Paulina Maj: Nie boję się odpowiedzialnościNie boję się odpowiedzialności, grałam w wielu spotkaniach. Ten rok jest bardzo ważny – mamy mistrzostwa Europy i zaczynamy walkę o przepustki do igrzysk olimpijskich - mówi Paulina Maj, libero reprezentacji Polski.
Paweł Wiewiórkowski: Po raz pierwszy od kilku lat w kadrze nie ma Marioli Zenik. Czuje się Pani pewniakiem do miejsca w składzie? (...) Mariola podjęła decyzję o odpoczynku w tym sezonie, ale na pewno wróci do kadry. W czternastce na turniej w Bydgoszczy jest także Magdalena Saad i nie mam zagwarantowanego miejsca w podstawowym składzie. Ale to Pani będzie numerem jeden. Biorąc pod uwagę liczbę spotkań w reprezentacji Polski, jestem bardziej doświadczona od Magdy. Tylko że to nie gwarantuje mi miejsca w szóstce. Nie boję się odpowiedzialności, grałam w wielu spotkaniach. Ten rok jest bardzo ważny – mamy mistrzostwa Europy i zaczynamy walkę o przepustki do igrzysk olimpijskich. Czy słynny już regulamin trenera Alojzego Świderka jest naprawdę taki surowy? To zwykłe zasady, jakie ustaliłyśmy z trenerem Świderkiem na początku pracy, by później nie było nieporozumień. Wielkich zmian nie ma. Selekcjoner zalecił nam jedynie więcej zajęć w siłowni. Wieczorem miałyśmy też odprawy taktyczne. Realizujemy plan podobny do tego, który obowiązywał na poprzednich zgrupowaniach. * Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
|