Matlak: To jest marnotrawstwo czasuKilka czołowych zawodniczek boryka się z przewlekłymi kontuzjami, kilka zaś planuje powiększyć rodzinę. Z kolei następczynie, w meczach ligowych, najczęściej stoją w "kwadracie".
- To jest tragiczna sytuacja i kompletne marnotrawstwo sezonu. Źle się dzieje, jak czynniki ekonomiczne przeważają u dwudziestokilkuletnich, obiecujących zawodniczek i powodują, że zamiast grać te siatkarki ustępują miejsca w składzie koleżankom z zagranicy - powiedział Matlak w rozmowie z Andrzejem Mitkiem.
- Sam prowadziłem zespół w PlusLidze Kobiet i rotowanie składem oraz stawianie na zagraniczne siatkarki to normalna praktyka dochodzenia do sukcesu. Ale tych indywidualnych przypadków, choćby Klaudii Kaczorowskiej, Kingi Kasprzak, czy Eweliny Sieczki, zrozumieć nie mogę - dodał.
Matlak przyznał też, że wciąż będzie namawiał do gry w kadrze Małgorzatę Glinkę-Mogentale.
Reprezentacja polskich siatkarek pierwszy poważny sprawdzian będzie miała na początku lipca, kiedy weźmie udział w Memoriale Borysa Jelcyna. źródło: Sport
1. Dodane przez do Maciek, w dniu - 26-03-2011 09:05 , IP: 83.24.129.73 Człowieku, zastanów się co piszesz. W ostatnich meczach to Stam ciągnęła grę Muszynie. I gdzie te 'najlepsze' zawodniczki? Jedyną zawodniczką Muszyny która wg mnie powinna grać w reprezentacji ( w składzie wyjściowym) jest Jagieło. No i może Zenik. Niestety, przykład Muszyny pokazuje jak słaba jest nasza reprezentacja. Dziewczyny, które stanowiły ostatnio jej trzon, które dużo ze sobą grają, nie osiągnęły w tym sezonie nic.
|
2. Dodane przez gogo, w dniu - 26-03-2011 08:12 , IP: 89.228.214.189 Zbliża się sezon reprezentacyjny, to oczywiście Matlak znowu zaczyna narzekać. To po jakie licho pchał się na to stanowisko, jak tylko zrzędzić potrafi i szukać na wszelki wypadek usprawiedliwień ewentualnie słabszej gry. Czy doczekamy się czasów, że będzie zadowolony??? Wątpie, to nie jego styl.
| |