"Brąz się wam należał, na finał nie zasłużyliście"Trzecie miejsce polskich siatkarzy w Lidze Światowej 2011 przez kibiców, media, a co najważniejsze przez samych zawodników, zostało uznane za duży sukces. Historyczny medal tych rozgrywek, wywalczony przez drużynę, której nie brakowało problemów, trudno oceniać inaczej. Na grę w finale biało-czerwoni są jeszcze za słabi. - Nie zasługiwaliście na to - twierdzi legenda światowej siatkówki, Andrea Zorzi.
- Dotąd na złoto zawsze zasługiwali polscy kibice. Siatkarze w naszym kraju zwykle zawodzili. W Gdańsku wreszcie zaczęli spłacać ten nieograniczony kredyt zaufania - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" były trener naszej drużyny narodowej, mistrz olimpijski z Montrealu Ryszard Bosek.
- Bez względu na okoliczności, w jakich medal został zdobyty, siatkarzom należą się ogromne słowa uznania. Oni ten brąz wyszarpali na boisku dzięki ogromnej determinacji i ciężkiej pracy. A grali w dużym osłabieniu - dodaje Bosek. Mówi też, że aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby sukcesu w postaci brązowego medalu LŚ zabrakło. - Niektórzy pewnie rozszarpaliby ten zespół na strzępy - mówi.
W drużynie brakowało kilku gwiazd polskiej siatkówki. Nie było najlepszego atakującego Mariusza Wlazłego, czołowego przyjmującego Michała Winiarskiego, jednego z najlepszych rozgrywających na świecie Pawła Zagumnego i doświadczonego środkowego Daniela Plińskiego. Wydawało się, że bez tylu filarów reprezentacji szanse na sukces są znikome. A jednak się udało.
- Czasami tak jest, że jeśli zespół jest skazywany na porażkę, to wytwarza się chęć udowodnienia, przede wszystkim sobie samym, że stać nas na fajną grę i fajny wynik. Od samego początku nie wszystko układało dla nas pomyślnie. Trener nie miał takiego komfortu, jaki mógłby mieć, bo polska siatkówka dysponuje dużymi pokładami dobrych zawodników, i jeśli selekcjoner miałby wybierać najsilniejszą reprezentację, to i wynik mógłby być zdecydowanie lepszy. Ale z drugiej strony czasami lepiej grać w okrojonym składzie, ale z fajną energią i klimatem na boisku - mówił po wywalczeniu brązowego medalu zdecydowany lider drużyny trenera Andrei Anastasiego, Bartosz Kurek, który w wielu meczach stanowił nawet więcej niż połowę wartości polskiej ekipy.
Brązowy medal był chyba maksimum możliwości biało-czerwonych w turnieju finałowym LŚ, rozgrywanym w trójmiejskiej Ergo Arenia. Tak uważa legendarny włoski siatkarz Andrea Zorzi, dwukrotny mistrz świata (1990, 1994) i wicemistrz olimpijski z Atlanty (1996).
- Brązowe medale należały się wam w stu procentach, lecz w żaden sposób nie zasługiwaliście, by zagrać w wielkim finale - powiedział Zorzi, obecnie pracujący jako ekspert międzynarodowej federacji (FIVB). Włoch widzi dużą różnicę, jaka obecnie dzieli Polaków od Brazylijczyków i Rosjan, zresztą te dwa zespoły zdecydowanie górują teraz nad wszystkimi.
- Na dzień dzisiejszy trzeba realnie patrzeć na to, kto jest przed nami. Rosja i Brazylia to dwa najlepsze zespoły na świecie - uważa także były trener Polaków Waldemar Wspaniały. Może sytuacja się zmieni, gdy do kadry Polski dołączą wspominane wcześniej gwiazdy. Albo jeśli damy Andrei Anastasiemu jeszcze trochę czasu. *wp.pl
1. Dodane przez Maugrim, w dniu - 13-07-2011 22:29 , IP: 94.240.17.133 Do Nieobiektywnego i innych nie wiem czy wiecie ale Zorzi mówi że zasłużyliśmy na trzecie miejsce ale nie zasłużyliśmy aby grać w wielkim finale bo Rosja i Brazylia są znacznie do przodu w porównaniu do innych ekip. Natomiast nic nie mówił że my nie zasłużyliśmy aby grać w óśemce bo jeżeli zasłużyliśmy aby mieć trzecie miejsce to chyba zasłużyliśmy aby uczestniczyć w F8.
