Historyczny medal Polaków!W meczu o 3. miejsce biało-czerwoni pewnie rozprawili się z Argentyną, zwyciężając 3:0. Ta wygrana dała im brązowy medal, pierwszy w historii naszych występów w Lidze Światowej.
Polska - Argentyna 3:0 (25:18, 25:23, 25:22) Polska: Nowakowski (7), Kosok (7), Kurek (14), Jarosz (17), Ruciak (2), Żygadło (4), Ignaczak (l) - Kubiak (4) Argentyna: Conte (14), Quiroga (3), Sole (5), Pereyra (8), Crer (8), De Cecco (3), Gonzalez (l) - Ocampo (3), Uriarte (1) Set I - Doskonałe wejście w mecz Jarosza
Polacy już od początku spotkania narzucili swój rytm gry. Doskonale w mecz wszedł Jarosz, Argentyńczycy popełniali proste błędy i prowadziliśmy 6:3. Kolejne udane zbicia Kurka pozwalały na kontrolowanie wyniku (12:9). Inni polscy zawodnicy również kończyli swoje pierwsze akcje. Na drugiej przerwie technicznej przewaga gospodarzy urosła do 4 punktów (16:12). Po chwili na zagrywkę poszedł Ruciak, sprawiając dużo problemów przujmującym rywali. Podopieczni Webera nie kończyli swoich akcji, za co Polacy ich srogo karcili (19:13). Końcówka to głównie kontynuacja skutecznej passy Kurka, a seta uderzeniem w boisko zakończył Jarosz.
Set II - Kurek traci skuteczności, ale Jarosz nie ...
W drugim secie nasz przyjmujący zanotował zaledwie 20% skuteczności w ataku. Jak się okazało, i w takim wypadku można wygrać partię. Ponownie rozpoczęliśmy ją bardzo dobrze. W ofensywie nie radzili sobie Pereyra oraz Quiroga. Ponadto efektywności nie tracił Jarosza. Po jego skutecznych zbiciach oraz asie serwisowym było 10:6. Przewaga biało-czerwonych nieco stopniała przy dobrej serii serwisów Uriarte (11:10). Dzięki 2 pomyłkom Argentyńczyków przy atakach z drugiej linii szybko odzyskaliśmy przewagę (16:13). Potem goście kilka razy doprowadzali do remisu (m.in. 17:17, 22:22) i końcówka była nerwowa. Zagrywką trafił jednak Kurek i w jej następstwie pomylił się Ocampo. Ta akcja dała naszym 2 piłki setowe. Wykorzystaliśmy drugą szansę, a odsłonę ponownie "zamknął" Jarosz.
Set III - Straty też potrafimy odrobić
Gra w początkowej fazie trzeciego seta była bardziej wyrównana niż w poprzednich. Po punktowej zagrywce De Cecco Argentyna wyszła na 8:7. Serwis stał się w tym fragmencie atutem "Albicelestes". Mimo kolejnych skutecznych zbić Jarosza to gracze Webera zaczęli przejmować inicjatywę (13:10). Wtedy jednak ponownie do gry włączył się Kurek. Poszedł na zagrywkę przy stanie 14:15 i od tego wyniku zdobyliśmy kolejne 4 punkty. Świetne wejście w tym fragmencie zanotował Kubiak, kończąc dwie trudne piłki. As Jarosza powiększył przewagę biało-czerwonych do 4 "oczek" (21:17). W tym momencie gra Polaków na chwilę się załamała (21:20), lecz udane akcje na środku Nowakowskiego pozwalały utrzymywać minimalną przewagę. W ostatnich piłkach dwie pomyłki zanotował Ocampo i "brąz" dla podopiecznych Anastasiego stał się faktem. inf.własna
1. Dodane przez cdn, w dniu - 12-07-2011 12:14 , IP: 46.134.136.4 Niestety, za ten mecz JJ dożywotnio pozostanie w kadrze. Kolejne lata stracone dla innych atakujących, bo nachalne i toporne wprowadzanie rudego na 1 atakującego kadry już od trzech lat może się powieść i na kolejne lata ta pozycja będzie zablokowana. A nuż JJ zagra jeszcze jakiś dobry mecz ??? ......... a młodym, zdolnym zawodnikom ucieka tak cenny czas w ich karierze , bo z "nazwiskiem Jarosz" nie ma sportowej konkurencji.
|
2. Dodane przez palla, w dniu - 11-07-2011 11:36 , IP: 150.254.137.88 Po meczu finałowym LŚ robiłeś zdjęcie Gibie na parkingu, gdy ten pojawił się na chwilę w drzwiach autokaru. Zdaje się, że załapałam się na to zdjęcie, bo stałam wtedy obok Giby w drzwiach. Szansa, że to czytasz jest pewnie znikoma, ale jeśli akurat, to czy mógłbyś przesłac mi to zdjęcie na
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
? Byłabym bardzo wdzięczna! Pozdrawiam!
|
3. Dodane przez kib, w dniu - 11-07-2011 08:09 , IP: 79.184.34.104 Mecz wygrany gładko dzięki zagrywce - Kurek, Ruciak i Jarosz ładnie "kopali", floty też nie były najgorsze, a przy gorszym przyjęciu De Cecco nie mógł się wykazać. Świetny mecz Jarosza - ciekawe, czy to jednorazowy występ, czy zapowiedź zwyżki formy, Ignaczak jak zwykle znakomita gra. Kurek skuteczność ataku miał dosyć niską, chyba trudy turnieju dały znać o sobie, Ruciak też słabiej w ataku, świetne wejście Kubiaka. Żygadło nie zagrał rewelacji i z rzadka gubił blok (niższa nota od De Cecco, mimo, że Polacy mieli przyjęcie lepsze o prawie 20 punktów), ale przynajmniej wystawy były bardziej precyzyjne, dzięki czemu środkowi mieli dobrą skuteczność. Ciekawy jestem, jak Anastasi dalej poprowadzi kadrę, według mnie najważniejsza jest pozycja rozegrania, bo w tym turnieju była to według mnie najsłabsza pozycja w zespole - stawianie w dalszym ciągu na dwóch "ławkowiczów" nie wróży dobrze na przyszłość.
