP: 88.156.16.80 W Serie A i Superlidze są po 3-4 zespoły takie jak Skra.Ktoś może powiedzieć o tym,że prowadzili równe boje z Zenitem,tylko że ten Zenit wyeliminowałby Szinnik Jaroslawicz,gdyby nie pomoc sędziów (wielka afera w Rosji,po której zawiesili arbitra).Aczkolwiek teraz Skra będzie miała jeszcze łatwiej w drodze do f4,bo z mocnych zespołów doszła tylko Macerata.Zenit i Kazań w przebudowie i po utracie najlepszych zawodników (Ball i Parodi).Szkoda,że Modena nie gra w LM,drużyna która demoluje Trentino byłaby ozdobnikiem LM. Co do waszej dyskusji o kupionym awansie, może jeszcze jakoś łagodnie by to przeszło, gdyby oczywiście nie buta Piechockiego,który powiedział,że w Łodzi zagrają 4 najlepsze drużyny z Europy.Poprawka grały 3 i gospodarz,z czego jeszcze jedna ekipa potraktowała to czysto relaksowo. Do tego kto napisał,że winna jest CEV i jej zasady-zgoda,ale to Skra się pchała żeby skorzystać z okazji i znowu nie odpaść w fazie pucharowej.Przykład Dynamo Moskwa,który 2 razy z rzędu awanował do f4 pokazuje,że jest to jednak osiągalne, a drogę mieli trudną bo w tym roku Tours i Cuneo.
|
9. Dodane przez do rbk17, w dniu - 08-08-2011 22:43 , IP: 78.88.26.195 "Zażarcie" , to może niekoniecznie,ale przed takimi kibicami jak TY,to owszem tak.
|
10. Dodane przez rbk17, w dniu - 08-08-2011 22:38 , IP: 79.184.225.188 Ok, teraz Skra powinna być tak silna, że tylko Trentino może jej stawić czoła, a więc jeśli się nie spotkają po drodze to tym razem MUSI dostać się do FF. Czy jeśli znów jej się to nie uda to nadal będziecie tak zażarcie ją bronić?
|
11. Dodane przez do kibic hr, w dniu - 08-08-2011 21:06 , IP: 78.88.26.195 ile TY masz lat kibicu hr,że takie głupoty wypisujesz i zaśmiecasz forum niedorzecznościami.
|
12. Dodane przez hih, w dniu - 08-08-2011 20:26 , IP: 82.145.208.168 heh
|
13. Dodane przez oli, w dniu - 08-08-2011 20:18 , IP: 83.22.191.10 Marek. Skra może trafić jeszcze na dobre losowanie,choćby podobne do Jastrzębia i wtedy łatwa droga do FF.
|
14. Dodane przez marek, w dniu - 08-08-2011 19:57 , IP: 83.5.136.194 i tu musze sie zgodzic z oli; stac ich bylo na wiecej ale podobno mozna kupic tylko f4 scislego fianlu sie nie da. Chyba pora zmienic przepisy bo nam belek nigdy do finalu nie awansuje
|
15. Dodane przez oli, w dniu - 08-08-2011 19:40 , IP: 83.22.191.10 rbk17!!! Czy Tobie nie robi różnicy,że Skra aby zorganizować FF sportowo musiała wyjść z grupy LM, a przykładowo nasza kadra nawet z grupy kwalifikacyjnej by nie wyszła,a następnie losowanie nas jako gospodarza w bardzo łatwej grupie nie wydaje Ci się podejrzane? Tak czy siak,fajnie że nasi zdobyli 3 miejsce w LŚ, a Skra ugrała 2 x 3 miejsce,choć w jej przypadku wydaje mi się,że stać ich było na więcej.
|
16. Dodane przez rbk17, w dniu - 08-08-2011 18:39 , IP: 79.184.225.188 No dobra, ale gdyby Polska naprawdę była słaba to by nie awansowała do półfinału, czyli coś jednak nasi wywalczyli. Natomiast w Final Four Skra od razu zagrała w półfinale i w obu poległa i co śmieszniejsze, z trudniejszym rywalem była bliższa finałowi.
|
17. Dodane przez kibic hr, w dniu - 08-08-2011 18:05 , IP: 91.146.208.9 Z tym szanowaniem to nie do końca tak jest ,przez 4 lata wycisnęli Antigę a teraz choć facet chciał zostać i nawet zrezygnował z kadry by wszystkie siły oddać klubowi to dostał kopa. Piechocki podpisuje z wybranymi długie kontrakty żeby mu nikt nie podebrał zawodników ale czy to korzystnie wpływa na rozwój niektórych graczy to już inna sprawa.
|
18. Dodane przez kibic, w dniu - 08-08-2011 16:29 , IP: 83.22.191.10 A ja to lubię Skrę,bo dzięki niej znacząco podniósł się poziom +ligi. Skra nie faluje tak składem jak inne kluby i nie ściąga co roku plejady gwiazd,tylko bazuje na stabilnej kadrze zawodników i nie podpisuje krótkich kontraktów,a w klubie tym szanują zawodników.
