|
Redaktor: Monika Skrzyniarz
|
|
2011-07-28 08:46:54 |
Koniec gwiazdorskiego duetu siatkarzyRicardo Santos zakończył grę w parze z Marcio Araujo. W Starych Jabłonkach obaj wystąpią już z nowymi partnerami.
Nie czuję się już dobrze w tym układzie – przyznał Ricardo Santos po zakończeniu współpracy z Marcio Araujo. Jeden z najbardziej utytułowanych siatkarzy plażowych w historii po turnieju Grand Slam w Moskwie zaszokował wszystkich. – To najlepszy okres na zmiany. Będziemy mieli wystarczająco dużo czasu, by przygotować się do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Londynie. W Brazylii jest trzech defensywnych siatkarzy, którzy mogliby grać ze mną razem w parze – powiedział 36-letni złoty medalista igrzysk w Atenach w 2004 roku.
Decyzja o zakończeniu wspólnej gry jest w perspektywie igrzysk w Londynie tym bardziej dziwna, że zawodnicy z jednej pary muszą zagrać przynajmniej w 12 turniejach w jednym sezonie, by znaleźć się w rankingu, na podstawie którego można wywalczyć awans. W Londynie zagrać mogą tylko trzy najlepsze pary z danego kraju.
– Ricardo podjął ryzyko, bo w takiej sytuacji nie ma szans na awans poprzez miejsce w rankingu. Będzie musiał jej szukać na turniejach interkontynentalnych – ocenia Grzegorz Fijałek. Zdziwienia nie kryje również dotychczasowy partner Ricardo. – Nie rozumiem tej decyzji. Zdobyliśmy w tym roku wicemistrzostwo świata, wygraliśmy prestiżowy turniej w Stavanger. Po prostu powiedział mi, że w Moskwie zagramy po raz ostatni. Nie wiem, jak będzie wyglądała przyszłość. Jestem w szoku i nie potrafię tego pojąć – mówi Araujo, który w Starych Jabłonkach wystąpi w parze z Benjaminem Insfranem. Ricardo na najbliższych zawodach Swatch Tour zagra z Pedro Cunhą. źródło: sports.pl
|