Drugi półfinalista z grupy F również znanyNastępną ekipą, po Rosjanach, która w weekend zaprezentuje się w Gdańsku jest Brazylia. Mistrzowie świata w swoim drugim meczu turnieju ograli Amerykanów.
USA - Brazylia 1:3 (25:15, 22:25, 22:25, 15:25) USA: Anderson (16), Lee (8), Priddy (9), Millar (5), Thornton, Stanley (15), Lambourne (l) - Rooney (3), Patak (2), Lotman (1), Holmes (2), Hansen (1) Brazylia: Bruno (2), Sidao (9), Giba (21), Murilo (13), Theo (11), Lucas (11), Sergio (l) - Vissotto (1), Marlon Set I - Brazylia bez bloku i zagrywki
Na początku warto nadmienić, że w całej partii Brazylijczycy samodzielnie wywalczyli zaledwie 9 punktów, wszystkie atakiem. Początek seta nie zapowiadał takiej katastrofy. Gra dość długo była wyrównana, lecz później Amerykanie odjechali na 11:8. Duża w tym zasługa ich środkowych, często wykorzystywanych w ataku. Przewaga "Jankesów" wzrosła po dwóch błędach sędziów na niekorzyść Brazylii (13:9). W kolejnych akcjach "Canarinhos" często mylili się w zagrywce i na siatce. Dodatkowo swoje ataki kończył Stanley, punktowy serwis dołożył Anderson i było 21:12. Tą różnicę punktową podopieczni Knipe'a jeszcze nieco powiększyli, demolując mistrzów świata 25:15.
Set II - Lee i Millar tracą skuteczność
Po dobrej pierwszej partii w wykonaniu tych zawodników, w drugiej ich wydajność gwałtownie spadła. Na samym początku Lee dostał 2 "czapy", a inni Amerykanie też mieli problem ze sforsowaniem bloku. W efekcie szybko zrobiło się 7:1 dla Brazylii. W tym momencie grę mistrzów olimpijskich pociągnął Anderson. To głównie jego zbicia oraz serwisy pozwoliły szybko odrobić straty i doprowadzić do stanu 11:11. Od tego momentu zaczął się swoisty pojedynek między Giba a Stanley'em. Najpierw dobra gra tego pierwszego pozwoliła ponownie odskoczyć jego ekipie (18:15). Wtedy jednak amerykański "bombardier" zakończył udanym atakiem bardzo długą wymianę, za chwilę postał asa i był remis (18:18). W końcówce pomylił się on jednak w ważnym momencie, a ponadto asa trafił Sidao. To dało podopiecznym Rezende prowadzenie 22:19, które spokojnie dowieźli już do końca.
Set III - Brazylijscy środkowi wchodzą do gry
Już od początku tej odsłony Bruno dużo grał z Sidao. Ten drugi dołożył również punktowy blok i "Canarinhos" uzyskali 4 punkty przewagi (10:6). Potem jednak gra Brazylii nieco się załamała i inicjatywę przejęli Amerykanie, wychodząc na 14:12, a potem 18:16. Te przewagi jednak szybko były przez nich tracone. W końcówce ciężar gry w ataku na swoje barki wzięli Murilo oraz Giba. To ich udane akcje w największym stopniu pozwoliły uzyskać bezcenną dla ich drużyny przewagę (23:21). Ostatnie dwie akcje seta należały zaś do Lucasa, który najpierw huknął ze środka, a potem bardzo efektownie zatrzymał Lee na środku.
Set IV - Giba jak za dawnych lat
Czwarta partia potoczyła się bez historii. Ponownie na samym początku Brazylijczycy odjechali swoim rywalom (3:0, 9:4), którzy dodatkowo wspomagali ich własnymi błędami. W obronie i ataku brylował Giba, natomiast środkowi "Jankesów" byli raz po raz blokowani. Na drugiej przerwie technicznej było aż 16:8 dla podopiecznych Rezende. Po niej kolejnymi ofiarami brazylijskiej "ściany" padli amerykańscy skrzydłowi, co było ostatecznym "gwoździem do trumny" dla ekipy zza Oceanu w tym meczu, jak i całym turnieju. inf.własna
1. Dodane przez jarewis, w dniu - 07-07-2011 21:29 , IP: 83.31.66.142 Przyjemnie oglądać 35-letniego Gibę w takiej formie. Gdy wydawało się, że jest w kadrze głównie za zasługi, pokazał klasę. Nieprzypadkowo uchodził przez kilka lat za najlepszego siatkarza świata. W takiej formie pewnie poprowadzi Brazylijczyków do kolejnego triumfu.
|
2. Dodane przez były, w dniu - 07-07-2011 18:54 , IP: 95.175.14.21 bez przesady, Polsat Sport Extra jest dostępny w podstawowym pakiecie "familijnym"
|
3. Dodane przez rbk17, w dniu - 07-07-2011 18:48 , IP: 79.184.234.114 Normalnie żal, patrzeć jak Amerykanie po świetnym 1 secie w kolejnych partia polegli praktycznie wyłącznie przez zagrywkę 35-letniego Giby.
|
4. Dodane przez doki10, w dniu - 07-07-2011 16:04 , IP: 80.239.242.46 Melo, sam żeś wąski. ;P
|
5. Dodane przez Melo, w dniu - 07-07-2011 15:11 , IP: 94.101.19.210 Polsat sport niezle pojechal z tym meczem. takie widowisko zeby nie transmitowac? Waska rzesza ludzi ma ps. Extra ;/
|
6. Dodane przez fan polski, w dniu - 07-07-2011 14:54 , IP: 83.16.218.206 Kuba mogła wczoraj ograć brazylię a dziś USA tylko, że jak o tym pomyśleli to się przestraszyli. ŻAL.PL -.-
|
7. Dodane przez Kibic, w dniu - 07-07-2011 14:51 , IP: 217.98.53.222 Mam nadzieję że w naszej grupie też wszystko się dziś wyjaśni ;]
| |