Horror na zakończenie dnia dla Polaków!W ostatnim meczu pierwszego dnia Final Eight Polacy po nieprawdopodobnym, pełnym zwrotów sytuacji spotkaniu pokonali Bułgarię 3:2.
Polska - Bułgaria 3:2 (25:20, 23:25, 14:25, 25:22, 15:13) Polska: Nowakowski (16), Kurek (24), Bartman (18), Ruciak (9), Żygadło (2), Możdżonek (8), Ignaczak (l) - Kosok (1), Jarosz, Woicki, Kubiak, Bąkiewicz Bułgaria: Żekow (2), Kazijski (15), Josifow (5), Todorow, Aleksiew (6), Sokołow (27), Iwanow (l) - Bratojew, Cwetanow (7), Ananiew, Nikołow (4), Penczew (3) Set I - Sam Sokołow to za mało
W mecz zdecydowanie lepiej weszli gospodarze. Dobre zagrywki i udany atak Ruciaka pozwoliły uzyskać Polakom prowadzenie 9:5. Wyłączony z gry został również Aleksiew i przewaga urosła do 5 punktów (11:6). Zmalała ona jednak dość szybko (12:10) z powodu problemów z przyjęciem. W dalszej części seta dobrze funkcjonował blok biało-czerwonych. Skutecznie grali Ruciak oraz Kurek i było 19:13. Bułgarię do boju próbował poderwać Sokołow, kończąc atak za atakiem i zmniejszając stratę swojej drużyny do 3 "oczek" (18:21). Na tym pościg Bułgarów się zakończył, a odsłonę wygrali Polacy 25:20.
Set II - Sokołow i Kazijski nie do zatrzymania
Pierwsze piłki tej partii to skuteczna gra blokiem Bułgarów oraz kontynuacja świetnej passy Sokołowa w ataku. "Junacy" objęli prowadzenie 7:5, lecz po chwili 2 punktowymi odpowiedzili Polacy i podopieczni Stojczewa już przegrywali 7:8. W kolejnej fazie seta toczyła się wyrównana walka, lecz obie drużyny popełniały dużo błędów własnych. Podopiecznym Anastasiego udało się odskoczyć na 2 punkty (15:13) dzięki kolejnym udanym zagraniom Ruciaka. Kazijski i Sokołow swoimi zbiciami szybko doprowadzili jednak do remisu i taki stan rzeczy utrzymywał się praktycznie do końca seta. Proste błędy biało-czerwonych w dwóch ostatnich akcjach pozwoliły wygrać go Bułgarom - 25:23.
Set III - Bez przyjęcia, serwisu i ataku
Tytuł dobitnie nawiązuje do postawy polskich graczy w trzeciej partii. Pozbawieni dobrej gry w tych elementach Polacy szybko przegrywali 3:9, a później 6:13. Wszyscy zawodnicy gości kończyli swoje ataki, a na dodatek Żekow zagrał parę razy środkiem, co wcześniej mu się nie zdarzało. Dodatkowo zagrywkę "włączył" Kazijski i różnica wzrosła aż do 10 punktów (22:12). Naszych zawodników dobił Sokołow, zamieniając na punkt 2 ostatnie akcje w secie.
Set IV - Serie Nowakowskiego i Kurka przywróciły nadzieje
Po zupełnie nieudanej poprzedniej odsłonie Polacy szybko się otrząsnęli. Seria dobrych zagrywek Nowakowskiego spowodowała, że mieliśmy kilka okazji do kontr. Na punkty zamieniali je Kurek z Bartmanem i było 9:5 dla gospodarzy. Kilka minut później nie gorszą passą serwisową odpowiedział "Kuraś", który wreszcie "zaskoczył" w tym elemencie. Prowadzenie naszych wzrosło wtedy do 6 "oczek" (14:8). W kolejnych akcjach doszło do znacznego uproszczenie gry po stronie Polaków. Atakowali praktycznie tylko Bartman z Kurkiem, lecz ze swoich obowiązków wywiązywali się wzorowo. Spowodowało to, że Polacy w miarę spokojnie "dowieźli" przewagę do końca seta, zapewniając sobie tym samym co najmniej 1 punkt.
