Czy Częstochowa zastąpi Kraków?Wciąż jest szansa, aby Częstochowa była jednym z organizatorów mistrzostw świata w siatkówce w 2014 roku. Pod warunkiem jednak, że upadnie kandydatura Krakowa, któremu brakuje pieniędzy na dokończenie nowej hali.
Szefowie Polskiego Związku Piłki Siatkowej (wśród nich prezes Mirosław Przedpełski) odwiedzili Częstochowę, wracając z Katowic, gdzie w Lidze Światowej Polska walczyła z Brazylią. Spotkali się z prezydentem miasta Krzysztofem Matyjaszczykiem. Rozmawiano o organizacji MŚ, które w 2014 odbędą się w Polsce i szansach Częstochowy na przeprowadzenie meczów jednej z grup (bez udziału Polaków). Między innymi ze względu na wielkość planowanej hali (ma pomieścić 15 tys. widzów, częstochowska połowę mniej) związek preferuje Kraków. Ten ma jednak problemy budżetowe, co stwarza szansę dla naszego miasta.
Fakty są takie: jeżeli do końca roku Kraków nie podpisze ostatecznej umowy z PZPS-em, Częstochowa przejmie rolę organizatora. Jeśli nawet umowa zostanie podpisana, a krakowska hala nie powstanie do połowy 2013 roku, to zostaniemy gospodarzami MŚ.
Ukończenie hali na Zawodziu planowane jest na połowę 2012 roku, a prace idą zgodnie z planem. Wygląda na to, że pierwszą imprezą dużej rangi jaka w niej zostanie rozegrana, będzie Memoriał im. Huberta Wagnera. Na 2013 rok planowane jest Grand Prix kobiet bądź mecz Ligi Światowej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
1. Dodane przez Konrad do bp89, w dniu - 04-07-2011 23:04 , IP: 195.210.60.2 Dla większości kibiców piłki nożnej każda inna dyscyplina jest niszowa. Siatkówka niszowa, koszykówka niszowa, żużel niszowy, ręczna niszowa...co za półmózgi kibicują w Polsce w "wielkich miastach" w takim razie? A wielka piłka nozna jest w Polsce sportem narodowym i dlatego nie mamy zadnego klubu w lidze mistrzów od lat a reprezentacja jest sześćdziesiąta któraś tam... Dlatego zostawmy siatkówkę w Częstochowie i tam zorganizujmy MŚ2014 a inteligenci z blokowisk w "wielkich miastach" niech się delektują piłką nożną w wykonaniu naszych wirtuozów.
|
2. Dodane przez Konrad do stal nysa, w dniu - 04-07-2011 22:59 , IP: 195.210.60.2 Hutnik zdobył ostatnie MP jeśli się nie mylę w 1989 roku a to jest 22 lata temu a nie kilkanaście.
|
3. Dodane przez Maugrim, w dniu - 04-07-2011 21:58 , IP: 94.240.17.133 Nie stary lepsi są stadionowi kibice którzy śpiewają PZPN PZPN je-ać je-ać PZPN. I na pewno jest lepsza nasza reprezentacja która zajmuje zaszczytne 67 miejsce w rankingu FIFA. Wiesz że w Warszawie więcej mieszka przybyłych i to najczęściej z małych miast więc kto tu jest prowincją?
|
4. Dodane przez bp89, w dniu - 04-07-2011 21:51 , IP: 83.218.108.37 Kogo obchodzi jakaś niszowa dyscyplina w dużym mieście? Nic dziwnego, że głównie rozwija się i cieszy się popularnością na prownicji: k-k, olsztyn, bydgoszcz, czestochowa, belchatow, rzeszow czy kielce to potwierdzaja. W warszawie sa bardzo duze trudnosci z uzbieraniem chociazby kilku tysiecznej publicznosci na torwarze.
