|
Redaktor: Łukasz Miśko
|
|
2011-03-12 12:11:23 |
Maksim Michajłow: Ciążyła na nas duża odpowiedzialność- Przed rozpoczęciem złotego seta trener kazał wszystkim zapomnieć o wcześniejszej grze - opisuje Michajłow.
Atakujący z Kazania był w złotym secie liderem swojego zespołu. Wielokrotnie atakując nad blokiem, zdobył on w decydującej partii aż 7 punktów.
- Przed rozpoczęciem złotego seta trener kazał wszystkim zapomnieć o wcześniejszej grze. Myślę, że przepis rozgrywania złotego seta jest ciekawy dla kibiców, a i my mieliśmy dużo emocji. W tym meczu ciążyła na nas duża odpowiedzialność, bo było to decydujące spotkanie przy pełnych trybunach, graliśmy sztywno a przeciwnik był na tym samym poziomie. Ale w decydującej odsłonie rozluźniliśmy się i wygraliśmy - mówi Maksim Michajłow.
O prawdziwym pechu może mówić Aleksander Wołkow, który do niedawna grał w barwach Dynamo Moskwa. W ubiegłym roku zdecydował się na wyjazd do Włoch, do Cuneo, by wygrać Ligę Mistrzów. - Nie spodziewałem się takiego wyniku, chciałem zwyciężyć. Wyjechałem do Cuneo w celu wygrania Ligi Mistrzów. Trudno coś powiedzieć, zobaczymy jak będzie wyglądać gra Dynamo w tym finale. Zespół jest teraz u szczytu swojej formy, jeśli nadal będą grać dobrze, mają szansę na wygranie tego turnieju - ocenia Wołkow.
źródło:zenit-kazan.com/sport-express.ru/inf.własna
1. Dodane przez qwertyuiop12345, w dniu - 12-03-2011 15:26 , IP: 83.30.198.108 i analogiczna sytuacja ze Skrą i Wlazłym. Po to sie ich zatrudnia i placi gruba kase
|
2. Dodane przez syll, w dniu - 12-03-2011 12:51 , IP: 79.191.188.48 Gdyby nie Michajłow zenit by nawet do złotego nie doszedł.
| |