Tadeusz Kupidura: Nie rozumiem czemu kibice czują się oszukaniWszystko wskazuje na to, że Jadar Radom ma duże szanse na powrót do Plusligi po rocznej absencji spowodowanej sprzedażą miejsca warszawskiej Politechnice. Wszyscy fani radomskiej siatkówki drżą jednak o to, co zrobi prezes Kupidura.
Przed sezonem mówił pan, że celem drużyny jest zajęcie miejsca w pierwszej "czwórce”. Drużyna jest wśród czterech najlepszych zespołów pierwszej ligi. Czy to oznacza, że osiągnęła już cel stawiany na ten sezon?
Tadeusz Kupidura: - Nie. Teraz będę mobilizował zespół, że awansował do finału pierwszej ligi, a następnie dalej będę ich dopingował do jak najlepszej gry. Myślę, że doskonale rozumiemy się z trenerem i zespołem. Nakreśliłem cel, miejsce w czwórce, bo wiedziałem, że to realne. Mieliśmy kłopoty kadrowe, był dołek formy, ale to już minęło. Czas wykonać kolejny krok.
A jeśli kolejnym krokiem będzie awans, co dalej?
- W tej chwili, nie mam żadnych planów. O tym, co dalej będę myślał po zakończeniu sezonu, zależnie od tego, czym on się dla nas zakończy.
Jeżeli zespół awansuje, jest pan w stanie samodzielnie utrzymać klub w ekstraklasie?
- Samodzielnie nie jestem w stanie utrzymać drużyny w ekstraklasie. Nie ma sensu przystępować do rozgrywek z budżetem na poziomie 2 milionów złotych. Potrzeba, co najmniej dwa razy tyle. Wkrótce zamierzam rozpocząć rozmowy z potencjalnymi sponsorami, w duchu, co by było, gdyby.
Jest ktoś, kto powiedział, że jest gotowy do rozmów w przypadku awansu?
- Nie ma nikogo takiego. I przykre jest, że na mecze przychodzi tak mało ludzi.
To efekt decyzji z poprzedniego roku. Kibice odwrócili się od klubu, bowiem poczuli się oszukani. Pan tego tak nie odbiera?
- Ale ja nikogo nie oszukałem. Zadysponowałem moja własnością. Nie można czuć się oszukanym, jeśli sąsiad sprzeda super samochód, na który było miło patrzeć. więcej w Echu Dnia
1. Dodane przez Włodek, w dniu - 31-03-2011 08:50 , IP: 83.3.120.178 To przykre że jest tak mało kibiców? Bo Panu ma być przykro. Nie po to chodziłem na każdy mecz w ubiegłym sezonie żeby na koniec po wywalczeniu utrzymania potraktować mnie i innich kibiców, zawodników jak sprzedajną dziwkę.Pokazał Pan kto tu rządzi na koniec ubiegłego sezonu a my jako kibice pozwalamy również rządzić Panu na trybunach w samotności w I lidze. Żeby Pański doping był dobrze słyszany.U kibiców w Radomiu jest Pan skończony.
|
2. Dodane przez del, w dniu - 30-03-2011 22:44 , IP: 79.184.74.39 W jednym Kupidura ma rację - z budżetem w wysokości 2 mln nie ma czego szukać w Pluslidze, bo wyniki mogą być podobne, jak Rumii w Pluslidze Kobiet. Innymi słowy, co z tego właścicielowi samochodu, że sąsiad dorzuca do paliwa czy na mechaników, jeżeli i tak musi wybulić na ubezpieczenie kilka baniek rocznie.
|
3. Dodane przez sasiad, w dniu - 30-03-2011 22:23 , IP: 80.48.85.123 sasiad dorzucał sie do super samochodu tzw dotacjami miasta i stypendiami,finansował paliwo i,,mechaników" co sobota-i nagle dup.....
|
4. Dodane przez hehe, w dniu - 30-03-2011 16:42 , IP: 188.121.0.4 jesli sasiad sprzeda super samochod, a kupi malucha, to nie moze byc zawiedzionym ze maluch nie jest podziwiany.
|
5. Dodane przez Rafał, w dniu - 30-03-2011 16:23 , IP: 178.42.74.182 Tylko że ten sąsiad czasami wymienia opony,robi przegląd itp i za patrzenie płaci
|
6. Dodane przez rdm, w dniu - 30-03-2011 16:22 , IP: 82.139.39.143 Klub sportowy, ktory mial tylu symtatykow..jest porywnywany do samochodu sasiada.. Skoro klub to jest jego wlasnoscia to niech sam go dopinguje.
|
7. Dodane przez dzik, w dniu - 30-03-2011 15:38 , IP: 77.114.10.228 Prezes jest przeuroczy. To naprawdę tak cięzko zrozumieć, że kibice wolą oglądać druzyny plusligowe a nie kelnerów z I ligi, to raz, dwa, kibice mają prawo czuć się oszukani, kibicowali zespołowi caly rok, dopingowali w walce o Pluslidze po czym zostali wycyckani, bo prezes sprzedał klub. A skoro Tadeusz uważa, że klub jest jego własnością to niech sam kibicuje.
| |