Jadar celuje w awansJeśli zgromadzeni w hali MOSiR w Radomiu kibice BBTS-u liczyli, że ich idole wywiozą z Radomia zwycięstwo, to srodze się pomylili. Mecz z liderem tabeli po rundzie zasadniczej piękny może nie był, jednak to gospodarze dyktowali warunki gry.
Pierwszy set spotkania rozpoczął się zdecydowanie pod dyktando gospodarzy. Nie pomogły dwa wzięte przez trenera Michalczyka czasy. Przy pierwszej piłce setowej Jadar prowadził 24:14, wtedy jednak zaczęły się na boisku dziać cuda. Podwójna zmiana trenera Kwapisiewicza sprawiła, że gospodarze serią zaczęli tracić punkty. Z 24:14 nagle zrobiło się 24:21. Jadar jednak wyziął się w garść i piłkę setową skończył wreszcie Radomski. W drugim secie od początku Jadar włączył piąty bieg i szybko i skutecznie odskoczył drużynie z Bielska na kilka oczek. Set zakończył szkolnym błędem Gutowski, który przebił piłkę sposobem dolnym trafiając ... w aut. W trzecim secie początkowo oba zespoły szły łeb w łeb. Po zepsutym serwie Kalembki przy stanie po 13, Jadar zaczął jednak stopniowo wychodzić na prowadzenie. Przewagi swojej nie oddał już do końca spotkania wygrywając ostatni set do 21 i całe spotkanie w trzech setach. Jutro kolejny mecz tych dwóch zespołów w Radomiu Jadar Radom - BBTS Bielsko-Biała (3:0) (25:21; 25:16; 25:21) inf własna
|