siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Weronika Pioś   
2011-03-12 12:51:21

Image
"Naprawdę zrobiliśmy wszystko by wygrać"

- Bardzo ciężko pracujemy, a ten sezon jest dla nas chyba najlepszy w przeciągu ostatnich lat, dlatego wiedzieliśmy, że stać nas na walkę z Zenitem i na awans do czołowej czwórki. Czuliśmy się silni, nawet mogliśmy wygrać Ligę Mistrzów, było tak blisko. Nie jest łatwo po takim meczu, kiedy to końcowe szczęście jest tak blisko – szybko o tym co się stało zapomnieć. Oni się cieszą, my płaczemy, a naprawdę zrobiliśmy wszystko by wygrać, zostawiliśmy na boisku litry potu i kawał serca – powiedział PlusLidze przyjmujący PGE Skry Bełchatów Michał Winiarski.

 

 Michał długo leżał na parkiecie z zakrytą dłońmi twarzą, nie wierząc w to, co się stało. – Najgorsze są te pierwsze godziny, w których się rozpamiętuje wszystko co się wydarzyło, zwłaszcza, że było tak blisko, zasłużyliśmy na finał, ale w nim nie zagramy. Dobrze, że przed nami trochę wolnego, ten czas spędzony z najbliższymi pozwoli nam na odpoczynek zarówno psychiczny jak i trochę fizyczny. Natomiast w poniedziałek zaczniemy pracę i będziemy chcieli ponownie zdobyć mistrzostwo Polski i udowodnić, że ten sezon jest dla nas bardzo dobry. To jest teraz naszym celem – dodał Winiarski.

Na pytanie, czy się zgodzi z opinią trenera Vladimira Alekno, że taki powinien być finał - Michał odpowiedział - Jest cztery-pięć drużyn, które są niezwykle wyrównane, które mogłyby grać w finale, szkoda tylko, że my pożegnaliśmy się z Ligą Mistrzów przedwcześnie. O tym, że odpadliśmy zadecydował loteryjny złoty set, gdyby przepisy były stare, my byśmy się cieszyli z awansu do turnieju finałowego. Kazań miał tę przewagę, że rewanż był u nich, nie wiem dlaczego tak było, my wygrywając grupę powinniśmy chociaż mieć ten przywilej z losowania, że drugie starcie i złoty set byłby grany u nas, ale tak się nie stało. W każdym elemencie zagraliśmy lepiej w Kazaniu, byliśmy zespołem lepszym, ale loteryjny złoty set nie był nam pisany. Niestety te przepisy wypaczają nieco wyniki, ale my na to wpływu nie mamy – podsumował Michał Winiarski.

- Zagraliśmy bardzo dobry mecz, ten sezon jest w ogóle dla nas chyba najlepszy, ale sport taki właśnie jest, nie zawsze sprawiedliwy i odzwierciedlający aktualną rzeczywistość. W Kazaniu pokazaliśmy siatkówkę z najwyższej półki, ale o te 4-5 piłek lepszy okazał się rywal, to boli, bardzo boli. Teraz myślę już tylko o tych kilku dniach oddechu, jakie trener nam podarował. Jadę z rodziną do Pucka i tam będę ładował akumulatory na dalsze zmagania w lidze – powiedział Daniel Pliński.

 

