ZAKSA w półfinale PPKedzierzynianie pokonali, będących w dołku formy obrońców Pucharu Polski Jastrzębian 3:1 i jutro w meczu półfinałowym zmierzą się z AZS-em Częstochowa.
Składy: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zagumny, Jarosz, Ruciak, Urnaut, Czarnowski, Gladyr, Gacek(l) Kaźmierczak, Pilarz Jastrzębski Węgiel: Polański, Łomacz, Hardy, Gasparini, Divis, Gawryszewski, Rusek(l) Pawliński, Pająk, Wika Od początku spotkania niewielką przewagę objęła ZAKSA. Na pierwszej przerwie technicznej było 8:6 po pojedynczym bloku Jakuba Jarosza na Benjaminie Hardym. Przewaga kędzierzynian oscylowała w okolicach 2-3 punktów. Druga przerwa techniczna miała miejsce przy stanie 16:13, kiedy to z piłki przechodzącej uderzył Juri Gladyr. Jastrzębianie wyrównali na 16:16 po błędach komunikacji w szeregach Zaksy. Krzysztof Stelmach poprosił o czas. Po przerwie Grzegorz Łomacz zaserwował asa, dzięki czemu jastrzębianie wyszli pierwszy raz na prowadzenie (17:16). Po dwóch skutecznych kontrach to ponownie Trójkolorowi objęli prowadzenie. Jastrzębski Węgiel wyrównał na 22:22 po bloku Łukasza Polańskiego na Jakubie Jaroszu. To doprowadziło do dość nerwowej końcówki, której nie wytrzymali podopieczni Lorenzo Bernardiego. Drugą partię zdecydowanie lepiej rozpoczęli Jastrzębianie, którzy objęli prowadzenie 4:0. Pierwszy punkt, atakiem z 2 linii dał Zaksie Michał Ruciak. Kędzierzynianie doszli rywali na 4:5. Jastrzębianie prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:7 po zagrywce w siatkę Michała Ruciaka. Obrońcy Pucharu Polski zdobyli kolejne 2 punkty i ich przewaga wzrosła do 3 punktów (10:7). Przy stanie 13:11 Tine Urnauta zastąpił Brazylijczyk Idi. To dało Trójkolorowym impuls. Udało im się wyjść na prowadzenie 14:13. Na drugiej przerwie technicznej jednym punktem (16:15) prowadziła ZAKSA. Za sprawą ataku w aut Benjamina Hardego kędzierzynianie powiększyli swoją przewagę do 2 punktów (20:18). W końcówce seta Jastrzębianie zaczęli grać „ miękką ręką” w ataku i popełniać niewymuszone błędy własne. Po bloku na Michale Ruciaku zrobiło się 22:24. Krzysztof Stelmach poprosił o czas. Kędzierzynianie ostatecznie wygrali drugą partię 25:22 po kiwce Pawła Zagumnego. Na trzecią partię Lorenzo Bernardi, w miejsce Grzegorza Łomacza desygnował Grzegorza Pająka. Początkowa faza seta trzeciego była wyrównana. Żadna z drużyn nie wychodziła na więcej, niż jeden punkt prowadzenia. Przy stanie 12:12 Juri Gladyr po celował zagrywką Macieja Pawlińskiego. Pierwsze dwupunktowe prowadzenie miało miejsce po ataku Gaspariniego (16:14). Od tego momentu Jastrzębianie dodali do swojej przewagi kolejne 2 punkty (18:14). ZAKSA próbowała gonić swojego rywala. Seta zakończył as serwisowy Jastrzębskiego Węgla. Czwartego seta ZAKSA rozpoczęła dość niepewnie. Mimo to Trójkolorowi prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Gdy przewaga kędzierzynian wzrosła do 4 punktów (11:7) Lorenzo Bernardi poprosił o czas. Macieja Pawlińskiego, który bardzo dobrze radził sobie w 3 partii, niejednokrotnie sprawiając Zaksie problemy w przyjęciu zagrywki zastąpił Lukas Divis. Druga przerwa techniczna to niepodważalna przewaga podopiecznych Krzysztofa Stelmacha (16:10). ZAKSA tylko powiększała swoją dominację na boisku. Po asie serwisowym Gladyra było już 17:10. Jastrzębianie powoli zaczęli się odradzać. Obrońcy tytułu odrobili 5 punktów (20:18). Dwudziesty pierwszy punkt dał kędzierzynianom Maciej Pawliński, który na zagrywce wyrzucił piłkę w aut. ZAKSA na własne życzenie doprowadziła do nerwowej końcówki. Jednak przewaga z wcześniejszej fazy seta wystarczyła, by zwyciężyć 25:22, cały mecz 3:1 i awansować do półfinałów.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle- Jastrzębski Węgiel 3:1 (26:24, 25:22, 19:25, 25:22) Inf.własna
1. Dodane przez O.Tadzio & radio Marysia, w dniu - 21-01-2011 10:32 , IP: 83.22.169.121 Panie redaktorze T.Kozubek,dlaczego w składzie ZAKSY NIE ma IDIEGO???Grał z Jastrzębiem i punktował a jego odbiór był BARDZO DOBRY!!!Redaktora piszącego dla fanów siatkówki, powinna cechować rzetelność w tym co pisze!!!