|
2. Dodane przez del, w dniu - 13-07-2011 18:45 , IP: 79.184.83.118 Na medal w LŚ patrzę identycznie, jak na tegoroczne f4 LM osiągnięte przez JW - wykorzystali korzystne warunki. Zresztą "ustawianie" drabinki w LM pod Noliko było znacznie bardziej podejrzane, bo poza tym, że rozstawieni są zwycięzcy grup i zespoły z jednej grupy nie mogą się spotkać w I rundzie reszta ustawienia to wolna amerykanka, żeby przepchnąć Noliko. W LŚ zastosowano typową dla FIVB serpentynkę, w której na pierwsze miejsce wskakuje gospodarz, a kolejne miejsca są obsadzane w kolejności wyników osiągniętych w grupach (grupa E - pozycje 1,4,5,8, grupa F - pozycje 2,3,6,7). To, że nie trafiliśmy na Kubę, wynika z tego, że przegrali w grupie rywalizację z Włochami. Zupełnie inną sprawą jest przygotowanie do ME. Tam już takiego szczęścia możemy nie mieć, a sporo rzeczy w tej drużynie kulało i jeżeli nie zostaną poprawione, może się skończyć podobnie jak w 2007.
|
3. Dodane przez vugu, w dniu - 13-07-2011 13:28 , IP: 83.15.232.202 . Dla każdego sportowca sposób pokonania drugiego sportowca i co on sobą reprezentuje jest istotne tak samo jak sposób osiągnięcia sukcesu w pracy . można stanąć przed lustrem i sobie odpowiedzieć czy jestem z tego zadowolony bardziej czy też mniej bo przy okazji padło ileś tam trupów . Wracając do LŚ : otóż jest istotne czy do finałów weszliśmy walcząc w eliminacjach czy też dostaliśmy je w prezencie . Jest także istotne czy nas '' wylosowano '' czy też wepchnięto do słabszej grupy i w sumie jest istotne czy ten medal został osiągnięty w sportowej walce czy też nas w niego wmanewrowano . Dla Ciebie nie ma różnicy - dla mnie jest .
|
4. Dodane przez NIEOBIEKTYWNY, w dniu - 13-07-2011 11:59 , IP: 83.26.187.38 Jak można być tak obłudnym kibicem. Jeżeli SKRA ( MÓJ KLUB MOJA DRUŻYNA ) była organizatorem finałów LM i zajęła 2 RAZY BRĄZOWY MEDAL uznano to za KUPIECTWO i KORUPCJE a kibolia wieszała na niej psy. A teraz co SUKCES ? Ja patrze na to nieOBIEKTYWNIE ? A już MURZYN prezes PRZEDPEŁSKI wpadł w taki samozachwyt i duma go rozpiera że niedługo pęknie i będzie kupa smrodu. Następna jest ekipa POLSATU muszą lizać d..e prezesowi żeby nie wyszło, że się pomylił w zwalnianiu CASTELLANIEGO. Patrzcie i oceniajcie sami, wierzcie oczom a nie uszom. Poprzednio uważałem że mamy małe szanse na medal ME myliłem się, może teraz też się mylę, ale patrzę na to jako wieloletni kibic .
|
5. Dodane przez chomik, w dniu - 13-07-2011 10:26 , IP: 178.42.251.37 pasuje ci ten nick. 1. numery totka tez przepowiadasz? 2. mechanizm 'ustawiania' grup byl znany, wystarczyloby zeby Kuba zajela inne miejsce w grupie i mielibysmy ja w swoim koszyku. 3. nie wiem czemu wszyscy pieja z zachwytu nad ta Argentyna. maja podobnie jak my 1 gracza w ataku, ratowalo ich jedynie rozegranie. do czasu. drugi sklad Argentyny pewnie chcial pokazac szkoleniowcowi, ze do niczego sie nie nadaje, polozyl sie i przegral. bez sensu. podsumowujac. jestes whinersem.