Set V - Nerwy napięte do granic możliwości
Kurek, Bartman, Nowakowski - ta trójka zawodników rozpoczęła tie-breaka swoimi udanymi atakami. Szybko zaowocowało to wysokim prowadzeniem gospodarzy już na samym początku (6:2). Ponadto doskonale funkcjonowały blok oraz obrona. Udało się postrzymać blokiem Sokołowa, co wyprowadziło graczy Anastasiego na 10:4. Za moment kontuzji łydki przy najściu do ataku doznał Bartman i musiał opuścić boisko. Cała ta sytuacja wywarła wyraźnie negatywny wpływ na biało-czerwonych. Ich ataki zaczęły być masowo blokowane bądź podbijane przez Bułgarów. Nim polscy zawodnicy zdążyli się obejrzeć był już remis 12:12. W końcówce duży prezent "podarował" nam jednak Kazyiski, posyłając piłkę w aut przy stanie 13:12 dla Polaków. Mecz zakończył atak z krótkiej Kosoka, który chwilę wcześniej zastąpił słabo spisującego się w ataku Możdżonka.
inf.własna
1. Dodane przez ftb do Anton, w dniu - 07-07-2011 12:19 , IP: 83.20.35.181 Oczywiście, masz rację , faktycznie na powtórkach wyraźnie był blok. Natomiast widać delikatny brak zaufania do Jakuba, mianowicie - nikt za bardzo nie protestował. 3-mam kciuki za dzisiejszy mecz, podzielam zdanie, że w wyjściowym składzie zaprezentuję się znacznie lepiej.
|
2. Dodane przez były, w dniu - 07-07-2011 11:28 , IP: 91.197.155.10 może i PBM widział tylko indywidualności. Ja widziałem coś innego - walczącą drużynę. Wiem, nie wszystko wychodziło, ale cieszy mnie toi, że widać było maksymalne zaangażowanie. Co do Bartmana, to niestety co najmniej trzy tygodnie przerwy. Miałem taką kontuzję dwa razy. W moim przypadku były to ponad 4 tygodnie przerwy, ale to były inne czasy. Medycyna poczyniła ogromne postępy. Ciekawostką jest to, że to dziwna kontuzja, bo jak się nie obciąża nogi, tyo w ogóle się tego nie czuje, ale jak już postawisz stopę na podłodze, to padasz jak ścięty.
|
3. Dodane przez MAxima, w dniu - 07-07-2011 10:49 , IP: 83.23.203.101 Czy wie ktoś kiedy pokonane drużyny wracaja do domów..???o ile w ogóle wracają w ten weekend,bo mam nadzieję,że będą na finale F8 i dekoracji..???
|
4. Dodane przez Volley, w dniu - 07-07-2011 09:56 , IP: 89.231.190.55 do zawodnik I cały czas pretensje do Żygadły???? wczoraj zagrał bardzo dobry mecz i bił na łeb przeciętnego Żekowa, ale od początku LŚ Żygadło jes krytykowany bo ci co w większości krytykują (nie mówię, że wszyscy) po prostu popierali Castusia, a ten wiadomo co zrobił z Łukaszem Ja nie rozumiem jak można nie wprowadzać wideo weryfikacji na tym poziomie?? przeciez siatka pod względem spornych akcji to podobny sport do tenisa. Dziwne że polską lige stac na wideo weryfikacje, a FIVB nie stać :/ czyzby układy ;/???
|
5. Dodane przez iko, w dniu - 07-07-2011 09:41 , IP: 83.6.57.196 Wielkie brawa dla Ignaczaka, to co wyrabia w obecnej edycji LŚ to mistrzostwo świata i okolic :)
|
6. Dodane przez Anton, w dniu - 07-07-2011 09:37 , IP: 83.6.57.196 \" ten z nazwiskiem Jarosz na koszulce, sporo punktów dla Bułgarii zdobył.\" Sporo punktów to zdobył sędzia, który dwa ataki Jarosza po bloku ocenił jako autowe.Wystarczy zobaczyć powtórki tych akcji.
