siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Wiktor Gumiński   
2011-07-01 19:38:13

Image
Image
Bułgaria przegrywa ... i awansuje do Final Eight

Podopiecznym Radostina Stojczewa do zapewnienia sobie wyjazdu do Gdańska potrzebny był minimum 1 punkt w ostatnim spotkaniu z Rosją. Bułgarzy polegli w pięciu setach, tym samym realizując swój główny cel.

 

Bułgaria - Rosja 2:3 (14:25, 25:23, 13:25, 25:22, 12:15)

Bułgaria: Żekow (2), Kazijski (12), Josifow (1), Todorow (5), Aleksiew (15), Sokołow (14), Ivanov (l) - G. Bratojew, Cwetanow (1), Nikołow (6), Bożiłow, Penczew

Rosja: Chtiej (15), Grankin (3), Biriukow (14), Muserskij (19), Michajłow (20), Wołkow (11), Sokołow (l) - Ilinych, Stepanian

I set: Zagrywka w roli głównej

W inauguracyjnej odsłonie od początku Rosjanie grali bardzo agresywnym serwisem, co zdecydowanie im się opłaciło. Serię rozpoczął Muserskij, chwilę później w jego ślady poszedł Wołkow i Rosjanie prowadzili 12:6. Nie było może zbyt wiele bezpośrednich zagrywek punktowych, lecz większość piłek po przyjęciu Bułgarów lądowała dalej niż 3 metry od siatki. Po dwóch kolejnych "czapach" na Aleksiewie przewaga Sbornej wynosiła już 7 punktów (17:10). W ataku praktycznie nieomylni byli Biriukow i Michajłow. W końcówce Rosjanie odskoczyli jeszcze bardziej, zwyciężając 25:14.

II set: 7 punktów przewagi to za mało

Lepiej drugiego seta zaczęli Bułgarzy, od prowadzenia 4:3. 6 akcji później, głównie po błędach własnych gospodarzy, było już jednak 4:9. Wtedy na parkiecie pojawiła się ikona bułgarskiej siatkówki - Władimir Nikołów, zmieniając Cwetana Sokołowa. Początkowo nie przyniosło to żadnego rezultatu, Rosjanie dominowali w każdym elemencie i wygrywali 13:6. Bułgarzy nie mogli skończyć ataku, lecz wkrótce zaczęli lepiej grać blokiem. Na dodatek goście popełnili parę błędów własnych i ich prowadzenie znacząco zmalało (15:13). "Sborna" nie uniknęła pomyłek również w dalszej części seta i doszło do remisu 21:21. W koncówce kontynuowali tą złą passę, co poskutkowało ostateczną wygraną Bułgarów 25:23.

III set: Koszmarne załamanie gry gospodarzy

Inicjatywę w tej odsłonie szybko przejęli Rosjanie, już na samym początku uzyskując 3 punkty przewagi. Szybko jednak był remis 7:7. Wtedy więcej środkiem zdecydował się grać Grankin, którego wystawy na punkty zamieniał Muserskij (w całym meczu 84% w ataku). Goście ponownie uzyskali wtedy nieznaczną jeszcze przewagę (14:11). Od tego momentu gra Bułgarów zaczęła jednak wyglądać katastrofalnie. Pozostały fragment seta przegrali oni 2:11. Znaczącą rolę w sukcesie "Sbornej" odegrali Michajłow, który odzyskał skuteczność w ataku oraz Wołkow, znacząco utrudniający życie bułgarskim przyjmującym przy pomocy swojej zagrywki. Formalności dopełniły niewymuszone błędy gospodarzy.

