siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Jakub Komorowski   
2011-07-20 08:02:36

Image
Adrian Gontariu: zjadły nas nerwy

Adrain Radu Gontariu jest wyróżniająca się postacią reprezentacji Rumuni. Jednak nowy atakujący Asseco Resovii nie był w stanie w pojedynkę pociągnąć narodowy zespół do sukcesu podczas Final Four Ligii Europejskiej, który rozgrywany był w miniony weekend Koszycach.

- Pierwsza rzecz, jaka nasuwa mi się oceniając nasz występ w Koszycach, to nasz strach i przerażenie z powodu grania meczów o taką stawkę, ponieważ Rumunia rzadko występuje w turniejach rangi finałowej – mówi Adrian Gontariu.

- Dodatkowo hala Steel Arena w Koszycach jest naprawdę bardzo duża i my rzadko gramy w takich obiektach przy sporej liczbie kibiców. To było dla nas przytłaczające. Na przykład naszemu rozgrywającemu w pewnym momencie zrobiło się słabo i musiał iść do toalety, co nie jest dla niego normalne. Również inni zawodnicy z zespołu czuli wielką tremę, bo nie grali do tek pory wielkich meczów na tego typu imprezie rangi mistrzowskiej. W fazie grupowej graliśmy o wiele lepiej. Wygraliśmy zresztą jeden mecz na Słowacji. Natomiast na Final Four w Koszycach zabrakło nam doświadczenia i odwagi.

Mamy taką reprezentację, że warunkiem do zwycięstwa jest dobra postawa wszystkich zawodników. Nie mamy gwiazd, czy takich indywidualności, które w pojedynkę mogą rozstrzygać losy spotkania. Jeśli poszczególne ogniwa w drużynie nie grają na dobrym poziomie i zaczyna się pojawiać mnóstwo błędów po naszej stronie, nie mamy szans na wygraną.

Naszym błędem w półfinale ze Słowacją było to, że wyglądaliśmy tak, jakbyśmy grali pod presją, a tak przecież nie było, bo to Słowacy jako gospodarze i faworyci turnieju musieli wygrać spotkanie z nami. My natomiast niepotrzebnie usztywniliśmy się i zjadły nas nerwy. Graliśmy tak, jakbyśmy mieli cement na nogach. Szkoda, że tak się stało, bo nie po to trenowaliśmy ciężko dwa miesiące żeby przyjechać na finały i nie zaprezentować w nich swojej najlepszej siatkówki. Nasza postawa w Koszycach jest więc rozczarowująca – stwierdza nowy atakujący Asseco Resovii.

więcej na: www.plusliga.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (4)
1. Dodane przez hajos, w dniu - 20-07-2011 17:47 , IP: 74.82.64.160
Sezon?to wystarczy widze ze nawet optymisci w niego nie wierza..Mysle ze powinien sie troche potulac po wloszech nadobre mu wyjdzie .
2. Dodane przez Długi, w dniu - 20-07-2011 17:13 , IP: 193.19.165.89
też tak myślę tylko bez Jarosza. Swoją drogą niezła nagonka się zrobiła na Kube a przecież to świetny gracz tylko ten sezon mu nie wyszedł ale cóż wypowiadają się idealni we wszystkim co robią:D żałosne. Sezon w Itali wyjdzie mu na dobre. pozdro dla idealnych:D
3. Dodane przez Wojtek, w dniu - 20-07-2011 15:22 , IP: 141.227.1.2
Też tak sądze
4. Dodane przez proxy, w dniu - 20-07-2011 08:00 , IP: 83.11.212.163
Będzie lepszy od Józefackiego i reszty tych śmiesznych grajków typu Jarosz ,Szymański ,Sarnecki....
 
następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x