siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Marcin Górczyński   
2011-07-06 13:26:45

Image
Image
Zwycięski początek Rosjan

Za nami pierwsze spotkanie w grupie F turnieju Final Eight Ligi Światowej. Po ciekawym meczu Rosjanie pokonali Amerykanów 3:1.

USA 1:3 Rosja  (31:29, 16:25, 21:25, 22:25)

USA: Thornton, Anderson (17), Lee (14), Priddy (9), Millar (7), Stanley (15),  Lambourne (L) oraz  Patak (3),  Lotman,  Holmes

Rosja: Grankin (3), Chtiej (15),Biriukow (14), Muserski (9), Michajłow (29), Wołkow (7), Sokołow (L) oraz  Ilinych, Stepanian

I set

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Amerykanów 2:0. Po asie serwisowym Millara zawodnicy z USA uzyskali trzy punkty przewagi (7:4). Na przerwę techniczną zespoły zeszły przy stanie 8:6. Po powrocie do gry Rosjanie szybko zniwelowali straty dzięki blokowi Musierskiego na Priddym (8:8). Chwilę później ta sytuacja powtórzyła się – ponownie Musierski powstrzymał Amerykanina, dając Sbornej prowadzenie 17:16. Z czasem przewaga Rosjan urosła do czterech punktów – zablokowany został Anderson (21:17).  Zawodnicy trenera Knipe’a nie poddali się i dzięki zagrywkom Andersona zmniejszyli stratę do dwóch punktów (22:20). W końcówce Rosjanie popełniali błędy w ataku, dzięki czemu na tablicy wyników pojawił się rezultat 24:24. Wyrównaną walkę w pierwszym secie zakończył autowy atak Wołkowa, który dał Amerykanom zwycięstwo 31:29.

II set

Od początku drugiej partii na boisku dominowali Rosjanie. Pierwsze akcje to popis Chtieja, który zapewnił swojej drużynie prowadzenie 3:0. Po ataku Michajłowa Sborna uzyskała czteropunktową przewagę (8:4). Przed drugą przerwą techniczną coraz bardziej uwidaczniała się dominacja Rosjan w ataku, czego efektem jest prowadzenie 16:10 po ataku Chtieja. Bezradni Amerykanie nie byli w stanie przebić się przez rosyjską ścianę – pojawiały się kolejne bloki, głównie Musierskiego (21:13). Set bez historii pewnie wygrywają Rosjanie 25:16 (po ataku Michajłowa)

III set

W pierwszej fazie trzeciego seta wciąż lepiej prezentowali się siatkarze ze Wschodu, którzy na pierwszej przerwie technicznej uzyskali prowadzenie 8:5 po uderzeniu Biriukowa z przechodzącej piłki. Po drugiej przerwie wydawało się, że Amerykanie nawiążą walkę z przeciwnikiem. Zablokowany został Michajłow (18:16), a po chwili ten sam zawodnik posłał piłkę daleko w aut (19:18).W końcówce chłodną głowę zachowali Rosjanie, którzy pewnie wypunktowali rywali dzięki swojej mocnej zagrywce (25:21).

IV set

Czwarty set miał podobny scenariusz jak partia numer jeden. Początkowo to Rosjanie sprawiali lepsze wrażenie, zdobywając punkty głównie za sprawą Michajłowa. Gdy rosyjski atakujący pojawił się w polu serwisowym dwukrotnie posłał niezwykle silne zagrywki, z którymi nie poradził sobie Priddy (13:10). Jeszcze przed przerwą techniczną do głosu doszli Amerykanie – Lee efektownie zatrzymał na środku Musierskiego (15:15). W następnej akcji punkt z kontrataku zdobył Stanley (16:15). Ważnym momentem było pojawienie się na boisku Pataka, który swoim serwisami zapewnił Amerykanom prowadzenie 18:15. Zawodnicy z USA nie nacieszyli się długo prowadzeniom, ponieważ Rosjanie zaczęli fantastycznie spisywać się w bloku – dzięki powstrzymaniu Stanleya na tablicy wyników pojawił się remis 18:18. W decydujących akcjach tej partii ponownie kluczowa okazała się zagrywka. Po asie serwisowym Michajłowa Rosjanie prowadzili 23:22. Dwie ostatnie wymiany to błędy Amerykanów – najpierw Priddy zaatakował w blok, a po chwili Anderson w prostej sytuacji nie przebił piłki na drugą stronę (25:21).

inf.własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (10)
1. Dodane przez xerses, w dniu - 06-07-2011 16:53 , IP: 95.48.135.186
Z konferencji prasowej: 
USA captain, William Priddy: “I think the match was pretty similar to our performances throughout the World League. We made a lot of errors because the Russians put a lot of pressure on us, so congratulations to them. We are here after a long journey after matches with Puerto Rico, but we will try to recover and improve our game as soon as possible.” 
 
