Finał nie dla nas. Jutro walka o brąz.Po najpiękniejszym meczu w wykonaniu polskiej drużyny, Polacy przegrywają z Rosją w Ergo Arenie.
Rosja - Polska 3:1 (25:22, 25:23, 22:25, 25:17) Rosja: Khtei Taras (13), Grankin Sergey (1), Biriukov Denis (13), Muserskiy Dmitriy (13), , Mikhaylov Maxim (24), Volkov Alexander (11), Sokolov Alexander (L) - Stepanywan Hachatur,Ilinykh Dmitriy, Apalikov Nikolay Polska: Nowakowski Piotr (9), Kosok Grzegorz (8), Kurek Bartosz (23), Jarosz Jakub (4), Ruciak Michał (3), Żygadło Łukasz (3), Ignaczak Krzysztof (L) - Możdżonek Marcin, Woicki Paweł, Kubiak Michał (2), Gruszka Piotr (10)
I set Spotkanie rozpoczęło się od pomyłek w serwisie Piotra Nowakowskiego i kapitana rosyjskiej drużyny. Bartosz Kurek popisał się świetną zagrywką 113 km/ h, a nieco później bezpośrednim asem serwisowym. To dzięki niemu Polska drużyna wyszła na dwupunktowe prowadzenie. Rosjanie szybko odrabiali straty i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7. O pierwszy czas poprosił Andrea Anastasi, kiedy to Rosjanie wypracowali sobie trzypunktową przewagę przy stanie meczu 14:11. Czas okazał się nieskuteczny i Rosjanie na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:11. Kubę Jarosza w polskiej drużynie zmienił Piotr Gruszka. To był trudny moment dla naszej drużyny, bo przez błedy własne, wynik to 18:11 dla Rosjan. Przy stanie 19:14 na zagrywkę wszedł Paweł Woicki, niestety posuł. Bardzo dobrze grał Gruszka, stosując zmienne tempo ataków. M.in. blok Nowakowskiego na Muserskiym pozwolił zniwelować wysoką przewagę Rosjan do dwóch punktów. Końcówka seta była bardzo nerwowa. Przegraliśmy 22:25.
II set Od pięknego bloku na Michaiłowie rozpoczęli Polacy drugą partię.Następnie Bartosz Kurek popisał się fantastycznymi atakami i na tablicy wyświetlił się wynik - 2:0 dla naszej drużyny. Piękny blok Żygadły na Biriukovie dał Polakom prowadzenie 4:1. Rosjanie szybko wyrównali wynik, a nawet wyszli na prowadzenie, jednak to Polacy prowadzili na przerwie technicznej 8:7. Po powrocie walka toczyła się punkt za punkt. Polacy grali bardzo ofiarnie w obronie. Na drugą przerwę techniczną to Rosjanie schodzili z przewagą dwóch punktów. Ustawienie, z serwującym Biriukovem było dla polskiej drużyny bardzo niekorzystne. Po przerwie straciliśmy kolejny punkt. Anastasi prosił o czas. Cel osiągnięty - Rosjanin się pomylił. Świetnie serwował Kurek.Niestety mnożyły się błędy, co doprowadziło do kolejnej nerwowej końcówki. Dzięki świetnej zagrywce Ruciaka częściowo odrobiliśmy straty. Trener Rosjan przy stanie 23:21 poprosił o czas, po którym Bartosz Kurek zdobył kolejny punkt dla Polaków. Alekno nie wytrzymał i wziął kolejny czas. Ruciak popsuł. Obroniliśmy pierwszą piłkę setową dla Rosjan, ale ostatecznie przegraliśmy tą partię 23:25.