IV set: Bohater ostatniej akcji i nie tylko ... - Cwetan Sokołow

Sokołow zaczął spotkanie bardzo słabo. Na początku drugiej partii został zmieniony i aż do rozpoczęcia czwartego seta ani na moment nie powrócił na parkiet. Już od samego początku partii ciężar gry w ataku Bułgarów spoczywał na jego barkach. Do pewnego czasu było to jednak zdecydowanie za mało na Rosjan. Dobrze grali oni w asekuracji oraz obronie i prowadzili 9:5. Nie uniknęli oni jednak również błędów i ich przewaga dość szybko zmalała (11:10). Odzyskali ją nieco po dwóch sprytnych atakach Chtieja (16:13). Wtedy jednak do akcji wkroczył wykreowany wcześniej lider gospodarzy - Sokołow. Kończył praktycznie każdą piłkę, w niektórych akcjach mając dość sporo szczęścia, doprowadzając do stanu 18:18. Ten sam scenariusz obowiązywał w kolejnych akcjach. Ponadto dobrze i mocno zaczął serwować Żekow. Bułgarzy uzyskali 3 punkty przewagi, których nie oddali już do końca. Ich awans do Final 8 przypięczętował efektowny pojedynczy blok Sokołowa na Biriukowie.

V set: Gra bez obciążeń

Ta odsłona nie decydowała już o niczym dla żadnej ze stron. Od mocnego uderzenia rozpoczęli ją jednak Rosjanie (8:3). Na zagrywce brylowali Muserskij i Biriukow. Po zmianie stron ciężar gry wśród gospodarzy wziął na siebie Kazijski. To głównie dzięki jego atakom udało się zniwelować stratę do 2 punktów (9:11). Na więcej jednak nie było już gospodarzy stać. Mecz atakiem po prostej zakończył Michajłow.

 

inf.własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (8)
1. Dodane przez Pio, w dniu - 01-07-2011 23:25 , IP: 84.10.85.21
jestem pod wrażeniem rosyjskich srodkowych: Wołkow i Muserskij chłopy jak się patrzy, ale sa tak sprawni ,że jak sobie przypomnę Możdżonka to juz wiem dlaczego zasługuje on na nazywanie go drewnem!!!! zresztą Nowakowski tylko troche lepiej wygląda......a jaka oni maja zagrywkę!!!! napier....że az miło! do tego wystawa palcami, no po prostu zal du...ściska!
2. Dodane przez wykopek, w dniu - 01-07-2011 21:40 , IP: 79.163.33.135
przepraszam wszystkich wlasnie sie dowiedzialem ze kuba rozbila wlochow do zera i zagra w grupie E
3. Dodane przez Aga, w dniu - 01-07-2011 21:35 , IP: 195.205.127.32
Serbia zagra w F8 jeżeli USA przegra z Portoryko. Co jest oczywiście mało realne. ;)
4. Dodane przez Volley, w dniu - 01-07-2011 21:26 , IP: 89.231.204.128
mecze"
5. Dodane przez Volley, w dniu - 01-07-2011 21:26 , IP: 89.231.204.128
Skąd to wiesz/?? przeciez jeszcze się emcze nie zakończyły!!!!!!!
6. Dodane przez asd, w dniu - 01-07-2011 21:15 , IP: 109.95.204.8
serbia nie zagra w f8 tłumoku
7. Dodane przez wykopek, w dniu - 01-07-2011 21:09 , IP: 79.163.33.135
przedstawiam grupy final 8 gr E polska,bulgaria,wlochy,argentyna gr F NAZWANA PRZEZE MNIE GRUPA SMIERCI Z BARDZO PROSTEGO POWODU serbia,rosja,brazylia,usa druzyny znajdujace sie w grupie f tworza czolowke 4 najlepszych druzyn na swiecie i jedna wiadomosc polacy wszystkie mecze graja o 20.00 chodzi o faze grupowa
8. Dodane przez jolek, w dniu - 01-07-2011 19:06 , IP: 62.87.214.169
oglądałam mecz, trzeba przyznać, że sędziowie odwalili żenadę na korzyść Bułgarów, zwłaszcza w 2. secie, coby jednak nie było Rosjanie jeszcze bardziej pomogli swoimi błędami, bo ten mecz powinni wygrać 3:0, ale w F8 z pewnością bardziej będą się starać niż dziś i wczoraj, bo wczorajszą ilością 33 błędów chyba pobili rekord w tej LŚ, ale jak się ma zagwarantowany awans, no to można sobie pozwolić
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x