siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Anna Skrzypczyńska   
2011-07-10 23:57:51

Image
Anastasi: pokonaliśmy własne słabości

-Gdy obejmowałem reprezentację Polski, wiedziałem, że w tym kraju wszyscy kochają siatkówkę, ale nie spodziewałem się, ze aż tak. Nie miałem okazji w całej mojej karierze grać przy tak wspaniałej publiczności. W tym momencie Polska jest najlepszym krajem do organizowania wielkich imprez, zarówno pod względem frekwencji  na trybunach, jak i pod względem organizacyjnym – powiedział Andrea Anastasi.

 

 


Po zakończonym spotkaniu o trzecie miejsce trener poszedł do kibiców, aby osobiście podziękować im za wsparcie i doping, za co ponad dziesięciotysięczna publiczność  zgotowała mu owację na stojąco.

 – Za nami dwa i pół miesiąca ciężkiej  pracy, teraz nadszedł czas na świętowanie i krótkie wakacje. Spotkamy się ponownie na zgrupowaniu  w Spale 25 lipca – dodał szkoleniowiec.

Turniej finałowy ligi Światowej, którego Polska była organizatorem już po raz trzeci, nie zaczął się szczęśliwie dla  biało-czerwonych. Podczas pierwszego spotkania z Bułgarią, kontuzji doznał atakujący Zbigniew Bartman, co wykluczyło go z dalszej gry.

- Pomimo trudnych chwil, jakich na tym turnieju nie brakowało, moi chłopcy zostawili na boisku serce i pasję. To właśnie dzięki temu zagraliśmy tak dobre spotkanie z Argentyną i zdobyliśmy brązowy medal. Muszę podziękować moim zawodnikom i całej ekipie za wkład w nasz wspólny sukces. Naszym celem było podium, ale nikt nie mógł zagwarantować, że uda nam się na nim stanąć. Graliśmy w Gdańsku raz lepiej, raz gorzej, ale pokonaliśmy słabości i zagraliśmy bardzo dobre spotkanie z faworyzowaną Argentyną. To nasz pierwszy sukces – powiedział Andrea Anastasi.

*więcej na pzps.pl, autor: Katarzyna Gotowiec

 źródło: pzps.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (11)
1. Dodane przez ., w dniu - 14-07-2011 18:29 , IP: 46.112.239.57
.
2. Dodane przez Bartosz, w dniu - 11-07-2011 16:32 , IP: 89.8.204.93
BRAWO chłopaki i dziękuję za emocje oraz prosze więcej. 
Zawsze kochałem, kocham i kochał bedę siatkówkę i tych naszych wspaniałych KIBICÓW. 
POZDRAWIAM Bartosz
3. Dodane przez jas, w dniu - 11-07-2011 12:23 , IP: 31.60.223.181
jasne jes to, że za jeden dobry mecz JJ zagości już na dziesięciolecia w reprezentacji.  
To był mecz jego życia o wszystko, utrzymanie się przy żłobie kadry. Wygrał go i kicha. Jesteśmy skazani nadal go oglądać, przy bąkiewiczu i paqru innych tuzach naszej kadry.
4. Dodane przez skarp79, w dniu - 11-07-2011 09:46 , IP: 188.33.128.187
brawo dla Kuby Jarosza, głowa do góry, bedzie jeszcze lepiej; brawa dla naszej drużyny za charakter i granie najlepiej, wtedy, kiedy to było najbardziej potrzebne; a drużyna jak to drużyna, ma słabsze i lepsze strony, w innym składzie trzeba by pewnie było grać inaczej; panowie i panie krytycy, jest medal po kilku miesiącach pracy i kłopotach kadrowych, cieszmy się i czekajmy dalej, będzie dobrze, życie nie znosi prózni, więc spodziewam się, że niedługo "wyskoczy" kilka talentów i zapomnimy o "wielkich" nieobecnych... 
POLSKAAAAAAAAAAAAAAA BIAŁO-CZERWONIIIIIIII....
5. Dodane przez mils, w dniu - 11-07-2011 08:02 , IP: 83.6.90.66
do Pio - akurat Jarosz gra coraz lepiej. We wczorajszym meczu to on trzymał atak. Zaserwował dwa asy. Trzeba być ślepym, żeby tego nie widzieć. Przestańcie się już na nim wyżywać. 
Gratulacje dla całej drużyny. Za charakter. Za medal. :)
6. Dodane przez ja, w dniu - 11-07-2011 07:12 , IP: 91.216.5.200
a ktory srodkowy istnieje przy lepszych sypaczach? zwlaszcza z tak marna zagrywka jaka ma nasza kadra? po naszej zagrywce kazdy lepszy rozgrywajacy robi wiatrak z naszych srodkowych. skoro Mozdzonek byl trzeci w klasyfikacji blokujacych rundy zasadniczej, a Nowakowski czy Kosok bodajze w drugiej piecdziesiatce (Nowakowski gral wiecej niz Mozdzon), to jak beznadziejni musza byc oni, skoro rzekomo gralismy przeciw tak slabym odbijaczom jak mowisz (domyslam sie ze bierzesz tez pod uwage Bruno)?
7. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 11-07-2011 06:16 , IP: 88.156.16.80
Nie tak wyraźnie.Przy de Cecco trudno jest błyszczeć tym elementem.MM w zeszłym roku przeciwko Argentynie miał bodajże 3 bloki w 2 meczach a kończyły się one wynikami 2:3 i 1:3.MM może się lansować przy słabych odbijaczach,ale przy lepszych nie istnieje.
8. Dodane przez zal, w dniu - 11-07-2011 05:24 , IP: 109.243.75.223
Kosok i Nowakowski moze bija na leb Mozdzonka, ale tylko w ataku. w bloku sa wyraznie slabsi, a wrecz zalosni. to samo z zagrywka.
9. Dodane przez Pio, w dniu - 11-07-2011 00:05 , IP: 89.68.76.225
powinien podziękować teraz Możdżonkowi, Bąkiewiczowi, Woickiemu i Jaroszowi......to niestety były pomyłki w powołaniach, ale zobaczymy co zrobi....nasuwa mi się jeszcze taka refleksja dotycząca trzech ostatnich trenerów, po objęciu kadry każdy trener osiągnął jakis sukces a po tem było już niestety gorzej,a jak bedzie tm razem?!
10. Dodane przez Volley, w dniu - 10-07-2011 23:15 , IP: 89.231.209.91
kosok i Nowakowski biją na łeb Możdżona a znajdzie się jeszcze z 5 lepszych środkowych jak Czarnowski, pliński, Wiśniewski, Kadziu, Hain 
 
gratuluje Anastasiemu :) po prostu przygotował formę druzyny na najwazniejszy moment :)
11. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 23:07 , IP: 88.156.16.80
Największą słabością tej reprezentacji był siatkarski statysta o nazwisku Możdżonek.Anastasi posadził go na ławke i od razu gra całego zespołu się poprawiła.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x