Bartman: Cud brazylijskiMają tam zawodników na pęczki, o których my nawet nie wiemy a którzy grają na podobnym poziomie. - mówi atakujący reprezentacji Polski Zbigniew Bartman.
Ciężko gra się przeciwko takiej Brazylii. Bardzo ubolewamy nad tym spotkaniem. Zrobiliśmy co mogliśmy.. a dzisiaj wiele nie mogliśmy. – podsumował spotkanie atakujący reprezentacji. Trener reprezentacji Brazylii Bernardo Rezende bardzo często rotuje składem. - Rezende jest na tyle spokojnym człowiekiem, bo może wystawić pierwszą, drugą czy trzecią szóstkę i wszyscy będą prezentowali podobny poziom tzw. Cud brazylijski. Mają tam zawodników na pęczki, o których my nawet nie wiemy a którzy grają na podobnym poziomie. Daje to trenerowi wielki spokój i wielką pewność. – komentuje Bartman. My takiego zaplecza nie mamy. I było to widać gdy trener Anastasi zmieniał zawodników i szukał kogoś kto poderwałby tą drużynę. - Był moment gdzie poderwaliśmy się do walki po tej przerwie, ale to nie wystarczyło na Brazylię. Poszedł Giba na zagrywkę i posłał trzy asy a na tym poziomie trudno to nadrobić w końcówce. Wiele mówi się o dyspozycji fizycznej naszych zawodników. Jak wygląda to zdaniem Bartmana ? - Na pewno do Final Eight mamy pięć dni i będziemy w optymalnie formie. Trenerzy na pewno o to zadbają. Mamy do niech pełne zaufanie i wydaje mi się, że przygotują nas tak, że będziemy w najlepszej dyspozycji. Finał jest naszym celem chcemy tam wystąpić, ale do tego jeszcze długa droga i dużo pracy. Za nami faza kontynentalna co pozytywnego z niej wynosimy ? - Myślę, że pozytywnych rzeczy było dużo. Uważam, że mieliśmy najsilniejszą grupę z Mistrzami Świata i Mistrzami Olimpijskimi. Z jednymi i drugimi walczyliśmy, z Amerykanami wygraliśmy. Graliśmy spotkania na wysokim poziomie, przydarzyło nam się jedno spotkanie słabsze. Ono pokazał nam nad czym mamy pracować. Pokazaliśmy, że nie będziemy w finale w Gdańsku Kopciuszkiem. Na pewno udowodnimy, że nie jesteśmy tam tylko dlatego, że jesteśmy gospodarzami turnieju. źródło: inf.własna / Polsat Sport
1. Dodane przez youreq, w dniu - 02-07-2011 19:59 , IP: 77.255.245.220 Bartman nie nadaje się do kadry, psuje najważniejsze piłki i robi jedynie dużo szumu strojąc przy okazji jakieś głupie miny. Obawiam się że w Gdańsku będzie kompromitacja, obym się mylił ale sam Kurek nie pociągnie kadry, to na razie jedyny zawodnik na najwyższym poziomie . Nadzieję daje jeszcze Kubiak i Ignaczak , Nowakowski , Możdżonek i Ruciak. Dramatyczny brak ataku i nie najlepsze rozegranie.
|
2. Dodane przez Altintop, w dniu - 02-07-2011 13:00 , IP: 95.160.217.76 do Kondra To pokaż mi, jeszcze dwóch środkowych oprócz Plińskiego i Kadziewicza, którzy potrafią mocno zaserwować w boisko? Ja nie mam pojęcia, dlaczego trenerzy nie kładą nacisku na naukę serwisu? Masakra, żeby w całej Plus Lidze jeden zawodnik potrafił normalnie serwować(Pliński). Dlatego mamy 3 bloki w meczu, w tym 1(słownie jeden) naszego środkowego (Nowakowski)...
|
3. Dodane przez Kondra, w dniu - 01-07-2011 21:52 , IP: 62.69.199.117 Czarnowski to w lidze w boisko zagrywką nie mógł trafić. Żadną zagrywką. Nawet od dołu serwując. Więc o czym mowa...
|
4. Dodane przez Altintop, w dniu - 01-07-2011 21:28 , IP: 95.160.217.76 Po "Final Eight" wszystkich "flotowców" proponuję wyrzucić z kadry, niech nauczą się serwować... Z takim serwisem w dzisiejszej siatkówce nie ma czego szukać i mam nadzieję, że AA to wie. Muszą wrócić na środek siatki Pliński, Kadziewicz, Czarnowski, którzy mają pojęcie o serwowaniu i na rozegranie młody Drzyzga. ZERO FLOTOWCÓW w naszej kadrze, bo będziemy przegrywać z wszystkimi.
|
5. Dodane przez gustaf, w dniu - 01-07-2011 19:23 , IP: 95.49.26.212 ta sama gadka od lat; ) widocznie jest jak AA stwierdzil na poczatku przygody z nasza kadra.. talentu troche brakuje i tyle. ile mozna zaslaniac sie: -przed nami duzo pracy -wyciagnelismy nauke -walczylismy ale byli za mocni -chcemy pokazac sie od najlepszej strony blablabla
| |