Stojczew chce więcejNajlepsza drużyna Europy skupia się już przede wszystkim na wywalczeniu złotego medalu Serie A. Radostin Stojczew nie zamierza osiadać na laurach.
Jakie to uczucie być trzeci raz z rzędu najlepszą drużyną Europy?
- Czuję się całkiem nieźle. To dla mnie sukces, ale klub będzie szukał kolejnych zwycięstw. Jestem przekonany, że zawsze można osiągnąć więcej. Emocje jakich wszyscy doświadczyliśmy są nie do opisania. Myślę, że to nie będzie miało wpływu na naszą chęć i przykładanie się do pracy, chcemy więcej.
Kto Ci pierwszy pogratulował?
- Nie wiem, bo jak po meczu spojrzałem na telefon, to miałem 50 SMS-ów i ze 25 nieodebranych połączeń. Kontaktowali się ludzie z wielu krajów, to było miłe. Ale najbardziej zadowolony jestem z tego, że było kilka naprawdę szczerych gratulacji, co sprawiło, że byłem bardzo zadowolony.
Zostaniesz w Trydencie?
- Na to pytanie odpowiedziałem już dawno temu. Mam kontrakt na dwa kolejne lata i mam zamiar go wypełnić. Czuję się świetnie i chcę zostać. Moje relacje z klubem i wszystkimi wokół niego są wspaniałe, czuję się w nim dobrze i myślę już o kolejnych zwycięstwach.
Jak świętowaliście ten sukces?
- Radość była wielka. Dość długo po meczu staliśmy z kibicami w hali, potem udaliśmy się do domu. Na centralnym placu jak zawsze czekało na nas wiele osób. Później udaliśmy się do restauracji, ogólnie było bardzo przyjemnie. W końcu poszedłem pobawić się z przyjaciółmi, którzy przyjechali z Bułgarii.
źródło:sportal.bg/inf.własna
1. Dodane przez Michal, w dniu - 29-03-2011 17:08 , IP: 109.107.9.168 Nie tylko Wout od dłuższego czasu jest pod kreską, problem z formą ma cała drużyna (może najmniej tyczy się to Parodiego). Pojawił się on po pierwszej rundzie play-off LM, gdy z kwitkiem odprawili Biełgorod, ale jednak na dali rady utrzymać świetnej dyspozycji i Dynamo obnażyło ich problemy. Na wyniki Serie A można było nieco przymknąć oko, bo zdarzały im się słabsze występy, lecz pomimo to w meczach kluczowych grali doskonale. Nikolov musi dociągnąć do końca sezonu, ale widać, że problem z barkiem to już sprawa, która wiele dłużej zwlekać nie może, o kontuzjach innych niż te przeciążeniowe nic mi nie wiadomo. Jak na moje to Cuneo złapało zadyszkę, ale w decydującej fazie i tak zobaczymy je w podobnej dyspozycji co poprzednio. Veronę w ćwierćfinale powinni przejść, może nie w trzech gładkich spotkaniach, ale jednak. Na nich nie ma takiej presji w LM jak na Trento, dla którego co prawda scudetto jest także celem nr 1, ale przy okazji są zobowiązani wygrywać wszystkie pozostałe rozgrywki.
|
2. Dodane przez ezet, w dniu - 29-03-2011 15:48 , IP: 188.147.139.147 nie zmienila, jedyne wzmocnienie to volkov. z tym ze wijsmans cos ostatnio kiche wali, moim zdaniem jego slaba gra przyczynila sie do zwyciestwa dynama w dwumeczu
|
3. Dodane przez rbk17, w dniu - 29-03-2011 14:33 , IP: 79.188.44.163 No tym razem już chyba nie przegrają, nie wiecie czy kadra Cuneo mocno się zmieniła w tym sezonie?
| |