|
4. Dodane przez Małgośka, w dniu - 10-07-2011 23:29 , IP: 87.207.244.61 lepiej późno niż wcale:D Super Panowie! Jestem z Was bardzo dumna!::D
|
5. Dodane przez Volley, w dniu - 10-07-2011 22:46 , IP: 89.231.209.91 AKurat pogromca tu nie frustrował, ale frustrował mi tu taki jeden gość :) Brawo za medal :) No i ta ansza publiczność :) wróciły stare dobre czasy ze Spodka :) i hymn siatkarzy :) pieśń o małym rycerzu :) miodzio :) Jutro na lotnisku pewnie tłumy ich powitają :)
|
6. Dodane przez Carney, w dniu - 10-07-2011 22:17 , IP: 79.190.180.234 Bąkiewicz,Woicki i Możdżonek nie powinni w ogóle dostać za to co oni robili na boisku medali!! Absolutnie nie zasługują na to w żadnym razie!!
|
7. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 21:38 , IP: 88.156.16.80 Nareszcie Sborna po 9 latach,gdzie ograła Brazylię na jej terenie.
|
8. Dodane przez nu, w dniu - 10-07-2011 21:38 , IP: 83.9.248.14 wyglada mi to na zmiane warty. Rosja zaczyna zajmowac miejsce zarezerwowane do tej pory dla Brazylii. piekny final.
|
9. Dodane przez bp89, w dniu - 10-07-2011 21:37 , IP: 83.218.108.37 Theo to jednak nie Visotto w wysokiej formie. Jak widać zaszkodził mu powrót do Brazylii. Może odbuduje się we Włoszech. W ogole zamykanie sie przez brazylijczykow we wlasnej lidze moze sie dla nich zle skonczyc.
|
10. Dodane przez Herberg, w dniu - 10-07-2011 21:36 , IP: 83.5.170.153 Drzyzga: "To jest już druga w krótkim czasie porażka Brazylijczyków w wielkim turnieju" od IO minęły już prawie 3 lata :]
|
11. Dodane przez bp89, w dniu - 10-07-2011 21:31 , IP: 83.218.108.37 Brazylia zupelnie bez formy.
|
12. Dodane przez Herberg, w dniu - 10-07-2011 21:31 , IP: 83.5.170.153 Fakt, trochę przesadziłem, ale wg FIVB Maxim ma już 26 pkt więc tak czy tak "po ptokach"...
|
13. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 21:29 , IP: 88.156.16.80 25 punktów Maxima przed zmianą stron, miało być 26 do wyprzedzenia Kurka?
|
14. Dodane przez Herberg, w dniu - 10-07-2011 21:29 , IP: 83.5.170.153 Michajłow już chyba ponad 30 pkt, więc Kurek nie będzie najlepiej punktującym...
|
15. Dodane przez rob.mar, w dniu - 10-07-2011 21:25 , IP: 78.8.194.151 ale Rosjanie podwojnym blokiem skoczyli :-)
|
16. Dodane przez jiiik, w dniu - 10-07-2011 21:06 , IP: 83.9.248.14 Muserski, a na jego tle Giba siegajacy mu do ramienia ;D
|
17. Dodane przez rob.mar, w dniu - 10-07-2011 21:03 , IP: 78.8.194.151 i kolejna pomylka na korzysc Brazylii
|
18. Dodane przez rob.mar, w dniu - 10-07-2011 21:02 , IP: 78.8.194.151 i powinien byc as dla Rosji
|
19. Dodane przez bp89, w dniu - 10-07-2011 21:00 , IP: 83.218.108.37 Wlazły bił na głowę michajlowa w dwumeczu skra - zenit.
|
20. Dodane przez kruk, w dniu - 10-07-2011 21:00 , IP: 83.9.248.14 skrzydlo lezalo na glebie, poszla krotka przesunieta odciagnieta od antenki. miodzik.
|
21. Dodane przez rob.mar, w dniu - 10-07-2011 20:57 , IP: 78.8.194.151 szkoda ze my nie mamy takiego atakujacego. W parze z Kurkiem bylby niezly duet
|
22. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 20:52 , IP: 88.156.16.80 Michajłow szaleje,1:2 dla Sbornej.
|
23. Dodane przez topek, w dniu - 10-07-2011 20:51 , IP: 92.75.25.223 > Lucas ze skrzydla ;D Jak mozdzon w pamietnym meczu w btowie z bodajze PW :] Maja brazylijczycy jajka, zeby cos takiego robic w takim momencie. Respekt.
|
24. Dodane przez miks, w dniu - 10-07-2011 20:47 , IP: 83.9.248.14 Lucas ze skrzydla ;D
|
25. Dodane przez kibolia, w dniu - 10-07-2011 20:31 , IP: 77.254.1.42 To ojciec Tadeusz dał pozwolenie na Jasnej Górze na wygraną.Ludzi masa ,nawet z samego Raichu przyjechali .Co nie zmienia faktu,że kto nie chce grać w reprezentacji to nie ma co wspominać.Poszukać jeszcze młodych zdolnych .A żydki z Becha niech grają swoje.
|
Strona 1 z 4 |