Radostin Stojczew: Nie jestem zaskoczony odpadnięciem BełchatowaDrużyna Trentino będzie w tym roku bronić pucharu Ligi Mistrzów. Bułgarski szkoleniowiec nie kryje zadowolenia z faktu, że w walce o wielki finał przyjdzie im zmierzyć się z Jastrzębskim Węglem.
- Ze wszystkich uczestników Final Four półfinał z Jastrzębskim jest dla nas zdecydowanie najlepszą opcją, ale jesteśmy bardzo daleko od myśli, że wygramy tu bardzo łatwo. Niewiele jeszcze wiemy o tej drużynie, ale mogę zagwarantować, że w najbliższym czasie będziemy się bardzo ostrożnie do tego meczu przygotowywać, gdyż chcemy obronić ten tytuł. Na tym etapie rozgrywek nie ma łatwych przeciwników i wiemy, że Jastrzębski jest ostatnio na fali. Nie jestem zaskoczony odpadnięciem dwóch wielkich ekip, z Bełchatowa i Cuneo, bo na każdym kroku są niespodzianki przy systemie, który daje niewielkie, lecz znaczące korzyści drużynie będącej gospodarzem drugiego meczu - stwierdza trener Trentono, Radostin Stojczew.
źródło:sportal.bg/inf.własna
1. Dodane przez jolek, w dniu - 12-03-2011 10:30 , IP: 87.105.35.243 Stojczew to już na pewno zaciera ręce, myślę, że JW jak najbardziej może wychodzić z 15 pkt w setach, bo Stojczew na pewno będzie dbał o to, by jego gwiazdy się nie przemęczyły w 1-wszym meczu choć trochę wykorzysta rezerwowych. JW może też trochę pojechać na lekceważeniu go przez rywali, bo nie oszukujmy się, że to co wyżej powiedział trener Trentino to czysta kurtuazja, a tak naprawdę to już zacierają rączki na finalik. JW trzymajcie się !
|
2. Dodane przez del, w dniu - 11-03-2011 22:28 , IP: 79.186.30.97 Z Bełchatowem raczej nie mieli szansy się spotkać w półfinale. Jeżeli przeszłoby Cuneo, włoskie zespoły grałyby między sobą, w przeciwnym wypadku wpadali na wygranego z pary JW-Noliko, jedynie w przypadku wejścia Skry i JW przy odpadnięciu Cuneo graliby z Dynamem.
|
3. Dodane przez :), w dniu - 11-03-2011 19:12 , IP: 83.1.164.140 Z Cuneo byłoby im ciężko, a wszyscy wiemy, że patent na wygrywanie ze Skrą, to oni mają. Zenit nie miał, a mimo wszystko wygrał.
|
4. Dodane przez Kania, w dniu - 11-03-2011 16:38 , IP: 83.4.159.21 goran z rozstawienia mieli trafic na naszych. Tylko w przypadku gdyby znalazły się w f4 2 Włoskie zespoły zmieniona byłaby drabinka i w półfinale musiałyby grać ze sobą.
|
5. Dodane przez lukkop, w dniu - 11-03-2011 16:22 , IP: 83.7.247.219 Stojczew jest zadowolony, Z Bełchatowem, bądź z Cuneo napewno z górki by Im nie poszło.
|
6. Dodane przez goran, w dniu - 11-03-2011 16:17 , IP: 88.156.32.230 a cóż to za "cud" sprawił , że w półfinale graja z naszymi ? ach te dziwne zrządzenia losu ...
|
7. Dodane przez syll, w dniu - 11-03-2011 14:57 , IP: 79.191.178.238 Nie można od nich cudu wymagać kogo jak kogo ale Trento nie ugryza chocby nie wiem jak się starali. zeby tylko wyszli z 15 to będzie dobrze.
|
8. Dodane przez Pio, w dniu - 11-03-2011 14:23 , IP: 84.10.85.21 Gasparini może i jest na fali, ale to za mało...... w tym zespole brakuje przede wszystkim środkowych (w meczu z Noliko zdobyli w sumie 5pkt!), niby srodkiem meczu się nie wygrywa , ale patrząc na to jak graja środkowi np. ZAKSY (w ostatnim meczu 27pkt) to jest to duże uzupełnienie i odciążenie skrzydeł.....patrząc realnie to Jastrzebie nie ma raczej żadnych szans w meczach z kimkolwiek z pozostałej trójki, poza tym kiedyś szczęście musi się skończyć i chwała im za to ,że potrafili go wykorzystać na maxa, teraz oby się nie skompromitowali, argumentów nie maja , ale walki zawsze można wymagać
|
9. Dodane przez Glee, w dniu - 11-03-2011 14:19 , IP: 212.244.202.43 A by było zdziwko, jakby Jw ograłoo Trento.. Nie, no marzenia marzeniami, a tak serio to jeśli tylko się postarają chociaż to nie będę miała im za złe porażke.
|
10. Dodane przez yol, w dniu - 11-03-2011 14:12 , IP: 83.26.72.5 ja się tylko modle żeby JW wyszli z 15 punktów w każdym secie, a uznam to za udany mecz. Nie mówię tego z pogardą dla tego zespołu bo jestem ich wielkim kibicem, ale patrzę realistycznie.
|
11. Dodane przez esin, w dniu - 11-03-2011 13:43 , IP: 93.159.42.168 JW jest na fali, a ściślej Mitji Gasparini, jednak Trentino według mnie nie będzie miało problemu z pokonaniem polskiego klubu. Wiem pesymistyczne podejście, ale nie da się ukryć włoski zespół ma o wiele lepszy skład. 26 marca zobaczymy na co stać JW.
| |