*więcej na plusliga.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (12)
1. Dodane przez marek, w dniu - 13-03-2011 14:24 , IP: 83.7.241.215
skra chyba jest jedynym zespolem na swiecie ktory przegrywa a jednak jest zespolem lepszym 
Ciekawe co powiedzial mozdzon i mariusz
2. Dodane przez esin, w dniu - 13-03-2011 09:49 , IP: 93.159.42.168
Chilu zgadzam się. Jeśli Trentino zaliczy "wpadkę" w jeden z najważniejszych imprez, której skutkiem będzie brak medalu, to skończy się jego "kosmiczna" gra. Bez sponsorów nie będą mieli kasy, a bez tego nie zatrzymają w siebie takich zawodników jak Kazijski, Juantorena itd. Jenak mam nadzieję, że tak się nie zdarzy. Mimo tego, że polskie kluby wielokrotnie przegrywały z taką potęgą jak obecnie jest Trentino, to bez pracy nawet ten klub by tego nie osiągnął.
3. Dodane przez Volley, w dniu - 13-03-2011 08:49 , IP: 89.231.195.191
w ataku oczywiście
4. Dodane przez Volley, w dniu - 13-03-2011 08:45 , IP: 89.231.195.191
Kurek miał 52% więc słabo z Zenitem nie grał :) 
Ale to był mecz, niestety złotego seta nie wytrzymał psychicznie i tu musi nastąpić poprawa, i jeszcze zagrywka
5. Dodane przez Chilu, w dniu - 13-03-2011 01:39 , IP: 82.177.83.114
"Bawią mnie takie teksy, ale zarazem ciekawią, może jakieś objaśnienie? Rozumiem, za to, że w przypadku Skry Wlazły z roku na rok będzie latać tylko wyżej, i doczekamy się magicznego rozbłysku talentu Kurka?" Kurek rozbłysł ale nieudany sezon czasami się zdarzy. Nie zmienia to faktu, że twoje stosowanie "..." jest beznadziejne, następnie pośmieje się z faktu że jesteś hejtem i jedyne co tu robisz to wyśmiewasz komentarze innych i wieszasz psy tylko na SKRZE i jej zawodnikach a sam z siatkówką masz niewiele wspólnego i mało o niej wiesz. Ostatnią rzeczą jest, że Itas wiecznie nie będzie wielki bo nie posiada tak zrośniętego z klubem sponsora jak chociaż SKRA która bedzie sponsorowana przez PGE do końca świata i jeden dzień dłużej. Itas o takiej sytuacji może pomarzyć a sam Juantorena przyznał w jednym z wywiadów na początku sezonu, że żaden z klubów serie a na dystansie 2 lub 3 lat nie ma zapewnionego 100% finansowania przez aktualnych sponsorów. Więc jeśli Itas np. za rok nie awansuje do f4 i nie wygra tegorocznego majstra to może pożegnać się ze sponsoringiem np. ze strony Betclicka
6. Dodane przez kibolia, w dniu - 12-03-2011 17:48 , IP: 178.37.44.177
Masz rację nieobiektywny .Tyle przygotowań i kasy włożone i nici .Może ja nie jestem tak emocjonalnie jak Ty związany z chłopakami .Nie martw się konftti już przygotowane w Krainie wungla brunatnego na majstra 2011.Teraz Piechuś już szykuje kasę na kupno zawodników wyłącznie na złoty set.I nie ma co płakać ,
7. Dodane przez NIEOBIEKTYWNY, w dniu - 12-03-2011 15:56 , IP: 83.26.185.34
Dla mnie nie jest ważne że CHŁOPAKI grali zajebiście i przegrali tylko to że brakło 4 punktów i to te punkty które zrąbał KUREK.Chłopak ma problem z presją . 
Tak mało brakowało i się zj...ło. 
Mam totalny bałagan w głowie i ból serca bo moja SKRA dostała w trąbę i znów od RUSKICH.Kurna kiedy się to skończy??? 
Ja jestem związany emocjonalnie z CHŁOPAKAMI, a co ma powiedzieć PLINA , WINIAR , WLAZŁY , ZATOR , FALASKA którzy włożyli w ten mecz kupe serca i zdrowia i przez kilka błędów ......... nie są w FF 
To nie jest sprawiedliwe że do FF dostał się JW który gra totalną KICHĘ i italiańce ułożyli sobie rywala. Fakt przemawia prze zemnie gorycz i zawiść ,ale wk...rwia mnie to że nikt nie będzie pamiętał o FUKSIE JW tylko o tym że SKRA PRZEGRAŁA. 
Życzę JW by wykorzystali to szczęście w 100% i wygrali z TRENTO. Mimo wszystko POWODZENIA
8. Dodane przez Skrzypek, w dniu - 12-03-2011 15:11 , IP: 93.159.48.129
Mundi, z Twojego tekstu wynika, że to Jastrzębie ma większe możliwości niż Skra a wszyscy wiem, że tak nie jest. Jastrzębie miało po prostu szczęście a Skra... pecha. Bo powiedzmy sobie jasno, gdyby Bełchatów miał takich przeciwników jak Jastrzębie to raczej nie przegrałby meczu w sezonie LM, a seta mógłby stracić jedynie z Noliko.
9. Dodane przez Michal, w dniu - 12-03-2011 13:20 , IP: 83.11.53.210
"Trentino wielkie wiecznie nie bedzię." 
 
Bawią mnie takie teksy, ale zarazem ciekawią, może jakieś objaśnienie? Rozumiem, za to, że w przypadku Skry Wlazły z roku na rok będzie latać tylko wyżej, i doczekamy się magicznego rozbłysku talentu Kurka?
10. Dodane przez Mundi, w dniu - 12-03-2011 13:12 , IP: 87.206.21.174
Oczywiście jako przenośnia, ale po przegraniu walki o Final Four, będąc tak blisko (już chyba bliżej się nie da), nic tylko pójść się powiesić. 
Zbić 2 razy Fridrishafen, pokonać notujące na palcach jednej ręki porażki Trentino, bić się, jak równy z równym, a w rewanżu nawet jako lepszy z Kazaniem i... tak frajersko (patrz. Kurek) przerżnąć "złotego" seta! 
Tak bardzo chcieli udowodnić, że można awansować bez kupienia sobie miejsca. 
A tym czasem dokonało tego Jastrzębie. 
I nie chodzi o fakt, że ci ostatni mieli łatwiejszą drogę, ale o to, kto mierząc własne możliwości teoretycznie był bliżej celu. 
Pomimo, iż grali z Kazaniem, a nie Noliko, to Skra miała większe szanse. 
W obydwu spotkaniach nie wytrzymali dwóch tie-breaków. 
Grali jak nigdy, nie awansowali jak zawsze. 
Teraz wygranie po raz kolejny PlusLigi będzie jak ochłap z pańskiego stołu. 
Rozgoryczenie w Skrze musi być naprawdę monstrualne !!!
11. Dodane przez zenua, w dniu - 12-03-2011 13:01 , IP: 77.45.43.171
moze w Kazaniu maja samych astmatykow w druzynie
12. Dodane przez syll, w dniu - 12-03-2011 12:47 , IP: 79.191.188.48
Skra zasłużyła na F4 ale niestety zaważyło parę piłek. Grali dobrze wstydy nie przyniesli co nie zmienia faktu że awansu nie ma. Skra jest coraz mocniejsza i za rok może dwa wygra LM. Trentino wielkie wiecznie nie bedzię. Resztę drużyn można pokonac bo są w zasięgu Bełchatowa, choćby taki Zenit. Chcąc coś ugrać trzeba wygrywać z najlepszymi tym bardziej, że reszta jakiejś kosmicznej siatkówki nie gra. 
 
Trzeba chłopaków zrozumiec,że nie mogą się z tym pogodzić.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x