III set Pierwszy punkt w tym secie powędrował do Rosjan. Później ich popsuta zagrywka, dała nam pierwszy punkt. Bardzo dobrze funkcjonowała polska zagrywka i rosyjski atak. Bardzo dobry serwis Ruciaka wraz z dobrze działającym polskim blokiem, dały nam prowadzenie na przerwie technicznej 8:6. Polacy walczyli jak "równy z róznym". Fantastyczny Bartosz Kurek zdobył kolejny as serwisowy. Moment później tym samym odpłacił się Muserskiy. Bardzo dobra zmiana Piotra Gruszki, który świetnie radził sobie w ataku. Koszmarny błąd sędziów, po jednym z ataków Rosjan, kosztował nas stratę dwupunktowej przewagi. Upomniany został trener Anastasi. Polacy grali jak z nut i na drugiej przerwie technicznej prowadzili po asie serwisowym Piotra Gruszki. Po przerwie technicznej "polska maszyna" osiąga 3-punktowe prowadzenie nad Rosjanami 18:15. Goście jednak zregenerowali swe siły i doprowadzili do wyniku 18:17. Trener Anastasi skorzystał z czasu dla drużyny. Kolejna nerwowa końcówka. Rosjanie wyrównali stan 19:19, ale Polacy się zmobilizowali i osiągają prowadzenie 21:19. Rosjanie znowu zniwelowali starty. Polakom udało się wyjść na prowadzenie. Set kończy gwiazda meczu - Bartosz Kurek. Wynik seta - 25:22 dla Polski. W Ergo Arenie publiczność szalała z radości.
IV set Od piekelnej zagrywki rozpoczął Kurek zdobywając dla Polski pierwszy punkt. Rosjanie osiągnęli na początku przewagę 4:1. O czas poprosił trener Polaków. Fantastycznie zagrywał Muserskiy i to dzięki niemu goście osiągnęli przewagę 6:1. Michała Ruciaka zmienił Kubiak. Pierwsza przerwa techniczna to miażdżaca przewaga 8:2 dla Rosjan. Dzięki wysokiej przewadze goście grali bardzo swobodnie, a Polacy musieli odrabiać starty. Na drugiej przerwie technicznaje Rosjanie osiągnęli przewagę 16:9. Polacy mozolnie odrabiali straty, ale duch walki w nich nie zamierał. 20:15 dla Rosjan. Ten set należał do Muserskiyiego, który nękał Polaków swoją zagrywką. Przy stanie 22:15 Anastasi poprosił o przerwę. Polacy dzielnie bronili się do samego końca, ale ostatecznie przegrali seta 17:25, a całe spotkanie 1:3. Jutro zagrają o brąz z Argentyną. inf. własna
1. Dodane przez Małgośka, w dniu - 10-07-2011 22:54 , IP: 87.207.244.61 grali słabo... słabo jak na Rosję, i jak na półfinał LŚ :(
|
2. Dodane przez do del, w dniu - 10-07-2011 13:27 , IP: 109.243.40.87 komentatorzy mowili przed meczem z Argentyna ze Mozdzonek nie gra bo nie moze zdazyc do skrzydel przy takim rozegraniu przeciwnika, ze jest najwolniejszym srodkowym
|
3. Dodane przez uraa, w dniu - 10-07-2011 12:51 , IP: 83.31.138.147 ciekawe pytanie.. mimo, iz retoryczne pociagne je dalej;) korzenie Mozdziego to przeciez AZS Olsztyn Nowakowskiego AZS Czewa Kosoka w Jadarze wiec tu nie wymagam cudow ale dwaj wczesniej wymienieni szkolili sie w kuzniach polskiej siatkowki ; / juz nie wspomne o takich tuzach jak: -Czarnowski(Olsztyn) -Wisnia(tak przez wszystkich chwalony Czewa) -Wrona(Czewa) -Jurkiewicz(Czewam najdluzszy okres) -Grzybek(Olsztyn) tak.. pozostaje nam Pllina i kto? kto ponosi odpowiedzialnosc, za kalectwo zawodnikow teoretycznie posiadajacych najlepsze warunki do atakowania z 9 metra?.
|
4. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 12:15 , IP: 88.156.16.80 Del może to wynika wyłącznie z tego,że Nowakowski i Kosok potrafią skorygować nawet gorzej dograną piłke i zamienić ją na punkt.Para Żygadło Nowakowski to jedna z lepiej i bardziej widowiskowo grających 2 w całej edycji,przypomnijmy sobie m.in mecze gdy Nowakowski miał po 80% lub więcej skuteczności Żygadło jest przeciętny,gubi tempo,ale cienizna Możdżonka to tylko i wyłącznie zasługa jego koordynacji ruchowej i baku większego talentu...
