LŚ 2011: Kuba przedostatnim finalistąW drugim meczu we Włoszech Kubańczycy odnieśli zwycięstwo dające im awans do turnieju finałowego w Gdańsku.
Po wczorajszej porażce Kubańczycy stanęli pod ścianą i musieli wygrać, dowolnym stosunkiem setów, dzisiejsze spotkanie, aby awansować do Final Eight. Zadanie ułatwili im gospodarze, którzy zagrali bardzo słabe spotkanie i widać było u nich brak motywacji i ogólne rozprzężenie, a do tego zawodzili w polu zagrywki. W zespole gości atak ciagnął najskuteczniejszy zawodnik fazy grupowej - Bell i bardzo dobrze grę prowadził Diaz. Na wynik tego meczu czekali Serbowie, którzy awansowaliby w przypadku ponownego zwycięstwa podopiecznych Berruto. W tej sytuacji pozostaje im już wyłącznie nadzieja na bardzo mało prawdopodobne potknięcie się USA w meczu z Portoryko. Włochy – Kuba 0:3 (21:25, 20:25 i 25:27)
Włochy: Łasko 13, Zajcew 5, Savani 11, Buti 5, Travica 1, Birarelli 2, Bari (L) oraz Barone 2, Maruotti 5, Baranowicz, Sabbi 3
Kuba: Leon 10, Camejo 6, Bell 19, Mesa 5, Diaz 5, Hernandez 12, Gutrierrez (L) oraz Perdomo, Macias
Inf. wlasna
1. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 01-07-2011 23:30 , IP: 88.156.16.80 Raczej nie,bo w finale słabo zagrali też Hernandez i Leon został przeniesiony na atak,gdzie radził sobie lepiej niż w przyjęciu (po przestawieniu ztcp. skończył wszystkie ataki).Nawet król bloku tamtego turnieju zakończył mecz z pustym przebiegiem.Kuba przestraszyła się swojej szansy tak jak my w 2006r.
|
2. Dodane przez mad_stiv, w dniu - 01-07-2011 22:26 , IP: 83.9.44.45 don, ciekawe, czy rok temu, gdyby od poczatku to Bell byl podstawowym przyjmujacym a nie Leal, Kuba pokusilaby sie o zloty medal MŚ :) mozemy gdybac :)
|
3. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 01-07-2011 22:23 , IP: 88.156.16.80 kolejny mecz Leona pow. 70% w ataku.Dobry prognostyk przed F8.
|
4. Dodane przez don, w dniu - 01-07-2011 21:47 , IP: 83.27.130.159 Śmiem twierdzić, że jakby Kubańczycy na rozegraniu zamiast Diaza (chociaż dzisiaj naprawde bardzo dobry mecz) mieli Hierrezuelo i zamiast Mesy (daje rade, ale brak mu ogrania) najlepszego siatkarza świata Simona wygraliby tą LŚ. Bell jest fantastyczny moim zdaniem więcej daje ekipie niż Leal. Na środku Camejo prezentuje naprawde bardzo dobry poziom.
|
5. Dodane przez Volley, w dniu - 01-07-2011 21:42 , IP: 89.231.204.128 No to mamy 8 finału LŚ :)
| |