|
7. Dodane przez ;), w dniu - 07-07-2011 09:37 , IP: 31.134.55.121 Mocna zagrywka w Zaysteva, a flot w Savaniego i oto klucz do sukcesu. Tyle tylko, że te zagrywki muszą być agresywne, a nie anemiczne. Oboje są przeciętnymi przyjmującymi, za to atak zwłaszcza Savani ma imponujący.
|
8. Dodane przez ftb, w dniu - 07-07-2011 07:52 , IP: 79.184.102.132 Brawo za zwycięstwo, Szkoda Zibiego, facet ma jaja, krzesełko zdemolował. Z Bułgarów podobał mi się ten nowy zawodnik - ten z nazwiskiem Jarosz na koszulce, sporo punktów dla Bułgarii zdobył.
|
9. Dodane przez zawodnik, w dniu - 07-07-2011 07:49 , IP: 77.114.32.145 Szkoda mi Bartmana bo to walczak i gdyby za partnera mial lepszego rozgrywajacego to jego gra i Kurka oraz pozostalych byla by bardziej efektywniejsza. Niestety Lukasz Zygadlo udowadnia caly czas, ze jego czas definitywnie minal. Nie mowie, ze nie ma umiejetnsci, ale stanie chyba 3 lata w kwadracie daje znac o sobie. Po prostu jest kompletnie nie ograny. Osobna historia to komentujacy ten mecz.Niestety kolejny raz udowadniaja, ze kompletnie nie rozumieja wspolczesnej siatkowki. Wiem, ze to wolanie na puszczy tak jak bym powiedzial,ze Boska nikt nie pragnie juz ogladac to i tak i tak nic nie da. Polsat i Kmita sa niereformowalni!!!!!!!!!!!!!!!!! Dowodem moze byc para komentatorow Wanio ("no prosze") - Wojtowicz, nadaja sie do programu ""Smiechu warte". Bo to naprawde jest smiechu warte.
|
10. Dodane przez DZIK, w dniu - 07-07-2011 07:02 , IP: 194.206.156.73 Gitara ! Cięzki maecz do przodu, tak trzymac ! Szkoda Zibiego, mam nadzieję, że szybko wróci !
|
11. Dodane przez telentel, w dniu - 07-07-2011 06:51 , IP: 79.163.31.26 po tym meczu kurek nie wie jak sie nazywa bylo widac jak sie slanial na nogach w tie breaku brawa dla zygadly ze odciazyl troche kurka a po tym meczu kurek zajmuje 2 miejsce w rankingu najlepiej punktujacych ex aequo henrym bellem z kuby pobaj maja lacznie 213 punktow w calym turnieju
|
12. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 07-07-2011 06:11 , IP: 88.156.16.80 Żygadło grał bardzo dobrze środkiem, nic dziwnego że w 4tym secie grał tylko skrzydłami jak miał Możdżonka pod siatką,po co tracić punkt.wrócił Nowakowski i znowu zaczął grać środkiem,to nie wina Łukasza,że wczoraj grał tylko jeden środkowy,no 2 bo Kosok nie zawiódł w tej najważniejszej piłce.
|
13. Dodane przez Grosiu, w dniu - 07-07-2011 06:08 , IP: 78.133.207.6 Sędziowanie będzie tak wyglądąć, jeśli sędziowie są wyznaczani z klucza geograficznego i z układów. Na tym turnieju nie są najlepsi sędziowie, a s.I z naszego meczu, powinien po tym turnieju wylecieć z turnieju. conajmniej 10 błędów na tym poziomie dyskwalifikuje sędziego. Naszego by od razu odesłali, azjacie nic nie będzie, układy, układy... Nasi liniowi też jemu nie pomogli, widoczny brak obycia z najwyższą ligą...