|
5. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 12:07 , IP: 88.156.16.80 a co może myślec innego niż,o matko czemu jestem taki kaleczny? :( Na IO jeszcze posyłał ruskim asa zagrywając z wyskoku,ja się pytam kto jest odpowiedzialny za zaniechanie u niego tego elementu? (pytanie retoryczne)
|
6. Dodane przez huraa, w dniu - 10-07-2011 11:52 , IP: 83.31.138.147 frustrat, jak zwykle tworzysz sobie wlasna rzeczywistosc; ) zmienic krotkiego jest zawsze latwiej niz sypacza. i tyle. zastanawiam sie co mysli sobie Mozdzi i reszta flotowcow gdy widzi Wolkowa, Lucasa czy Muserskiego zagrywajacych bomby zza lini 9 metra; )
|
7. Dodane przez del, w dniu - 10-07-2011 11:39 , IP: 83.23.28.166 @pogromca Wydaje mi się, że Możdżonek wypadł z szóstki nie tyle ze względu na nieprzydatność, co z uwagi na rozgrywającego, który z Kosokiem i Nowakowskim od czasu do czasu potrafi się zgrać, z Możdżonkiem - prawie wcale. Ciekawe, co uważasz o przydatności Żygadły, bo sądząc po tym, co pokazuje w f8, wcale się nie dziwię, że Castellani widział w nim trzeciego rozgrywającego.
|
8. Dodane przez Maugrim, w dniu - 10-07-2011 11:35 , IP: 94.240.17.133 Do What moim zdaniem nasz półfinał był lepszy ponieważ w naszym meczu było o wiele mniej błędów niż w poprzednim meczu. Po drugie Ruscy na pewno grali na 100% z tak grającą Polską. Po trzecie przegraliśmy czwartego seta gdyż po pierwsze trochę już nie wytrzymaliśmy fizycznie, po drugie bądźmy szczerzy Muserski zagrywał z taką siłą i precyzją że nawet Brazylia by tego nie odebrała. A jak Rosjanie osiągną wysoką przewagę to grają tak że wtedy nawet Brazylia ich by nie dogoniła.
|
9. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 11:20 , IP: 88.156.16.80 nie śledząc*
|
10. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 10-07-2011 11:17 , IP: 88.156.16.80 Cieszy mnie,że w końcu AA przekonał się do nieprzydatności korzonka.Jak pisałem to tylko kwestia czasu.Powołał go nieśledząc sezonu a mecze z Portoryko zaciemniły prawdziwy obraz umiejętności tego pana.Wszystko wraca do normy.I od razu nawet z Rosją walke podjęliśmy.
|
11. Dodane przez ROLTON, w dniu - 10-07-2011 11:11 , IP: 213.238.94.14 Teraz Wam głupio? Jak wyzywaliście Castelaniego, że nie ma w kadrze Żygadły? Jak widać chłop miał rację, bo ten Wasz ulubieniec (Przynajmniej z pół roku temu takim był) jest co najwyżej średniakiem :) Nic dziwnego że już (nie jestem pewien) chyba od trzech lat grzeje ławę...
|
12. Dodane przez fan polski, w dniu - 10-07-2011 10:55 , IP: 83.16.218.206 Co mnie śmieszy, że większą krzywdę floatem robi bartman, kubiak, kurek niż nowakowski, kosok.
|
13. Dodane przez xerses, w dniu - 10-07-2011 10:50 , IP: 89.231.219.212 do Ja mówię tylko jak jest - a to różnica
|
14. Dodane przez Ja, w dniu - 10-07-2011 10:49 , IP: 94.72.96.139 popieram Volley a wkur....mnie :/ wy prawie wszyscy potraficie narzekac ammy sład jaki mamy i mariuszek plinski i tak dalej nie mogą byc gdyz muszą sie leczyc bo moim zdaniem zdrowie jest wazniejsze niz nie narzekanie jakiegos dupka ktoremu sie nudzi -:/ jak na taki młody skład i jak nie mamy wybitnych siatkarzy i znalezlismy sie w pólfinale to jest dobrze i trzeba sie cieszyc a nie ciagle narzekac
|
15. Dodane przez xerses, w dniu - 10-07-2011 10:49 , IP: 89.231.219.212 sprostowanie do poprzedniego wpisu, miało byc: Cały czas jednostajna zagrywka typu float...
