Katarzyna Gajgał nie zagra w World Grand PrixNiestety; jest gorzej, niż pierwotnie przewidywano. Wiem już, że ten przeciągający się proces eliminuje mnie ze startu w World Grand Prix - mówi środkowa reprezentacji Polski, Katarzyna Gajgał.
Małgorzata Gotowiec: Zatem stan kolana nie jest zadowalający? Niestety; jest gorzej, niż pierwotnie przewidywano. Jestem pod opieką bardzo dobrego lekarza i w podejmowaniu decyzji liczę się tylko z jego zdaniem. Jakbym miała wrócić na boisko zbyt wcześnie i po dwóch tygodniach znowu przestać grać i trenować na długie tygodnie, to nie miałoby sensu. Nie tędy droga. Potrzebny jest też czas na obserwację po zakończeniu rehabilitacji. Jak najbardziej. Po zakończeniu leczenia potrzebny jest czas, w którym będziemy sprawdzać jak to kolano przy obciążeniach treningowych się zachowuje. Musi być w pełni wyleczone, abym mogła zacząć normalnie trenować i grać. Bardzo bym chciała zagrać we wrześniowych mistrzostwach Europy, ale w tym momencie nie jest to pewne. Czas jest tu ważny, on pokaże jak będzie przebiegał proces leczenia kolana. Rozmawiała Pani z nowym trenerem Alojzym Świderkiem? Tak, kilka razy. Byłam też w Szczyrku na zgrupowaniu. Trener wie jaka jest moja sytuacja zdrowotna, jak przebiega leczenie. Pod koniec lipca będę miała kolejne konsultacje i zobaczymy, jaki będzie rezultat. Od sierpnia mój klub Muszynianka również rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. Czas pokaże, jak ta moja siatkarska przyszłość się potoczy, ale jedno jest pewne, muszę być zdrowa. * Więcej w "Sporcie"
1. Dodane przez Just, w dniu - 23-07-2011 19:00 , IP: 78.30.118.204 Zdrowia,zdrowia,zdrowia bo to najważniejsze! :)
| |