|
14. Dodane przez jolek, w dniu - 06-07-2011 23:41 , IP: 81.168.169.103 a challenge wybitnie i pilnie potrzebny,to co sędziowie wyprawiali we wszystkich 4 meczach było straszne, na razie nie widać tylko oznak gospodarskiego sędziowania, dziś większość błędów chyba na korzyść Bułgarów, w pewnym momencie przestałam liczyć... Zresztą w LŚ do tej pory największą padakę to sędziowie odwalili w dwumeczu Bułgaria-Rosja w Bułgarii, tak odbyło się tak gospodarskie sędziowanie, które tylko o pomstę do nieba wołało i trzeba przyznać że gdyby nie sędzia to B. do Polski by nie przyjechali, zresztą takie błędy zawsze mnie wkurzają, niezależnie od tego na czyją korzyść/niekorzyść są, ale w 1-wszy dzień F8 sędziowie chwilami przechodzili samych siebie w tym negatywnym znaczeniu tego słowa, ciekawe, kiedy wreszcie fivb postanowi coś z tym zrobić
|
15. Dodane przez skarp79, w dniu - 06-07-2011 23:41 , IP: 109.243.69.244 zgadzam się z VOLLEY co do taktyki na Włochów; poza tym przy 11:5 czy 11:6 zdobyliśmy prawidłowo punkt i po przejściu nie byłoby nerwów; a co do Jarosza to przestańcie po chłopaku jeździć, lepiej go wspierać; akurat dziś pierwszą piłkę dostał nierozgrzany na podwójny blok, a w drugiej akcji piłka poszła po bułgarskim bloku, niektórzy to widzą tylko negatywy; szacunek dla Żygadły za ostatnią akcję, bo chyba żaden Bułgar się nie spodziewał, że piłkę dostanie Kosok!
|
16. Dodane przez jolek, w dniu - 06-07-2011 23:29 , IP: 81.168.169.103 asd - Bartman 47% ataku, to tak gwoli formalności - zawsze to jednak więcej niż 1 na 3 piłki skończone, jego największym mankamentem i tak jest brak zagrywki, no i te ataki w końcówkach setów, niestety czasem w aut. No i ktoś tu kiedyś pisał, że Kurek ma jakiś zakaz od klubu grania na ataku w reprze, nie znam się kompletnie na tych sprawach i nie mam pojęcia, czy takie coś może być czy ktoś to po prostu wymyślił. Generalnie jestem zdania, że Kurek nie powinien przechodzić na atak bo jego odporność psychiczna na przyjęciu musi być szlifowana a w Skrze na największe kłopoty w ważnych meczach miał często z przyjęciem w bardzo ważnych momentach i musio grać na tej pozycji by w przyszłości nie zawodzić psychicznie w reprze, ale możnaby przecież zrobić wyjątek na potrzeby paru meczy bo jesteśmy teraz pod ścianą. Ja bym po prostu stawiała na wypróbowanie wariantu z Jaroszem, Gruszką, jak to się nie sprawdza, w następnym secie idziemy na całość w sensie Ruciak z Kubiakiem na przyjęciu i Kurek na ataku, Kubiak nie raz pokazał że grać potrafi i jeśli bylibyśmy pod ścianą to to jest chyba jedyny wariant który może uratować nam mecz z Włochami lub Argentyną, a u Kurka zagranie przez moment na ataku nie powinno się spotkać z jakimś problemem dostosowania do pozycji, bo miewał takie epizody i myślę, że jak Kubie albo Piotrowi by nie szło jak trzeba to to jest nasza nadzieja i ratunek, innej opcji nie widzę
|
17. Dodane przez Volley, w dniu - 06-07-2011 23:09 , IP: 89.231.204.120 Zagrywką to muszą jutro Zajcewa wyeleminować. Savani widać, że jest liderem za to Travica to ma chyba cos po ojcu :) bo Ljubo nie lubiał gdy czy to Redwitz czy Baranowicz grali środkiem :) Dragan tez nie lubi :) Ogólnie to jeżeli coś się ruszy zagrywka Włochów to wtedy jest szansa na wynik. Tylko niestety jarosz ;// to nie ten czas :// Oby Kurek zagrał trochę lepiej i ważne żeby było jako tako przyjęcie bo jak Włosi się wstrzelą to amen ;/
