Rosjanie nie dają żadnych szans dla Jastrzębskiego Węgla- Jeśli dostaniemy się do tego finału to postaramy się zrewanżować drużynie Stojczewa za ubiegłoroczną porażkę. Teraz wiem tylko jedno, że Trentino będzie w finale - mówi zdecydowanie siatkarz Dynamo, Roman Jakowlew.
- Trentino ma szczęście, bo ma najsłabszego przeciwnika z całej naszej czwórki. Dodatkowym atutem Włochów wg. Romana Jakowlewa jest "własna" hala. - Itas nie zagra na swoim obiekcie, ale mimo wszystko we Włoszech i w sali mogącej pomieścić około dziewięciu tysięcy widzów, jestem pewien, że wszystkie bilety zostaną sprzedane. Dlatego czy nam czy Zenitowi nie będzie w finale łatwo. Wydaje się, że wszyscy są w dobrej formie fizycznej i mamy wystarczająco dużo siły na Final Four. Fakt, że jesteśmy drugi rok z rzędu w walce o to trofeum jest samo w sobie osiągnięciem.
Dynamo w walce o Final Four pokonało wielkie Cuneo. Zdaniem Jakowlewa przed rokiem było o ten finał łatwiej. - Myślę, że w zeszłym sezonie przejście było łatwiejsze. W tym trafiliśmy na Cuneo, a w ostatecznej konfrontacji mieliśmy sporo szczęścia. Nasuwa się pytanie, który klub jest mocniejszy: Trentino czy Cuneo. - Trentino jest obecnie wiodącym zespołem w Serie A, ale w bezpośrednich pojedynkach pomiędzy tymi ekipami lepsze było Cuneo. Oczywiście nie jest tak, że jeśli wygraliśmy z Cuneo to poradzimy sobie z Trentino. Jeśli dostaniemy się do tego finału to postaramy się zrewanżować drużynie Stojczewa za ubiegłoroczną porażkę. Teraz wiem tylko jedno, że Trentino będzie w finale - kończy Jakowlew.
Gracze z Trydentu są znacznie ostrożniejsi w swoich ocenach. - To wielkie wydarzenie jest coraz bliżej, ale na szczęście nie czuję większego napięcia czy presji, bo w ostatnich dwóch sezonach zagraliśmy wiele ważnych meczów. Mamy szansę na historyczny sukces by wygrać trzy razy z rzędu Ligę Mistrzów, to dla nas wielka zachęta. Jak to zrobić? Musimy grać swoją siatkówkę i zaczniemy to już z Jastrzębskim. Nie ufam tym, którzy twierdzą, że zespół Bernardiego jest najsłabszym z całej czwórki. Na pewno jest powód, dla którego trafił aż do Bolzano - ostrzega Osmany Juantorena. źródło:newizv.ru/trentinovolley.it/inf.własna
1. Dodane przez pogromca olsztynskiego pajaca, w dniu - 19-03-2011 20:44 , IP: 109.243.212.197 mialem odpowiedziec, ale "morze" odciagnelo mnie od tych mysli. nie zaspij w poniedzialek na jezyk polski.
|
2. Dodane przez Volley, w dniu - 19-03-2011 20:41 , IP: 89.231.208.162 Jeszcze jedno ty to idź lepiej na komentatora albo do jakiegoś programu typu cafe futbol, idealnie byś tam pasował "znawco"
|
3. Dodane przez Volley, w dniu - 19-03-2011 20:39 , IP: 89.231.208.162 Odezwał sie największy "znawca" siatkówki. 16 kolego :), i co ci do tego ty masz ile??? 20 ok, ale co ty wogóle robisz??? siedzisz całe dnie na kompie, morze by tak jakąś prace się znalazło, bo najlepiej jest siedziec przed telewizorem z piwkiem i udawać znawce. Ty takim jesteś :)
|
4. Dodane przez ddo ekhm, w dniu - 19-03-2011 15:00 , IP: 77.255.66.237 a w jakiej dyscyplinie trenujesz tych swoich 13-letnich podopiecznych, bo po znajomości tematu to wyglada, że chyba nie w siatkówkę ?
|
5. Dodane przez ekhm, w dniu - 19-03-2011 14:32 , IP: 87.239.76.108 Gromadowskiego !? Hahahahaha, to już prędzej wystawcie moich 13 letnich podopiecznych. Mają na pewno więcej potencjału niż ten walący na pałe "siatkarz".
