Trefl dobrze przygotowany do walki o awansPierwsze osiem zespołów I ligi już niedługo rozpocznie zmagania o awans do PlusLigi. Przedstawiamy wywiad z wiceprezesem Lotosu Trefla Gdańsk – Adamem Okuniewskim.
Jak ocenia Pan drużynę po całej rundzie zasadniczej?
- Nasz zespół rozpoczął przygotowania do sezonu na początku sierpnia 2010. Jednak zawodnicy dołączali do zespołu w kolejnych miesiącach i tak trener miał do dyspozycji całą drużynę dopiero od października. Kontuzje, które były „naszą zmorą” również w poprzednich sezonach, nie pozwoliły trenerowi w pełni wykorzystać całego zespołu w pierwszej fazie rozgrywek, stąd na pewno słabsza postawa drużyny w pierwszych meczach sezonu. Jednak od meczu w Suwałkach nasz zespół wygrywał w kolejnych dziesięciu spotkaniach i prezentował siatkówkę na dobrym poziomie. Obóz w Szczyrku na początku stycznia pozwolił uzupełnić pewne luki w grze już w pełnym składzie zespołu. Ostatnia faza sezonu to kolejne porażki, co w konsekwecji dało naszej drużynie trzecie miejsce po rundzie zasadniczej. Można oczekiwać, że następna faza, przyniesie nam tylko zwycięstwa. Generalnie zespół w rundzie zasadniczej zaprezentował dobrą a czasami bardzo dobrą siatkówkę, niestety przeplatane słabszymi występami.
W kilku ostatnich meczach rundy zasadniczej drużyna nie radziła sobie najlepiej. Przegraliśmy z Nysą, Jaworznem i Pekpolem. Czy da się to jakoś wytłumaczyć? Kibice powinni się martwić?
- Ostatnio były mecze przegrane, a które teoretycznie powinniśmy wygrać. Ale w sporcie nie ma teoretycznych przegranych i zwycięzców i to jest chyba cały urok i piękno sportu. Kibice, jak i cały sztab szkoleniowy, oczekują od zawodników grania z pełnym zaangażowaniem. Niestety czasami są słabsze mecze i właśnie w tych momentach zespół potrzebuje wsparcia. Jestem przekonany, że te nie najlepsze mecze, które się zdarzają każdemu zespołowi, są już za nami. Kibice, a szczególnie nasi gdańscy kibice, są z zespołem na dobre i na złe i ich zmartwienia są naturalną reakcją. Ale jestem przekonany, że również potrafią uskrzydlić zespół i być tym "siódmym zawodnikiem".
Poruszmy właśnie temat kibiców. Na ostatnim meczu z MOS-em Będzin klub kibica nie dopingował drużyny. Fani gdańskiej ekipy obawiają się, że siatkarze nie grają z pełnym zaangażowaniem, gdyż nawet w przypadku braku awansu, miejsce w PlusLidze odkupimy od innej drużyny. Jak się Pan do tego ustosunkuje?
- W przededniu decydującej fazy o awans do Plus-Ligi jakiekolwiek spekulacje na temat kupna miejsca uważam za wielce niestosowne i bardzo szkodliwe dla sportu. Jestem przekonany, że są to pojedyncze, i jak wspomniałem nieodpowiedzialne, tzw. głosy. Proponuję ten temat jednoznacznie zakończyć. Również obawy o brak zaangażowania jest wielce krzywdzące dla zawodników, którzy bardzo ciężko trenują i przygotowują się do kolejnych meczów. Pragnę wszystkich sympatyków gdańskiej siatkówki zapewnić, że zespół jest bardzo dobrze przygotowany do walki o awans i zrobi wszystko aby ten awans wywalczyć. Potencjał, jaki posiada ta drużyna, pozwala nam wszystkim wierzyć, że cel zostanie osiągnięty. Jeżeli chodzi o postawę kilku kibiców z KK podczas ostatniego meczu - prawem kibica jest swobodne wyrażanie swoich emocji podczas rozgrywanych meczów i w pełni to szanuję. Jeżeli uważali, iż zaprezentowany na ostanim meczu, sposób kibicowania był tym najbardziej potrzebnym i mobilizującym sposobem, to pozostawiam tę ocenę wszystkim pozostałym kibicom, którzy byli na ostatnim meczu i w miarę możliwości kibiciwali - za co wszystkim serdecznie dziękuję. Naprawdę ten doping był naszym chłopakom, szczególnie w tym pojedynku, bardzo potrzebny.
Od niedawna po gdańskich torowiskach kursuje tramwaj Lotosu Trefla Gdańsk. Skąd pomysł na taką promocję drużyny? Jakie jeszcze pomysły wykorzysta Klub by dalej promować siatkówkę w Trójmieście?
- Udziałowcem naszego klubu jest Miasto Gdańsk, a jednym ze złotych sponsorów klubu jest ZKM w Gdańsku. Połączenie promocji miasta poprzez siatkówkę skutkowało podpisaniem stosownych umów, które pozwalają promować gdańską siatkówkę na środkach komunikacji miejskiej. Jesteśmy przekonani, że wyniki naszego zespołu, bardzo dobra praca nauczycieli i trenerów w gdańskich Szkołach Mistrzostwa Sportowego, jak i szeroka promocja tej dyscypliny przyciągnie rzesze kibiców na nasze mecze oraz zwiększy się zainteresowanie sportem wśród dzieci i młodzieży. Firma Trefl S.A. oraz nasz klub zawsze aktywnie włącza się we wszelkie akcje prospołeczne, które skierowane są do młodych mieszkańców naszego miasta. Naszym celem jest, przy pomocy władz miasta Gdańska, firmy Lotos S.A. oraz innych naszych wspaniałych sponsorów, stworzenie bardzo silnego w kraju ośrodka szkolenia młodzieży, a w konsekwencji zbudowania zespołu, który skutecznie włączy się do walki o najwyższe cele w PlusLidze. więcej na treflsport.com
|