R. Pośpiech: obrońmy World Tour w Mysłowicach Rafał Pośpiech, twórca strony www.obron-world-tour-w-myslowicach.pl, sędzia i ogromny fan plażówki nie wyobraża sobie faktu, że Mysłowice mogą zniknąć z mapy beachvolleya na świecie.
Jakie było twoje pierwsze odczucie po usłyszanej informacji, że World Tour w Mysłowicach w tym roku może się nie odbyć?
Rafał Pośpiech: Na początku zachowałem zdrowy rozsądek, bo pomyślałem o ewentualnej karze za brak organizacji turnieju. Pomyślałem, że warto jednak te pieniądze jednak przeznaczyć na ten turniej, zamiast płacić sankcje. Łatwiej jest wyłożyć finanse na karę, ale trudnej jest zrobić cokolwiek, żeby ruszyć temat. Trzeba sobie zdawać z tego sprawę. Inną rzeczą jest, że byłby to ogromny cios dla społeczności siatkówki plażowej, czyli dla samych zawodników. Szczególnie dla polskich, którzy nie zawsze mają możliwość wystąpienia na takich turniejach poza granicami naszego kraju. To szansa dla nich, bo być może któraś z nich miałaby szansę przebrnąć przez eliminacje i dać o sobie znać na świecie. Trzeba również pomyśleć o kibicach. Ta petycja ma na celu zainteresowanie ludzi siatkówką plażową. Chciałbym, żeby turniej w Mysłowicach stał się tak elitarny, jak zawody w Starych Jabłonkach. To także korzyść dla sędziów z Polski. Jako lokalni arbitrzy mają okazję spróbować swoich sił w tak dużym turnieju. Jak widać, byłaby to spora strata dla wielu osób.
Rozumiem, że wciąż wierzysz, że turniej będzie miał miejsce?
- Mam nadzieję, że organizatorów wspomogą firmy z zewnątrz i spróbują w jakiś sposób zatrzymać ten turniej. Trwają rozmowy z wieloma osobami. Liczę także na to, że dzięki petycji zawody wspomoże miasto, bo to jego postawą jestem najbardziej zawiedziony. Skoro prezydent utrzymywał ten turniej przez dłuższy czas i zdecydował się podpisać umowę długoterminową, to miał świadomość, że jest to doskonałe działanie marketingowe, bo przecież mecze pokazywane są na całym świecie. Mam nadzieję, że World Tour odbędzie się dla dobra polskiej siatkówki i rozwoju dyscypliny.
Jest jeszcze troche czasu i może się wiele zdarzyć, ale już teraz można dołączyć do protestu i podpisać list do Marszałka woj. śląskiego - Adama Matusiewicza i Edwarda Lasoka - prezydenta m. Mysłowice KLIK
Rozmawiał Maciej Nowocień
więcej na beachvolleyball.pl
|