Mariusz Sordyl na czele reprezentacji Polski juniorówMariusz Sordyl długo bez pracy nie pozostał. Były trener Indykpolu AZS poprowadzi reprezentację Polski juniorów, której celem jest awans do tegorocznych mistrzostw świata w Brazylii.
Trener, który przez trzy sezony dowodził akademikami (brązowy medal MP, 6. i 7. miejsce), pod koniec listopada rozwiązał umowę z olsztyńskim klubem. Powodem były niezadowalające wyniki, jakie drużyna osiągała na półmetku rundy zasadniczej. Przypomnijmy, że obecne rozgrywki Indykpol miał zakończyć w czołowej szóstce. Na stanowisku tym zastąpił go rumuński szkoleniowiec Gheorghe Cretu, który miał odmienić oblicze drużyny. Niestety, by utrzymać się w ekstraklasie, będzie musiał walczyć do samego końca.
Teraz Mariusz Sordyl razem z Damianem Dacewiczem mają nowy cel, a jest nim awans z reprezentacją juniorów do mistrzostw świata, które w sierpniu odbędą się w Brazylii. Pracę zaczynają już w najbliższy weekend, kiedy to bacznie będą śledzić półfinały mistrzostw Polski juniorów. Przypomnijmy, że jeden z czterech turniejów odbędzie się w Olsztynie (4-6 marca), a wystąpią w nim prócz miejscowych Chemika i AZS UWM, także Delic-Pol Częstochowa oraz Colman Kalisz. Znam troszeczkę ten rocznik, z tego względu, że w ubiegłym roku z kadrą B pracowało kilku chłopaków z kadry juniorów - mówi Mariusz Sordyl. - W trakcie sezonu, kiedy jeszcze pracowałem w Olsztynie, interesowałem się tą drużyną i rozmawiałem z Piotrkiem [Hainem, środkowym AZS - red.] oraz Wojtkiem [Ferensem, przyjmującym AZS - red.]. Zespół ten dysponuje potencjałem, który do końca nie został wydobyty. Przed tymi chłopakami są kwalifikacje do mistrzostw świata [w maju w Bułgarii - red.], gdzie w grupie będą mieli niezwykle trudnych rywali [gospodarzy, Duńczyków, Francuzów i Rumunów - red.]. To pewne wyzwanie, które przez okres kilku miesięcy można podjąć.
Sordyl nie ukrywa jednak, że w przyszłym sezonie chce poprowadzić jeden z klubów, i to niekoniecznie w Polsce. - Od kiedy stałem się wolnym trenerem, przyjąłem pewną strategię - podkreśla szkoleniowiec. - Po pierwsze postanowiłem troszeczkę psychicznie zbilansować swoje ciało. To mi się udało, a teraz jestem na etapie samoedukacji. W planach mam obejrzenie, jak pracują inni. Trafiła się okazja współpracy z grupą młodzieżową i jestem do tego jak najbardziej przygotowany. Poza tym mistrzostwa świata kończą się na początku sierpnia, a co bardzo istotne, nie koliduje to z sezonem ligowym w żadnym kraju. W dalszym ciągu bowiem będę walczył i robił wszystko, by od przyszłego roku pracować w którymś klubie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
1. Dodane przez AZS fan, w dniu - 04-03-2011 20:48 , IP: 178.56.222.76 czemu nie Ryś?!
|
2. Dodane przez ja, w dniu - 03-03-2011 20:12 , IP: 80.48.85.123 w sms-ie powinni pracowac trenerzy...więcej-według nowego zarzadzenia które weszło z 1 klasa trenerska...panie sordyl,panie dacewicz-oszczedzcie wstydu,odejdzcie z klasa,was czas juz minał a nie na siłe ,,uzdrawiacie,,polska siatkówke poprzez stare znajomosci i nazwisko-podobnie jak p.wagner.nie krzywdzcie naszej młodziezy ,jedzcie uczyc sie za granice..pozdrawiam
|
3. Dodane przez sylwek, w dniu - 03-03-2011 18:28 , IP: 188.33.89.179 panie instrukotrze sordyl jak sie pan czuje jak wszedzie sie dostaje prace po znajomosci jest pan spelniony?czy znowu z biernatem przygotujecie najlepiej naszych juniorow tym razem na swiecie?jakie ma pan kwalifikacje do pracy z mlodzieza(awf moze pedagogika)co pan odpowie cretu jesli spyta ile poprzednik wykrzesal z zespolu w ktorym po pana przyjsciu zapanowala nowa jakosc (to cytat z pana)zycze sobie jako kibic jak najmniej takich niekompetentnych pseudo fachowcow tym bardziej w pracy z mlodzieza i na szczeblu centralnym ktos chyba przesadzil
|
4. Dodane przez gratulacje dla PZPS za wspania, w dniu - 03-03-2011 10:31 , IP: 78.35.103.130 "Zespol ten dysponuje potencjalem,ktory do konca nie zostal wydobyty".Juz widze jak Sordyl odmieni oblicze tej druzyny.Smiech na sali.Wiadomo, ze uklady dzialaja dalej i to nie gorzej jak za czasow komunistycznych, a w Olsztynie to wogole nic sie nie zmienilo, tylko uklady i znajomosci o wszystkich, ale zupelnie o wszystkim decyduja.Dlatego siedza wlasnie w zarzadzie AZS Olsztyn prawdziwe lesne dziadki, ktorzy widac maja niezle uklady takze i z PZPS.Nie wiem wogole kto Sordylowi dal papiery trenera, bo to zaden trener lecz instruktor siatkowki.W tym sezonie to AZS Olsztyn wogole bez trenera gralby lepiej.To co Sordyl z kolesiem Szyszko dokonali w tym sezonie w Olsztynie, tak jesli chodzi o zestawienie jak i przygotowanie druzyny do sezonu - to juz byl szczyt szczytow, ktorego nie da sie juz przewyzszyc.Nikt nie pamieta w Olsztynie by kiedykolwiek tak nieproduktywnie sportowo zmarnowano tyle srodkow finansowych, jak dokonal to duet Sordyl-Szyszko.Niech ten gosciu, jesli chce sie dalej zajmowac siatkowka, to niech spada gdzie chce, najlepiej do Francji, tylko prosze daleko od Olsztyna!!!
|
5. Dodane przez ja, w dniu - 03-03-2011 09:35 , IP: 80.52.254.139 jezeli taki patalach i nieuk bierze sie za nasza mlodziez to cos tu panowie ze zwiazku jest nie tak chyba ze kryterium byly swietne wyniki w lidze przypomne 5 slownie piec punktow na 12 kolejek ale ten facet potrafi powiedziec ze poprzednicy nie wykrzesali potencjalu.po tym jak on wykrzesal w olsztynie widac co to za gosc na pewno ma jakiegos kumpla w zwiazku z ktorym kiedys gral i oto cala tajemnica tak jak w azs do czasu cale szczescie cale zycie po ukladach gratulacje dla pzps
|
6. Dodane przez y, w dniu - 03-03-2011 06:38 , IP: 81.190.146.14 lepszy Sordyl niz jakis PZPSowski leśny dziadek
|
7. Dodane przez olsztynianin, w dniu - 02-03-2011 22:53 , IP: 86.135.250.46 powodzenia Mariusz
|
8. Dodane przez ..., w dniu - 02-03-2011 22:30 , IP: 62.87.237.100 Układy , układziki nie dadzą nikomu ze swoich znajomych zginąć ....
| |