|
6. Dodane przez Mr.Zero, w dniu - 19-03-2011 14:27 , IP: 109.243.211.114 To jest dyskusja o Final Four Ligi Mistzów czy wybór atakującego reprezentacji?? Jakowlew realnie ocenia sytuacje, jest co prawda w tym troche bezczelności i lekceważenia Jastrzębskiego, ale nadal nie zmienia tego że Jastrzębski to taki zeszłoroczny Bled , kopciuszek, który dał nam (kibicom polskiej siatkówki) wiele radości, i za którego będziemy trzymać kciuki, jednak cudów bym się nie spodziewał, każdy set ugrany z Trento będzie dla nich na wagę złota.
|
7. Dodane przez pogromca olsztynskiego pajaca, w dniu - 19-03-2011 13:50 , IP: 188.33.91.82 volley, ile ty masz lat? 15? tak czy inaczej kompletnie nie znasz sie na siatkowce.
|
8. Dodane przez Volley, w dniu - 19-03-2011 12:38 , IP: 89.231.190.206 Jolek no właśnie to jest myślenie polaków. Trzeba ryzykowac i dac albo Gromadowskiego albo janeczka na atak i juz i co tu duzo gadać!!!!!!! A jak nie to Yudinowi obywatelstwo i już, albo Kurka na atak :)
|
9. Dodane przez jolek, w dniu - 19-03-2011 12:03 , IP: 78.8.66.216 no a apropos repry to podczas gsy Mario będzie odpoczywał, trzeba przesunąć na atak jednego z przyjmujących, wiem, że to Anastasi wie wszystko najlepiej, no ale nie wyobrażam sobie Janeczka czy Jarosza w meczach przeciwko Rosjanom i innym potentatom (fazę eliminacyjną LŚ z Brazylią i USĄ pomijam..). W Gruszce jest jeszcze nadzieja. A ja trzymam kciuki, by wszyscy nasi najlepsi kadrowicze przynajmniej na IO byli gotowi, zdrowi i w formie i niech ci co planują terminarz plusligi też się opamiętają w przyszłym roku, bo Polska chce medalu w Londynie i złotego najlepiej, a to wcale nie jest niemożliwe !!!
|
10. Dodane przez jolek, w dniu - 19-03-2011 11:57 , IP: 78.8.66.216 rbk17 - a ja mówię wam, że to Zenit wygra tegoroczną LM, a nie Trentino
|
11. Dodane przez rbk17, w dniu - 19-03-2011 11:52 , IP: 79.184.201.88 Przecież miejsca 1 i 4 są już znane, turniej wygra Trentino a Jastrzębie będą na 4 miejscu, Rosjanie za to pobiją się o miejsca 2-3. Jak będzie inaczej to będę naprawdę zdziwiony. Nawet jakby Kaziyski i Juantorena nie mogli grac to i tak pewnie Stokr by sam pokonał JW.
|
12. Dodane przez trener, w dniu - 19-03-2011 11:48 , IP: 83.20.198.138 Albo grac na 3 przyjmujących tj. Kurek, Kubiak, Winiarski. Ogromna siłą ofensywna przy stabilnym przyjęciu.
|
13. Dodane przez jolek, w dniu - 19-03-2011 11:48 , IP: 78.8.66.216 what - dobrze powiedziane :), ja też się dołączam, finał Zenit - Trentino :) a tam poza tym nie ma co mieć do ruskich pretensji, skoro 99% Polaków już ogłosiło finalistą zespół z Trento, a najlepszą ripostą JW może być tylko to, że na boisku pokazaliby co innego no i byłaby to niespodzianka za skalę światową
|
14. Dodane przez what, w dniu - 19-03-2011 11:35 , IP: 83.24.130.60 Nie czuję się urażony, ale rewanżując się panu Jakowlewowi stwierdzę, że finał już jest ustalony: Zenit - Trento.