Russia captain Taras Khtey: “We had to play early in a day, which we are not used to. We had some problems, which we will have to eliminate. We were very lucky that we could play against the USA when they were right after a long journey, it is probably the middle of the night over there. I know they will give other teams many problems tn the next games.”
2. Dodane przez asd, w dniu - 06-07-2011 15:27 , IP: 109.95.204.21
a z czego sie cieszyc osły jebane, skoro kuba ktora ledwo weszla do tego f8 w slabej grupie powinna za 3 punkty wygrac z ta brazylia, ktora grajac na stojaca i skladem jakim chciala zrobila na nas 12 punktow?
3. Dodane przez syll, w dniu - 06-07-2011 15:00 , IP: 79.191.172.30
fanie polski zgadzam się z Tobą. Są tacy ludzie którzy choćby nie wiem co będą dołki kopać i narzekać.
4. Dodane przez emceblo89, w dniu - 06-07-2011 14:36 , IP: 83.9.84.9
i znowu to samo ... leon mial meczowa w gorze i nie skonczyl.. znajac zycie kuba sie spali w tie breaku i jak zwykle kanarki szczesliwie wygraja
5. Dodane przez fan polski, w dniu - 06-07-2011 13:55 , IP: 83.16.218.206
i co z tego? 3:1 dla kuby i początek końca hegemonii!!!! Przestańcie pierdolić, że nie mamy szans. Żygadło świetny rozgrywający, Możdzonek świetny w bloku, atak jak poprawi będzie super, Nowakowski atak super tylko w bloku czas się otrząsnąć, Bartman świetne atakuje ale jeszcze musi nad nerwami panować i zagrywkę poprawić oraz ryzykować w niej ale z głową, Kurek wystarczy, że wróci do formy z atakiem, przyjęciem i zwłaszcza zagrywką :) Kubiak przyjęcie ma lepsze od kurka więc co chcecie? atak też bardzo dobry ( myśli na boisku!) no i zagrywka nie wstrzymywać ręki i będzie git :) O ignaczaku chyba nie muszę mówić :) Więc nie gadajcie, że nie may szans.
6. Dodane przez asd, w dniu - 06-07-2011 13:43 , IP: 109.95.204.21
wyszli na 3 seta rozjasnieni dwoma poprzednimi, jedno nieporozumienie i sie posypaly punkty, eh szykuje sie pogrom w 3 secie..
7. Dodane przez asd, w dniu - 06-07-2011 13:36 , IP: 109.95.204.21
ale fenomenalnie gra teraz kuba z brazylia, 2-0 w setach prowadza do 18 i do 21, w drugim secie brazylia nie popelniala praktycznie bledow poza serwisem, kubanczycy bezblednie do tego kopia mocno serwisem, rezende az kipi ze zlosci caly spocony i wystraszony, no i na koniec 2 czapy na visotto, poezja :) mam nadzieje ze sie nie wystrasza i nie skonczy sie 3-2 dla brazylijczykow... 
 
aha no i widac jak daremny jest nasz zespol w tym momencie
8. Dodane przez Paolka, w dniu - 06-07-2011 13:16 , IP: 83.15.193.226
Niestety :) Biedny Lee tak się stara ... :) Do boju USA :P
9. Dodane przez do, w dniu - 06-07-2011 12:33 , IP: 46.113.190.46
a do tego bardzo słaby mecz Priddiego
10. Dodane przez Szansa, w dniu - 06-07-2011 12:29 , IP: 188.191.202.45
Amerykanie z Thorntonem wiele nie ugrają. Maja najsłabszego rozgrywajacego z całej ósemki grajacej w Polsce
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x