Czarni kompletują składCel jest jasny - w tym roku awans na zaplecze Plusligi, a za dwa lata powrót do ekstraklasy. W świetle tych postawionych celów, ekipa Czarnych Radom kompletuje skład na następny sezon.
Fani radomskiego drugoligowca od dawna czekali na efekty rozmów z graczami, którzy w nowym sezonie mają się wymiernie włączyć do walki o awans na zaplecze ekstraklasy. Wszak po rozwiązaniu pierwszoligowego Jadaru Czarni pozostają jedynym przedstawicielem Radomia w męskich rozgrywkach seniorów szczebla centralnego. Nie ulega wątpliwości, że w kwestiach personalnych w ostatnim czasie sporo się wyjaśniło. Przede wszystkim wiadomo, że trener Wojciech Stępień będzie dysponował dwoma nowymi rozgrywającymi. Reżyserami poczynań zespołu będą Daniel Górski i Kacper Gonciarz. Pierwszy w ubiegłym sezonie występował w pierwszoligowym Jadarze, natomiast drugi to młodzieżowy reprezentant Polski i tegoroczny złoty medalista (w barwach Czarnych) mistrzostw Polski juniorów. Z kolei za przyjęcie nadal odpowiadać będą: Grzegorz Surma, Rafał Pszenny oraz Grzegorz Szumielewicz (ostatni sezon spędził w Jadarze). Pewni miejsca w kadrze Czarnych są również środkowi bloku: Łukasz Kleczaj, Michał Ostrowski i Daniel Ostrowski [ten ostatni to kolejny "złoty" siatkarz z mistrzowskiej ekipy trenera Andrzej Sitkowskiego - przyp. red.].
Oczywiście, to niejedyni zawodnicy, którzy będą tworzyć kadrę radomian. Trwają zaawansowane rozmowy z doświadczonymi Marcinem Kocikiem i Krzysztofem Stańcem. Niemal pewne jest, że na drugoligowych parkietach zagra w Czarnych atakujący Robert Prygiel, który po występach w ekstraklasie w AZS-ie Politechnice Warszawskiej wraca do rodzinnego miasta. - Nie ma znaczenia, kiedy Robert podpisze z nami umowę. Sprawa jest już dogadana i ustalona, nie ma więc żadnych problemów czy powodów do obaw, że będzie inaczej. Przyjście Roberta będzie dla nas niesamowitym wzmocnieniem - mówi Janusz Stańczuk, prezes RCS-u. Tymczasem, jeżeli chodzi o pozycję libero, to kandydatami do gry w pierwszym zespole są złoci juniorzy: Paweł Filipowicz i Krzysztof Michalski. Ważą się natomiast losy perspektywicznego Szymona Romacia. Sprowadzeniem siatkarza, który przez ostatnie dwa lata był podstawowym atakującym juniorów Czarnych, poważnie interesuje się jeden z zespołów z PlusLigi.
Prace nad skompletowaniem kadry to jedna kwestia. Inną, tak samo ważną, jest dopięcie spraw organizacyjno-finansowych. - Chciałbym podkreślić, że w obecnej sytuacji nie jest łatwo zbudować mocny zespół. Choćby przez cięcia w systemie stypendialnym, które gwarantuje miasto. Wiadomo, że zamiast 1200 zł brutto siatkarz otrzymywać będzie 700 zł. Ale wierzę, że zdołamy wszystko poukładać. Jeśli uda się dopiąć wszystkie sprawy, to trudno nie myśleć o awansie na zaplecze ekstraklasy. Naszym celem nadrzędnym jest opieranie kadry na zawodnikach z naszego miasta. Dołączyli do nas doświadczeni gracze, a wzmacniamy ich naszymi złotymi medalistami. Kto wie, może w przyszłości dołączą do nas na przykład Wojciech Żaliński czy Maciej Pawliński [przez lata występowali w Radomiu - przyp. red]. Najpierw trzeba jednak podnieść poziom sportowy. Uważam, że jest to do zrealizowania - wyjaśnia sternik RCS-u.
więcej w radomskim wydaniu Gazety Wyborczej
|