Małgorzata Glinka: Mój transfer do PlusLigi Kobiet jest mało prawdopodobnyNigdy nie mów nigdy, ale mój transfer do PlusLigi chyba jest mało prawdopodobny (...) PlusLiga Kobiet rośnie w siłę, staje się coraz bardziej profesjonalna, ale pod wieloma względami odbiega jeszcze od europejskiej elity - mówi Małgorzata Glinka, MVP finałowego turnieju siatkarskiej Ligi Mistrzyń.
Kamil Drąg: Cztery razy z różnymi zespołami próbowała Pani wygrać Ligę Mistrzyń. Jak to możliwe, że udało się dopiero teraz w barwach VakifGünes Stambuł po dwuletniej przerwie i urodzeniu dziecka? Teraz powinno być przecież najtrudniej. Kiedyś miałam chore ambicje, bardzo chciałam wygrywać i bardzo się spinałam. Nie zawsze mi to służyło. Teraz mam 32 lata, nabrałam doświadczenia i dystansu do wszystkiego. Urodziłam córeczkę i na pierwszym miejscu jest rodzina. Siatkówka jest bardzo ważna, ale nie jest już jedyną moją miłością. Może dlatego spełniłam marzenie i wygrałam Ligę Mistrzyń. VakifGunes spłatał niezłego psikusa Fenerbahce Stambuł. To klub Katarzyny Skowrońskiej - Dolaty był organizatorem i faworytem Final Four. Po raz kolejny okazało się, że pieniądze nie grają, że nie wystarczy władować w zespół wielu milionów i ściągnąć gwiazdy z całego świata. Trzeba jeszcze stworzyć zespół. Taki jak u nas. Wygrałyśmy turniej finałowy, bo wszystkie dwanaście dziewczyn dołożyło się do sukcesu, bo byłyśmy jednym, świetnie rozumiejącym się organizmem. Fenerbahce ma pięć zawodniczek zagranicznych, ale w lidze tureckiej grać mogą tylko trzy. Ciągle zmieniają skład i w Final Four może zabrakło im zgrania. My od początku sezonu szarpiemy wszystkie mecze tą samą szóstką. To męczące, ale w Stambule się opłaciło. W drodze do Final Four pokonaliście między innymi zespół z Muszyny. Działacze tego klubu muszą teraz żałować, że przed sezonem Pani nie zatrudnili, choć mieli na to szansę. Kiedy wróciłam do siatkówki po przerwie macierzyńskiej rozważałam różne oferty. Moje akcje nie stały zbyt wysoko, bo nikt nie wiedział w jakiej będę formie po urodzeniu dziecka, czy wrócę do optymalnej dyspozycji. Fajnie, że działacze ze Stambułu mi zaufali i podpisali ze mną kontrakt. Kontrakt, który po sezonie wygasa. Pani wartość po zdobyciu statuetki dla MVP turnieju finałowego teraz będzie znacznie większa. Wiele klubów będzie chciało mieć w składzie MVP . Pewnie teraz mogłabym zarobić więcej, ale ja ze swojego kontraktu w Stambule jestem zadowolona. Pieniądze to nie wszystko, a w VakifGunes jestem szanowana, mamy świetny zespół i trenera, który potrafił świetnie ułożyć wszystkie klocki. Po co mam odchodzić? * Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
1. Dodane przez esin, w dniu - 26-03-2011 08:15 , IP: 93.159.42.168 barnaba zgadzam się z tobą. Jak dla mnie Gosia nie powinna jeszcze wracać do Polski. Może jeszcze wiele osiągnąć w lidze tureckiej. Szkoda tylko, że więcej polskich siatkarek nie próbuje grać w zagranicznych ligach, tak jak np. Gosia, czy Skowrońska. Długi.. Wcale jej się w d**** nie poprzewracało, tylko jest realistką. Z Polskim klubem nie osiągnie tego co z tureckim. Nie ten poziom. W Turcji siatkówka jest sportem, w który warto inwestować u nas niestety tak nie jest i wątpię, żeby w ciągu najbliższych lat to się zmieniło.
|
2. Dodane przez barnaba, w dniu - 25-03-2011 20:46 , IP: 89.228.214.189 Już raz pisałem że Gosia wróci do PLK jak będzie dobiegać czterdziestki. Wtedy to bedzie odpowiedni dla niej poziom. Podobnie zrobiła Śliwa i Świeniewicz. Nie ma teraz w PLK takich zespołów jak Nafta Piła czy Winiary Kalisz które by ten poziom podnosiły. PZPS rozwalił te dwa wybitne kluby, dla których warto było oglądać żeńską siatkówkę.
|
3. Dodane przez Volley, w dniu - 25-03-2011 18:34 , IP: 89.231.189.15 Dajcie sobie siana z tym Pucharem Challenge, bo ten puchar to tak naprawde ma rywalizacje w półfinale.
|
4. Dodane przez Długi, w dniu - 25-03-2011 17:52 , IP: 83.11.170.223 W dupie jej się poprzewracało
|
5. Dodane przez ., w dniu - 25-03-2011 15:50 , IP: 84.10.92.15 Ze smutkiem musze stwierdzic, ze turecka liga jest najsilniejsza. Rosyjska jest na spolke z wloska na podium. Nasza razem z Azerska moze sie rownac co najwyzej, ale w tym sezonie. Rabita w finale LM, a 3 inne druzyny z Baku zdominowaly Puch. Challenge:)
|
6. Dodane przez Volley, w dniu - 25-03-2011 14:57 , IP: 87.116.216.111 ezet Liga włoska kobiet to teraz 2-3 liga, Turecka ją wyprzedza na bank
|
7. Dodane przez ezet, w dniu - 25-03-2011 14:28 , IP: 213.158.217.189 wystarczy poogladac troche spotkan plusligi zeby stwierdzic ze polska zenska siatkowka to patologia. porownaj sobie mecze z dolu tabeli ligi wloskiej a plusligi, niebo a ziemia.
|
8. Dodane przez ..., w dniu - 25-03-2011 14:23 , IP: 83.7.16.204 czym odbiega? wszystkim plusliga kobiet to żalosny poziom siatkowki
|
9. Dodane przez lolo, w dniu - 25-03-2011 13:06 , IP: 89.74.71.235 ciekawe czym odbiega... to samo mówiła P.Świeniewicz a teraz gra z ,,antykami,, w tym całym atomie czy jak tam one się zowią.
|
10. Dodane przez ksmxks, w dniu - 25-03-2011 12:12 , IP: 83.21.147.184 wielka gwiazda się odezwała
|
11. Dodane przez ezet, w dniu - 25-03-2011 10:28 , IP: 188.146.162.105 nie przychodz do plusligi bo tu patologia. nawet za wieksza kase.
| |