Jarosz: Jestem wkurzonyFaktycznie, jeżeli ta zagrywka nam wychodzi to spotkania również inaczej wyglądają. A dzisiaj zagrywką nam nie „siedziała” i mecz również nie poszedł po naszej myśli.- powiedział Jarosz, który po kontuzji Bartmana stał się z konieczności pierwszym atakującym.
Jarosz został rzucony przez trenera na „szeroką wodę”. Przez całą Ligę Światową ogląda mecze z kwadratu dla rezerwowych a tu nagle staje się pierwszym atakującym. – No na pewno trudna sytuacja. Wolałbym grać dlatego, że sobie zasłużyłem a nie dlatego, że ktoś został kontuzjowany. Tak bywa w sporcie ja ze swojej strony starałem się pomóc zespołowi na tyle ile mogłem. Nie zawsze to wychodziło, ale na pewno dałem całe serce. Włosi rozbili Polaków zagrywką. – Grali faktycznie zagrywką bardzo mocno. Myślę, że gdyby nasza zagrywka była bardziej regularna to ten mecz byłby bardziej wyrównany. Niestety, u nas nawet po dobrej zagrywce przychodził błąd a oni strzelali bardzo regularnie i bardzo mocno. Zagrywka w naszej reprezentacji jest w opłakanym stanie, nie robi żadnej szkody przeciwnikowi – Zagrywka to bardzo ważny element w siatkówce. Decyduje często o losach spotkań. Faktycznie, jeżeli ta zagrywka nam wychodzi to spotkania również inaczej wyglądają. A dzisiaj zagrywką nam nie „siedziała” i mecz również nie poszedł po naszej myśli. Może tak być, że jutro nic od nas nie będzie zależeć i nawet jeśli wygramy z Argentyńczykami to z grupy i tak nie wyjdziemy – Jestem wkurzony. No, ale to jeszcze nie koniec turnieju. Jutro jest kolejny dzień, są jeszcze szanse. Będziemy chcieli to spotkanie wygrać i to jest dla nas najważniejsze i na pewno po tym spotkaniu nie odpuścimy tego turnieju. źródło: inf.własna/Polsat Sport
1. Dodane przez Zbyszek, w dniu - 08-07-2011 12:25 , IP: 46.205.59.135 Jestem załamany tym co wczoraj oglądałem.Zresztą nie miałem złudzeń i liczyłem jedynie na cud. Zagrywka to jest pięta achillesowa całej naszej plus ligi , w związku z tym czego można oczekiwać w kadrze. Nie można mówić że wczoraj zagrywka " nie leżała ", rzadko kiedy " wychodzi " trzeba to sobie jasno powiedziec i to jest jes problem.
|
2. Dodane przez gogo, w dniu - 08-07-2011 12:06 , IP: 89.228.226.247 A co do Jarosza, to chłopak próbuje uderzać z całej siły myśląc tylko żeby trafić w boisko, a wtedy piłka przechodzi przez środek bloku, dlatego czapa, wyblok czy obrona są tylko formalnością. Niestety, Jarosz nie nauczył się myślenia na siatce, i analizowania gry na bieżąco.
|
3. Dodane przez gogo, w dniu - 08-07-2011 11:56 , IP: 89.228.226.247 Polacy za bardzo się spinają, aż przestają racjonalnie myśleć.A co to za odpowiedź: zagrywka nam nie wychodzi!!!!! Co to jest losowanie toto lotka czy wykonywanie ciągle tych samych żmudnych elementów co na treningu. Brak luzu i strach przed niektórymi ekipami jest głównym winowajcą, a nie brak umiejętności. Bartman zaczął w poprzednim meczu w 5 secie zagrywać flopem, i o dziwo Polacy zanotowali wtedy najlepszą serie. Dlaczego nikt później nie wyciąga z tego wniosków????
|
4. Dodane przez preslej, w dniu - 08-07-2011 09:25 , IP: 83.19.55.226 No dalej kibice szczuć ile wlezie! Tylko na tyle was stać! Jak idzie - to Kubuś to! Kubuś tamto!. Nie idzie- Ty Rudzielcu!. To, że Jakub jest w kadrze, w momencie kiedy jest bez formy, (a może bez ogrania), to nie jest jego wina, tylko sztabu trenerskiego. Poza tym pamietajcie, że Kuba grac potrafi, pociagnął gre w ME, gdy nie szło Piotrkowi Gruszce.
|
5. Dodane przez c, w dniu - 08-07-2011 08:14 , IP: 217.98.38.27 Chłopie miałbyś troche ambicji i nie pchał się do reprezentacji bo reprezentujesz marny poziom ligowy,nic nie grałeś w lidze to jakim cudem znalazłeś się w kadrze.
|
6. Dodane przez Pio, w dniu - 08-07-2011 07:44 , IP: 88.199.100.129 a z ta zagrywką to faktycznie trudno zrozumiec co jest, jest to element który można samemu wytrenować , nikt w niej nie przeszkadza, a jednak sprawia ona wszystkim naszym zawodnikom tyle kłopotu....jedyną regularność jaką sa w stanie osiągnąć to w jej psuciu.....byc moze nasi zawodnicy nie są jednak tak dobrzy jak sie niektórym wydaje i poziom zagrywki to udowadnia, bo jezeli nie sa w stanie tego wytrenować, to czego oczekiwac więcej.....
|
7. Dodane przez Pio, w dniu - 08-07-2011 07:40 , IP: 88.199.100.129 w pierwszym secie faktycznie 1 pkt (1atak na 5 skonczony), w drugim 6pkt (6/9) i w trzecim 3pkt (3/8) + 1as, tak więc w miarę dobrze zagrał tylko w 2 secie, stanowczo za mało, ma ambicje, chęci do gry ,ale umiejętności chyba brak....a tak w ogóle to nie zasługuje na kadrę bo sezon miał beznadziejny, ale ktoś go wcisnął, ze szkodą dla niego.....
|
8. Dodane przez topek, w dniu - 08-07-2011 07:26 , IP: 92.75.5.75 Zagrywka nie siedzi bo nie umiecie zagrywac. Kurek przy swoich parametrach powinien byc drugim Stanleyem czy Kaziyjskim na zagrywce. Jak mu 2 dobre na mecz wyjda to juz jest ok. ZADEN, powtarzam ZADEN polski zawodnik, nie ma regularnej mocnej zagrywki. I ta regularnosc nie oznacza dla mnie 100%. 50%-60% dobrych zagrywek to by bylo juz cos. Praca z mlodzieza kuleje i mamy tego owoce.
|
9. Dodane przez sovik*, w dniu - 08-07-2011 07:12 , IP: 79.139.60.48 liczył ktoś punkty JJa? W pierwszy secie wyłapałem jeden, ale to chyba niemożliwe. Kurek przez cały mecz chyba 2 razy przebił się zagrywką na drugą stronę... O reszcie też lepiej nie wspominać.
|
10. Dodane przez Bobo, w dniu - 08-07-2011 07:01 , IP: 89.79.83.50 Tylko w Polsce zawodnik ktory przesiedzial caly sezon na lawce moze grac w reprezentacji. Jarosz byl zawsze niski slaby fizycznie i prezentowal kiepski poziom. Dla mnie ten gosc to nieporozumienie a Prandi stwierdzi to samo
|
11. Dodane przez znowu lans rudego, w dniu - 07-07-2011 23:45 , IP: 91.94.51.105 A ty się ciesz rudzielcu, że w ogóle jesteś w kadrze. Nie zasłużyłeś na nią , znowu po kolesiowsku wciśnięto cię na miejsca lepszych od ciebie zawodników.
| |