|
16. Dodane przez Ja, w dniu - 10-07-2011 10:49 , IP: 94.72.96.139 popieram Volley a wkur....mnie :/ wy prawie wszyscy potraficie narzekac ammy sład jaki mamy i mariuszek plinski i tak dalej nie mogą byc gdyz muszą sie leczyc bo moim zdaniem zdrowie jest wazniejsze niz nie narzekanie jakiegos dupka ktoremu sie nudzi -:/ jak na taki młody skład i jak nie mamy wybitnych siatkarzy i znalezlismy sie w pólfinale to jest dobrze i trzeba sie cieszyc a nie ciagle narzekac
|
17. Dodane przez xerses, w dniu - 10-07-2011 10:47 , IP: 89.231.219.212 No wlasnie - takich bomb Muserskiego nie da się przyjać - wiec mając to w świadomości - środkowy, gdy pierwsza zagrywka Muserskiegi jest przyjęta w punkt, nie ma prawa przy dobrym rozegraniu walnąć 2 metry w aut (Kosok)
|
18. Dodane przez xerses, w dniu - 10-07-2011 10:45 , IP: 89.231.219.212 Co a ja? CZy ja jestem zawodowym siatkarzem? Mówię tylko że będąc amatorem nauczyłem się i floata i z wyskoku. Dobrą zagrywkę z wyskoku miał Szczerbaniuk, Nowak, Gołaś itp - w sumie większość polskich siatkarzy starszego pokolenia. Zagrwka typu float jest dobra gdy jest stosowana naprzemiennie. Cały czas jednostajna zagrywka z wyskoku nikomu na dłuższą metę krzywdy nie zrobiła i nie zrobi. Do tego jeszcze kilkumetrowy aut po floacie - tego to nawet ja nie potrafię. Zawodnik tak zagrywający nie ma żadenj kontroli nad tym co robi. Wystarczy że piłka jest ciut za niska, nie w tempo i już kaplica. Albo aut albo plas który podbija każdy zespół. Patrz jak to robił Szczerbaniuk, KAdziewicz jak robi to Pliński i patrz jak robią to obecni. Walnąć bombę przed siebie ze środka to naprawdę nie jest zadna sztuka dla kogoś kto mierzy 210 cm. Sztuką jest walnać tak by minąć blok wykręcając w ostatniej chwili nadgarstek, by splasować w trudnej sytuacji tak by wpadło
|
19. Dodane przez jast, w dniu - 10-07-2011 10:33 , IP: 85.202.210.193 Co do zagrywki, popatrzmy jak zagrywają rozgrywający czołowych drużyn świata. Wszyscy dysponują mocną zagrywką z wyskoku, dodatkowo opcjonalnie (taktycznie, jak wczoraj Grankin), grają flota. To kolejna luka w naszej drużynie. Z sypaczy testowanych/grających w ostatnich latach tylko czasem Łomaczowi coś takiego wychodziło, no i, oczywiście, Drzyzdze. To jest, niestety, także minus świetnego Zagumnego. W drużynie jest kilka luk, które trzeba wypełnić, choć będzie to trudne...