|
5. Dodane przez stal nysa, w dniu - 04-07-2011 18:22 , IP: 81.204.191.8 jeszcze kilkanaście lat temu HUTNIK KRAKÓW był czołową druzyna w Polsce więc nie piszcie ,że tam niema tradycji. brak kasy dotknął wiele miast z ogromnymi tradycjami siatkarskimi... szczecin,kraków,łódź,bielsko,radom,w-wa(legia),nysa,....
|
6. Dodane przez gogo, w dniu - 04-07-2011 13:51 , IP: 89.228.226.247 Kraków jest biedny jak mysz kościelna, ale nie dziwmy się, to przecież Galicja.
|
7. Dodane przez konrad, w dniu - 04-07-2011 13:47 , IP: 195.210.60.2 Ale zawsze jest szansa, że na Wandzie w 2064 będzie Grand Prix na żużlu...
|
8. Dodane przez konrad do Muszynianka, w dniu - 04-07-2011 13:46 , IP: 195.210.60.2 Tak zna się jasne. Gdyby nie przyjezdni studenci w akademickich AZS-ach w Krakowie to w ogóle nikt nie grałby tam w siatkówkę. Boisk do plażówki jak na lekarstwo, bo nie ma kto grać (jedno na Kryspinowie 15 km od KRK, a drugie na AWF-ie świeci pustkami). Haha, milionowe miasto a nie ma porządnego klubu, boisk do plażówki, a w ogóle w siatkówkę to sobie można poklepać w parku Jordana tylko, gdzie gra stała ekipa, 12 osób na cały Kraków.Jak w Krakowie odbędzie się mecz MŚ2014 np. Japonia - Hiszpania to może z 1000 osób się zbierze żeby to obejrzeć i będą to przyjezdni, bo miejscowi wolą pobiegać za lajkonikiem na rynku albo wianki do Wisły wrzucać. Duża wieś i tyle. A jedyne przyśpiewki jakie w Krakowie da się usłyszeć to "hej, hej, cracovia" i "TS, TSW, TS Wisła, Kraków". Przyspiewki na poziomie naszej cudownej ekstraklasy. Częstochowa to miasto dla siatkówki i dla MŚ2014.Kraków nie dostał ME w piłkę to niech się teraz modli, żeby Wisła weszła do LM, to sobie porobicie chociaż zdjęcia słynnych piłkarzy-celebrytów bo sportowo sukcesu nie będzie.
|
9. Dodane przez AZS 1945 Częstochowa, w dniu - 04-07-2011 12:27 , IP: 109.243.109.177 Muszynianka- to cie nie obrazi ale jeba** to jest twoja stara przez cały tydzień i ty nie rozumiesz że Częstochowa to miasto z tradycją siatkarska. Nie nauczyli cie ojcowie więc nie pisz takich komentarzy, które nie maja sensu a jak się nie znasz to nie zabieraj głosu !!! Mieszkam blisko nowej hali i robi wrażenie. Myślę za tam zagra AZS swoje mecze w pluslidze gdyby nie tej jeban** prezydent.
|
10. Dodane przez Muszynianka, w dniu - 04-07-2011 11:10 , IP: 89.68.29.202 Do konrad: Ale Ty jesteś popier*olony. Kraków zna się dużo lepiej na siatkówce niż ta je*ana częstochowa!!!!
|
11. Dodane przez konrad, w dniu - 04-07-2011 10:49 , IP: 195.210.60.2 Poza tym widać m. in. po stadionie Wisły jak w Krakowie miasto "sprzyja" nowym inwestycjom. Przecież tam jeszcze nie zaczęli nic budować. W krakowskim tempie na pewno nie zdążą lajkoniki co wychodzą "na pole".
|
12. Dodane przez konrad, w dniu - 04-07-2011 10:47 , IP: 195.210.60.2 Jaki Kraków??? Przecież tam ludzie nie znają przepisów gry w siatkówkę. Tam jest tylko Wisła i Cracovia. Jeżeli zdarzy się, że w Krakowie nie będą grali Polacy to hala nie zapełni sie nawet w połowie. W Częstochowie ludzie od wielu lat oglądają siatkówkę i na pewno wypełnią halę na każdym meczu MŚ.
| |