|
18. Dodane przez VIP_007, w dniu - 06-07-2011 23:02 , IP: 83.23.137.16 A ja chciałbym dodać, ze przy stanie 11:6 coś mkoło tego zawodnik bułgarski wyraźnie nadepnął cała stopą na linię, a akcja poszła dalej i przegraliśmy jedną ackje, potem drugą itd...sędziowie nas nie oszczędzali...w 3 secie zostaliśmy 3 razy oszukani, jeżeli można takiego słowa użyć, a patrzyłem na wynik i było 14:23 a jakby zweryfikować to było by 17:20 i róznie by się mogło potoczyć. Naprawdę sędziowie nas nie oszczędzali, tego "szczęscie" też brakowało, mnóstwo piłek Bułgarom się dziwnie odbijało, a już nie mówiąc o tym, że piłka kilka razy po atakach Zbyszka weszła w boisko, a sędziowie uznali, ze Bułgarzy podbili... To był dobry mecz. Bułgarzy bardzo ąłdnie w zagrywce, a dzień konia miał Sokolov, wieć ogółem Bułgarzy nie grali tak źle. Owszem grali tylko jednym zawodnikiem i zagrywką, ale szło? szło, wiec nie musieli inaczej, albo też nie potrafili. W dodatku mało błedów popełniali, nasi z resztą też nie aż tak dużo jak na pieciosetowy pojedynek oraz to, że kilka razy nam kilka obcierek nie zaliczyli, no ale cóź, taki jest sport. Ja mam tylko nadzieję, że Jarosz się odnajdzie...na + jego zagrywka;]
|
19. Dodane przez ss, w dniu - 06-07-2011 23:01 , IP: 83.21.107.245 formalnie tak, 2 pkt nieuznane przez sędziów
|
20. Dodane przez kaka., w dniu - 06-07-2011 22:59 , IP: 89.25.228.254 czy Jarosz miał 0%?
|
21. Dodane przez Vini, w dniu - 06-07-2011 22:59 , IP: 83.9.237.48 asd: załóżmy, że Kurek, za Bartmana; za Kurka Kubiak; a kto za Kubiaka jak nie będzie szło? Kapitan Bąk? Anastasi sam się w ślepy zaułek zagnał. Dodatkowo coś tu było pisane, że Kurek na ataku grac nie może.
|
22. Dodane przez del, w dniu - 06-07-2011 22:57 , IP: 79.184.86.211 Straszne falowanie gry. Oddaliśmy Bułgarom 33 punkty po błędach, otrzymując w zamian 25. Dobrze, że kumulacja błędów była w jednym secie, bo mogłoby być gorzej. Bardzo dobry mecz Ignaczaka i Nowakowskiego, pozostali mieli momenty słabszej gry. Najsłabiej wg mnie Żygadło, przy dobrym przyjęciu rzadko gubił blok. O ile Nowakowski dostał sporo piłek, to Możdżonek atakował chyba głównie z przechodzących. Dla rywali było to tak czytelne, że gdy tylko Możdżonek był przy siatce, ustawiali na skrzydłach podwójny blok. Komentatorzy mówili o jednostajności gry Żekowa - tylko Sokołow i Kazijski, a tymczasem ta para miała mniej ataków, niż u nas Kurek i Bartman.
|
23. Dodane przez do asd, w dniu - 06-07-2011 22:51 , IP: 79.186.191.242 ja Ci powiem(napisze) że to wcale nie głupi pomysł :D
|
24. Dodane przez Volley, w dniu - 06-07-2011 22:49 , IP: 89.231.204.120 Pozwole sobie na jeden kometarz!!!! Co kur.......... robią ci sędziowie no pytam się?? oni powinni być wywaleni na zbity pysk !!! jest piłka np wyraźnie po bloku a ci dają że nie było, jest piłka wyraźnie w boisku a ci dają że jest wyraźny aut ;// czy takie sędziowanie może byc na imprezie takiej rangi???? Dlaczego nikt nie wprowadzi fotoweryfikacji?? przeciez to w takim sporcie jak siatkówka jest niezbędne. Np w tenisie daje to bardzo dużo a jest to porównywalny sport pod względem właśnie spornych sytułacji
|
25. Dodane przez gs, w dniu - 06-07-2011 22:46 , IP: 79.110.4.139 półfinał bedzie , tylko jutro nasi sie troche namecza z włochami, a argentyna przegra z bułgarami zapewne
|
Strona 1 z 3 |