|
6. Dodane przez NIEOBIEKTYWNY, w dniu - 13-07-2011 09:42 , IP: 83.26.118.143 Zgadzam się z Zorzim w 100% 1. Gdyby nie organizacja LŚ mieli by wcześniejszy urlop 2. Ustawione grupy,KUBA i byłby odlot 3. Jak się olewa mecz, wystawia drugi skład to się musiało zemścić przykład Argentyny. Robimy z tego wielki sukces KURNA jaki sukces zbitek okoliczności. Gramy średnio zespół to IGŁA , KUREK, RUCIAK reszta to przeciętniaki. Igła ma słaby dzień brak przyjęcia obrony LEŻYMY Kurek ma słaby dzień nie ma ataku LEŻYMY Ruciak ma słaby dzień nie ma zagrywki i pomocy dla Kurka LEŻYMY. Wpadliśmy w samo zachwyt i znów będzie WIELKIE ROZCZAROWANIE powtórka z historii. Niczego nie nauczyliśmy !!!! ME będą dużym rozczarowaniem , sprowadzą NAS na ziemie. CHCIAŁBYM SIĘ MYLIĆ
|
7. Dodane przez do del, w dniu - 13-07-2011 07:53 , IP: 109.243.153.66 Mozdzonek siedzial na lawie bo jest za wolny tak mowili przed meczami:)
|
8. Dodane przez del, w dniu - 12-07-2011 21:50 , IP: 79.184.87.127 Niestety w ataku wszyscy nasi środkowi mieli w tym turnieju pod górkę, bo nawet z meczu o brąz (najlepszy mecz Żygadły w f8, a i tak miał niższą notę od De Cecco, który zagrał swój najsłabszy mecz) co najmniej połowa wystaw była zaniżona. Żaden środkowy nie jest w stanie uderzyć mocno z piłki na wysokości ucha, Możdżonek radził sobie w takich sytuacjach najgorzej, więc siedział na ławie. Żygadło nigdy geniuszem rozegrania nie był, ale ten turniej wyszedł mu wyjątkowo słabo, zapamiętałem tylko jedno jego zagranie wysokiej klasy (w meczu o brąz wystawa jedną ręką do tyłu), dobre rozegrania zdarzały mu się za rzadko jak na ten poziom przyjęcia.
|
9. Dodane przez jaro, w dniu - 12-07-2011 20:41 , IP: 77.253.78.122 Poza tym wcale Nowakowski w ataku nic szczególnego nie zrobił.
|
10. Dodane przez jaro do Volley, w dniu - 12-07-2011 20:38 , IP: 77.253.78.122 Czy to możliwe aby Nowakowski na 13 rozegranych meczy miał tylko 11 bloków? Robi wrazenie.
|
11. Dodane przez anonim do Volley, w dniu - 12-07-2011 20:04 , IP: 188.33.57.197 wg mnie Nowakowski jest i tak najlepszym srodkowym z obecnie powolanych, ale nie kompletnym!!!..... juz wole jego zero w bloku i 12 punktow w ataku niz 3 bloki mozdzonka i z 10 popsutych atakow i okropne bledy pod siatka:)
|
12. Dodane przez Volley, w dniu - 12-07-2011 19:33 , IP: 89.231.222.192 Do żal Jeszcze dla potwierdzenia, że Żygadło cale słaby nie jest masz mecz o brąz a Argentyną :)
|
13. Dodane przez Volley, w dniu - 12-07-2011 19:24 , IP: 89.231.222.192 jeszcze od anonima Mecz Polska kontra Włochy nawet nie licz, bo większość naszych zagrywek szło w pół siatki albo w daleko w aut, jak nie to dawali takie balony, że dla rozgrywającego zgubienie bloku to bułka z masłem
|
14. Dodane przez Volley, w dniu - 12-07-2011 19:22 , IP: 89.231.222.192 Ok z Rodrigao przesadziłem Do anonima Podałeś te mecze gdzie Nowakowski był bez formy :) i większość meczy to są mecze o pietruszkę :) Nowakowski był na 5 miejscu wśród blokujących w F8 więc nie jest słaby :) do zal Sam jesteś dzieciak. Co może korzonek jest lepszy :D?? No i może miał Nowakowski 0 bloków z Argentyna, ale za to w ataku kończył wszystko co dostał. Po2 Nowakowski miał dużo wybloków w tym meczu. Dobra mówcie sobie co chcecie ja jestem przy swoim i mnie nie złamiecie :). Chwalcie sobie waszego Marcina "Pogromce Beduinów" Możdżonka :)
|
15. Dodane przez VOlley, w dniu - 12-07-2011 19:16 , IP: 89.231.222.192 A kiedy ja mówiłem że Żygadło to świetny rozgrywający??:D mówiłem, że gra dobrze i broniłem go, bo większość piłek dawał na pojedynczy blok, ale nasi atakujący nawet z tego nie potrafili!! On jest średnim rozgrywającym
|
16. Dodane przez zal, w dniu - 12-07-2011 16:48 , IP: 87.99.32.10 daj spokoj, temu dzieciakowi nie przemowisz ze Nowakowski jest slaby w bloku. volley slynie z dziwnych pogladow. wg niego zygadlo jest swietnym rozgrywajacym.