|
20. Dodane przez kristoff, w dniu - 10-07-2011 10:28 , IP: 178.37.151.56 Cudowna reprezentacja Gruszka i jego cudowne serwy (34 lataa) Ruciak nie mający pojęcia o ataku( 29lat) Kosok biegający bez sensu pod siatką, każdy rozgrywający gubi goi jak chce,atak to kompletna anemia Żygadło - kompromitacja, szkolne błędy,najlepiej wychodzi mu siedzenie na ławce(32 lata) Bąkiewiczz słaby fizycznie , cud że sie trzyma na nogach29 lat To jest zmarnowany czas, z tych ludzi nic nie będzie. Ci ludzie tylko i wyłącznie blokują drogę innym Już teraz widać , ze 2014 reprezentacji nie zbudujemy. Trzeba być ślepym, żeby wierzyć , że ugramy coś na ME(cuda się dwa razy nie zdarzają), i łudzić się szansą na olimpiadę.Dodając do tego tendencję PZPS do zmieniania trenera średnio co 2lata. Argentynę w ubiegłym roku ogrywaliśmy jak chcieliśmy, teraz jest odwrotnie a jest to bardzo młoda reprezentacja, bo o naszej nie wiedzieć dlaczego się tak mówi. Co to za drużyna , co ma jednego umiejącego zaatakować kurka. Jak on oleje też reprezentacje? Łudzenie sie o powrotach Winiarskiego(od 5 lat gra tylko dla klubu i nie prezentującego po za nazwiskiem niczego z MŚ 2006),Zagumnego czy Plińskiego, bliższych końca kariery a nie jej wspieranie,jest tylko głupotą AA wybrał skład nawet nie widząc wszystkich zawodników na oczy, jest jak każdy makaroniarz zadufanym w sobie a szkoła włoska to już nie jest(patrz kadra Włoch) wiądącym kierunkiem Mieliśmy już Bonitę teraz mamy AA, który tylko pogrąża naszą sytuację
|
21. Dodane przez Volley, w dniu - 10-07-2011 10:25 , IP: 89.231.218.3 Tak naprawde do nikogo nie można miec pretensji bo zagrywka Rosjan zrobiła swoje i takich bomb Muserskiego po prostu nie da się przyjąć
|
22. Dodane przez Volley, w dniu - 10-07-2011 10:24 , IP: 89.231.218.3 Zastanawia mnie jedno Dlaczego Ruciak z Zagumnym w finale pucharu CEV z Sisleyem potrafił zdobywać punkty z ataku a nawet czasem ciągnął gre??? Żygadło to dobry rozgrywający, ale gdyby był Guma to większość kontr by weszła,. A co do środkowych zagrywających z wyskoku to chyba najlepszą zagrywkę miał Arek Gołaś
|
23. Dodane przez Volley, w dniu - 10-07-2011 10:16 , IP: 89.231.205.182 xerses akurat Kosok ma dobrego flota i robił wiele problemów Rosjanom w przyjęciu, ale Nowakowski jeszcze rok temu też robił swoim flotem problemy a ty?? Mimo wszystko nie mówcie że nasi środkowi zagrali źle bo zatrzymać np 2-3 razy Muserskiego to nie zawsze się zdarza
|
24. Dodane przez xerses, w dniu - 10-07-2011 09:48 , IP: 89.231.219.212 Patrz jak zagrywają Muserski i Vołokov. Przy zagrywce Vołkova Rosjanie zawsze szła seria 3.4 punktów dla Rosji. Muserski sam rozprawił się z naszymi w 4 secie. Zagrywka typu float nigdy nie będzie tak skuteczna jak zagrywka 120km/h - NIGDY. Ponadto float też trzeba potrafić wykonać. Tak jak robi to Nowakowski czy Kosok to mogą trafić asa raz na mecz - ale 9 innych zagrywek jest przyjętych w punkt i pada taki gwóźdź że echo odbicia piłki od parkietu słychać na drugim końcu Polski. Nowakowski nigdy nie dopracuje swego jednostajnego floata, bo skoro nie potrafił przez pięć lat - to i kolejne 5 nie wystarczy. Zapewne nie grywasz w siatkówkę i przebicie piłke za siatkę wydaje Ci się niezmiernie trudne. Ja często grywam i moge powiedzieć znacznie więcej. Nie jest to żaden problem. Zagrywać z wyskoku też bez problemu się nauczyłem, wszystkiego można się nauczyć - trzeba tylko chcieć. A mnie było trudniej, bo mam tylko 175 cm wzrostu. Komuś kto mierzy ponad 200 jest dużo łatwiej (patrz FIZYKA)
|
25. Dodane przez fan polski, w dniu - 10-07-2011 09:38 , IP: 83.16.218.206 co wy tak z tym bartmanem? gościu spierdalał nam wszystkie sytuacyjne piłki i szły do kurka sytuacyjne a teraz większość szły do gruszki i je kończył
|
Strona 1 z 5 |