|
19. Dodane przez @Maugrim, w dniu - 08-08-2011 15:37 , IP: 178.42.68.242 Nie znam Kubiaka, ale mam nadzieję go kiedyś poznać:-). Nie ma co mieszać w rozlanej zupie Maugrim:-)
|
20. Dodane przez Asrt, w dniu - 08-08-2011 15:35 , IP: 89.187.248.75 Markus Nilsson w Farcie Kielce
|
21. Dodane przez Maugrim, w dniu - 08-08-2011 15:17 , IP: 94.240.17.133 @Maugrim a może to ty jesteś tą osobą która miesza Kubiakowi w głowie w sprawie kontraktu i to ty wydałeś oświadczenie Kubiaka jak mówił pan Grzyb co:)? No już przyznaj się:)
|
22. Dodane przez kibic PL, w dniu - 08-08-2011 15:08 , IP: 81.219.102.24 Ludzie nie lubią SKRY boich zawodnicy pojedynczo zarabiają większą kasę jak kilku ludzi razem wzięty. Zwykła ludzką zawiść i nie doszukujcie się żadnych innych pobudek.
|
23. Dodane przez @Maugrim, w dniu - 08-08-2011 14:40 , IP: 83.28.145.197 A to ciekawe, ponieważ z moich informacji wynika, że w Padwie miał dwuletni kontrakt, a C. Matusiak zdaje się nie widział wszystkich dokumentów w sprawie i to jest pewne, gdyż żadne procedury w PLS nie były jeszcze wszczynane ani przez zawodnika, ani przez PW. Ktoś tutaj robi wodę z mózgu kibicom. Prezes Dolecką rozumiem, nie może przyznać się do błędu, gdyż świadczyłoby to o jej braku profesjonalnego podejścia do sprawy.
|
24. Dodane przez Maugrim, w dniu - 08-08-2011 13:56 , IP: 94.240.17.133 @Maugrim "Gulasz Polsko-Włoski" - Z moich informacji wynika, że Michał Kubiak przebywał w Padwie na wypożyczeniu z jego macierzystego klubu, jakim ówcześnie był UKS „Liliput" Wałcz. Zgodnie z przepisami, zawodnik przebywający na wypożyczeniu za granicą musi w tym celu uzyskać specjalny certyfikat Międzynarodowej Federacji Siatkarskiej FIVB, który obowiązuje przez rok. Kubiak rok grał na wypożyczeniu w Padwie, a potem jego kartę zawodnika od klubu z Wałcza wykupiła Politechnika Warszawska i podpisała z nim kontrakt. Dlatego uważam, że Padwa nie jest stroną w tej sprawie - komentuje główny komisarz PlusLigi, Cezary Matusiak. Z tego wynika, że włoski klub nie może rościć sobie praw do 23-letniego reprezentanta Polski, bowiem jego przygoda w Serie A2 zakończyła się wraz z końcem sezonu 2009-2010 i wypożyczenia do Padwy. To stawia pod dużym znakiem zapytania ważność domniemanego kontraktu, który jakoby miał wykupić Jastrzębski Węgiel. - Jeżeli w ogóle działacze z Jastrzębia cokolwiek z Padwy wykupili i podpisali nowy kontrakt z Kubiakiem. Na razie widziałem sporo różnych rewelacji w mediach i nie jestem przekonany, że Jastrzębie faktycznie podpisało umowę z tym zawodnikiem. Co innego ogłoszenie składu, a co innego zawarcie kontraktu. Jeżeli zawodnik posiada równocześnie dwie umowy, grozi mu dwuletnie zawieszenie w ligowych występach - dodaje Cezary Matusiak Droga wolna W warszawskim klubie nikt nie ma wątpliwości, że Michał Kubiak posiada z AZS-em ważny kontrakt. - W momencie podpisywania dwuletniego kontraktu był wolnym, podkreślam, wolnym zawodnikiem. Nie przebywał u nas na żadnym wypożyczeniu z Padwy. Proszę mnie źle nie zrozumieć - nie zamierzam trzymać Michała na siłę w naszej drużynie. Sam decyduje o tym, gdzie zamierza występować w nadchodzącym sezonie. Może grać w Jastrzębiu, ale najpierw muszą zostać wypełnione odpowiednie zapisy jego kontraktu. Myślę tu już nie tylko o kwocie odstępnego, ale o dodatkowych pieniądzach, które kosztowała nas cała ta sprawa. Chodzi o pewne zaległości finansowe wobec Padwy i wykupienie jego karty zawodnika z UKS-u Wałcz - charakteryzuje prezes Politechniki, Jolanta Dolecka. Teraz jasny przekaz?
|
25. Dodane przez Harry, w dniu - 08-08-2011 13:48 , IP: 194.145.185.26 "ludzie nie lubia Skry za to ze to wszystko co ona robi jest sciagane z ludzkich pieniedzy bo przeciez PGE to spulka panstwowa tak jak JW." A te argumenty, to są tzw. "argumenty od czapy". PGE jest spółka giełdową, podobnie jak JSW i ZAK. Przepisy kodeksu handlowego wyraźnie określają zasady reklamy i promocji. Dla każdej z tych spółek reklama przez sport, polegająca na sponsorowaniu wybranej dyscypliny, wybranego zespołu to czysty zysk, a nie strata. Spółki zwyczajnie na tym zarabiają, a zatem pomnażają aktywa, a nie tracą, toteż takie argumenty są nielogiczne. Poza tym, jeżeli mają sponsorować inne dyscypliny sportu, to ja osobiście wolę, żeby sponsorowały siatkówkę :) pozdrawiam
|
Strona 1 z 4 |