|
17. Dodane przez do Volley, w dniu - 12-07-2011 16:37 , IP: 188.33.57.197 w ilu spotkaniach gral Rodrigao????????????
|
18. Dodane przez do Volley, w dniu - 12-07-2011 16:36 , IP: 188.33.57.197 Mecz o braz Nowakowski blok:0 Polska- Wochy:1 Polska-Usa, 1 mecz:2, 2 mecz:0, 3 mecz:0, 4 mecz:1 Polska- Brazylia: 1 mecz :0, 2 nie gral, 3 mecz:2, 4 mecz:1 Polska Portoryko: 1 mecz:2, 2 nie grał, 3 mecz:0, 4 mecz:2 w twoich ustach slowo szczeniak brzmi komicznie
|
19. Dodane przez Volley, w dniu - 12-07-2011 16:31 , IP: 89.231.186.165 Nowakowski był na 5 miejscu wśród blokujących, a Kosok 6 i to następne potwierdzenie gry blokiem?? mało???? Wyprzedzili między innymi Lucasa, Sidao, Wołkowa, Rodrigao. Czyli wychodzi na to, że są od nich lepsi bo blok to najważniejszy element u blokującego :) tak wy oceniacie :)
|
20. Dodane przez c, w dniu - 12-07-2011 16:27 , IP: 217.98.38.27 Chciałem tylko przypomnieć wszystkim tym co mnie wyśmiewają ,że widzę Kurka na ataku.Gruszka przez wiele lat był przyjmującym dopiero DC przestawił go na atak,podejrzewam że też to wyśmiewano i co Grucha najwartościowszy gracz Mistrzostw Europy na pozycji atakujący a nie przyjmujacy.To żeby Kurek zagrał na ataku to on musi chcieć,a moje chciejstwo nie ma tu znaczenia.I dlatego nie rozumiem ataku na mnie.Mamy forum gdzie jako kibice możemy podzielić się swoimi myślami,nie rozumiem agresji w nie których komentarzach.
|
21. Dodane przez Volley, w dniu - 12-07-2011 16:26 , IP: 89.231.186.165 kur........... nie pisz anonimowo!! W meczu z Argentyna o brąz rzeczywiście Nowakowski nie błyszczał w bloku, ale Kosok 3 bloki uzbierał :)
|
22. Dodane przez Volley, w dniu - 12-07-2011 16:24 , IP: 89.231.186.165 A co mnie obchodzi faza interkontynentalna??? Możdżonek był 2 albo 3 a w turnieju finałowym grał padake. Szczeniaku podpisz się a nie pisz anonimowo!! O to kolejny dowód na gre naszych środkowych w bloku POLSKA ARGENTYNA PUNKTY: 1. Bartosz Kurek 29 pkt 1. Conte Facundo 14 pkt 2. Jakub Jarosz 11 2. Ocampo Lucas 14 3. Grzegorz Kosok 11 3. Arroyo Gabriel 13 ATAK: 1. Bartosz Kurek 26 pkt 1. Conte Facundo 12 pkt 2. Jakub Jarosz 10 2. Ocampo Lucas 12 3. Grzegorz Kosok 7 3. Scholtis Gustavo 11 BLOK: 1. Piotr Nowakowski 3 pkt 1. Arroyo Gabriel 2 pkt 2. Grzegorz Kosok 3 2. Ocampo Lucas 2 3. Michał Ruciak 2 3. Quiroga Rodrigo 1 ZAGRYWKA: 1. Bartosz Kurek 2 pkt 1. Conte Facundo 2 pkt 2. Michał Ruciak 2 2. Scholtis Gustavo 1 3. Jakub Jarosz 1 3. Arroyo Gabriel 1 Kosok i Nowakowski po 3 bloki :)
|
23. Dodane przez do Volley, w dniu - 12-07-2011 16:21 , IP: 188.33.57.197 a czemu nie z Argentyna o braz, tak to sobie mozemy wybierac i wyjdzie ze Mozdzonek jest mega srodkowym
|
24. Dodane przez Volley, w dniu - 12-07-2011 16:20 , IP: 89.231.186.165 Ta jasne Konarski?? on zagrał połowę meczów przynajmniej??? Jarosz akurat jest lepszy od Janeczka i innych ale miał słabszy sezon, ale teraz wraca do formy. Mówicie, że jeden mecz, ale ten mecz z Argentyną był najważniejszym w tym turnieju
|
25. Dodane przez do Volley, w dniu - 12-07-2011 16:19 , IP: 188.33.57.197 Nowakowski nie jest kompletnym srodkowym nie ma ani bloku ani zagrywki w fazie interkontynentalnej byl 65 blokujacym
|
Strona 1 z 5 |