|
15. Dodane przez rybak, w dniu - 19-03-2011 11:31 , IP: 89.73.72.131 moze Zbyszka by sie przestawilo na atak...
|
16. Dodane przez jolek, w dniu - 19-03-2011 11:17 , IP: 78.8.66.216 myślę że Gruszka może wrócić, no ale przecież po kontuzji trzeba czasu na osiągnięcie formy, no a z Mariuszem Wlazłym to działacze sami się prosili o przerwę dla niego, ten genialny terminarz rozgrywek, który wymyślili, wykańcza niektórych siatkarzy. Uwielbiam patrzeć jak Wlazły gra no ale nie jestem egoistką i wiem, że należy mu się odpoczynek
|
17. Dodane przez bell, w dniu - 19-03-2011 10:39 , IP: 88.220.57.132 podobno Wlazły ma nie grać w LS, ale ok, niech tak będzie o zostawmy tą sprawę w spokoju, jest to niezbędny zawodnik na ważniejsze wydarzenia. Tylko teraz kto za niego, nie ma z kogo wybierać, mamy totalny deficyt na tej pozycji, ja proponuje jako 1 Janeczka, drugi to chyba Gromadowski, a trzeci może rzeczywiście ten Jungiewicz. Tylko nie Jarosz!!! bo to beznadziejny poziom gry, on potrafi zawalić mecze dobrze grajacej drużynie. Co wy na to? aha a Usa bedzie na 13 miejscu w Londynie, te ich idiotyczne narodowe sporty, bejsbol itp
|
18. Dodane przez del, w dniu - 19-03-2011 10:02 , IP: 79.186.33.193 Trudno się dziwić Jakowlewowi, że tak ocenia sytuację. Wbrew głosom o potędze polskiej ligi trudno uwierzyć, że drużyna broniąca się przed spadkiem może ograć lidera Serie A. Można by wymienić mnóstwo zespołów, które prezentują się w tym sezonie lepiej od JW, ale to właśnie oni zagrają w f4, bo umieli wykorzystać wyjątkowo szczęśliwe rozstawienie i mam nadzieję, że zaprezentują dobrą siatkówkę. W sporcie zdarzają się niespodzianki, jednak porównując potencjał drużyn, wygranie jednego seta w f4 będzie już sukcesem.
|
19. Dodane przez syll, w dniu - 19-03-2011 09:16 , IP: 79.191.188.223 Nie lubie tych zarozumiałych rusków. Przesyłam im serdeczne GO FUCK YOURSELF.
|
20. Dodane przez pogromca bełchatowskich mitów, w dniu - 19-03-2011 09:00 , IP: 88.156.16.80 Wystarczy żeby chociaż zaprezentowali się tak jak Bled,który grał na luzie ugrał seta Trentino i Skrze a z organizatorem nawet prowaadził wyrównaną walkę,a przecież jeszcze stracili pierwszego sypacza już w półfinale.I tak pewnie Juantorena ich rozstrzela,ale chłopaki nie mają nic do stracenia.Część po słabym sezonie jak np Rusek dopiero ostatnie mecze grał bardzo dobrze,ale niektórzy dalej muszą walczyć o kontrakty na następny sezon.Jest też okazja wypromować się
|
21. Dodane przez kibic do Fan, w dniu - 19-03-2011 08:55 , IP: 83.22.214.136 pamiętam dokładnie ten mecz z ZSRR i oby Jastrzębie sprawiło taką sensację jak wówczas zrobiła to Polska.
|
22. Dodane przez Dante, w dniu - 19-03-2011 08:46 , IP: 188.47.244.50 Cóz Cueno nie musi być lepsze by wygrać z Trento. Po prostu styl gry jaki prezentuje Cuneo nie leży drużynie z Trydentu, chodzi o gre na kontrach. Myślę, że Zenit jest drużyną o podobnym stylu, to też w przypadku finału Trento - Zenit wcale widowisko nie powinno być jednostronne.
|
23. Dodane przez Fan Jastrzebskiego, w dniu - 19-03-2011 08:42 , IP: 87.239.74.202 Nikt przy ....zdrowych zmysłach nie daje szans Jastrzębiu na to ,że przejdą najlepszą drużynę świata ostatnich lat.To graniczyłoby z cudem.Jednak życie pokazuje ,że cuda się ....zdarzają.Sam uczestniczyłem w takim ,,,cudzie,,Pewnie niektórzy z Was pamiętają ten ,,,cud,,Był rok 1976 kwiecień ,otwarcie M.Ś w hokeju a potem mecz otwarcia Polska -Rosja i wszyscy przecieramy oczy ze zdumienia,do końca nie wierzymy ,ze to może być prawda.Obcy ludzie po końcowej syrenie padają sobie w ramiona.Tkacz i Jobczyk niemal jak bohaterowie narodowi.Do dzisiaj mam w uszach okrzyki czeskich ,,fanousznikow,,to ne ni możne.A jednak stało się.Niech ten przykład uzmysłowi co niektórym ,że dopóki nie ma końcowego gwizdka to wszystko zdarzyć się może.Dla mnie osobiście to dotarcie Jastrzębia do FF to największe osiągniecie w historii klubu.Niewiele klubów może się czymś takim pochwalić.Będę usatysfakcjonowany jak chłopcy pokażą dobrą grę i zostawią wiele ,,,zdrowia,,na parkiecie,oczywiście to może być za mało na te dream teamy dla mnie jednak oni już są wygranymi.Jastrzębski hm prowincjuszek-kopciuszek dostał się na najwyższe salony możnych tej dyscypliny sportu.
| |