WGP: Alojzy Świderek wierzy w awansNowy selekcjoner Alojzy Świderek wierzy w awans do turnieju finałowego Grand Prix - mimo ogromnych osłabień w polskim zespole. Nieobecności jest tak dużo, że przystępujący do cyklu Grand Prix zespół trudno nazwać pierwszą reprezentacją Polski.
- Jestem dobrym człowiekiem na trudne czasy. Kłopoty to moja specjalność - mówił Alojzy Świderek, przejmując na początku lipca kadrę od Jerzego Matlaka. Sam chyba się nie spodziewał, że kłopotów będzie tak dużo. Po tym, jak objął rozbitą drużynę, na L-4 udały się kolejne zawodniczki, które miały łatać dziury w składzie, m.in. Izabela Bełcik, Natalia Bamber i Anna Werblińska. Plaga urazów sprawiła, że Świderek nie musiał nawet wybierać 14-osobowego składu na pierwszy turniej Grand Prix, który w weekend zostanie rozegrany w Bydgoszczy. Z dwudziestki wypadały kolejne siatkarki, aż zostało ich 14. Ale jak tak dalej pójdzie, „selekcja naturalna" zadecyduje także o tym, kto znajdzie się w 12-osobowym składzie na piątkowy mecz z Argentyną. Kiedy zespół stawił się w Bydgoszczy, okazało się bowiem, że kontuzjowana jest Berenika Okuniewska. - Ma kłopoty z barkiem. To nic nowego, borykała się z tym już podczas sezonu ligowego, a teraz ból wrócił. W tej sytuacji jej występ w Bydgoszczy stanął pod dużym znakiem zapytania. Mogę obiecać jedno - nikogo nie będziemy zmuszali do gry z kontuzją. Jeśli Okuniewska będzie potrzebowała przerwy, dostanie ją - zapewnia Świderek. *Cały artykuł przeczytasz w czwartkowym Przeglądzie Sportowym źródło: sports.pl
1. Dodane przez borowik, w dniu - 04-08-2011 15:59 , IP: 78.88.26.195 życzę powodzenia .
| |