|
2. Dodane przez ., w dniu - 21-01-2011 08:12 , IP: 84.10.92.15 szeregi*
|
3. Dodane przez Morris, w dniu - 21-01-2011 06:59 , IP: 88.199.36.250 Zaksa bardzo potrzebuje DOBREGO atakującego to fakt. Ten zespół nie jest kompletny właśnie przez tą pozycję. Ogólnie na każdej pozycji ma podobny dobry poziom, ale atakujący dołuje nieziemsko. Jarosz tylko w Zaksie jest pierwszym atakującym.
|
4. Dodane przez ., w dniu - 20-01-2011 23:59 , IP: 84.10.92.15 Ten sezon na pewno pokaze dzialaczom wielu klubow ich miejsce w szeregu i gdzie popelnili bledy. Nie wierze np., ze JSW nie zakupi chociaz jednego klasowego srodkowego, ZAKSA nie sciagnie w swoje szereki jakiegos mlota itd.
|
5. Dodane przez jaro do azsiaka, w dniu - 20-01-2011 23:37 , IP: 77.253.75.4 A jak mam skomentować twoją tezę dotyczącą Antigi wokół którego cały ten zespół na przestrzeni lat został skompletowany? Co z Abramowem w Iskrze wyjaśnił ci już kolega.Kto ma pieniądze i chce je wydać na siatkówkę kupi i utrzyma w polskiej lidze każdego zawodnika. Mam zal do jastrzębskiego za ich brak długofalowej polityki rozwoju tak jak w Skrze gdzie lawka rezerwowych przy normalnej dyspozycji wywalczyla by z palcem w nosie jakiś medal ( z całym szacunkiem dla innych zespołów)
|
6. Dodane przez azsiak ol do Jaro, w dniu - 20-01-2011 23:07 , IP: 88.156.34.119 Na tyle Cię stać w dyskusji? to wskaż proszę gdzie napisałem nieprawdę, albo nie, daruj sobie idź lepiej polemizuj o tematach natury egzystencjalnej,bo to Ci lepiej wychodzi.Tylko nie tu.
|
7. Dodane przez totttre, w dniu - 20-01-2011 23:03 , IP: 84.38.160.60 Abramow grał jak Divis, ale dało się wyczuć to że jest liderem, i potrafił wziąć na siebie odpowiedzialność kiedy drużyna tego potrzebowała. Tym bardziej widać wzmocnienie na pozycji atakującego, bo jeśli chodzi o atakujących to dwóch tak dobrych nie ma żadna drużyna. Brakuje środka, Gawryszewski to nie ta para butów, 4 w Rzeszowie, i trzymałem na niego kciuki, ale niestety wyrwa po Czarnowskim została. Sportowo zespół na pewno na pierwszą 6, niestety karuzela trenerska, i brak odpowiedniego szkoleniowca i treningu zrobiły swoje.
|
8. Dodane przez sasasa, w dniu - 20-01-2011 23:01 , IP: 178.235.231.182 Abramow ma spory problem z barkiem i nie moze tego w 100% doleczyc, takze stad rezerwowy.
|
9. Dodane przez Jaro do azsiaka, w dniu - 20-01-2011 22:53 , IP: 77.253.75.4 Kompromitujesz się chłopie.
|
10. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 20-01-2011 22:40 , IP: 88.156.34.119 polska liga jest za słaba żeby utrzymać takich zawodników jak Kontantinow,Samica czy wspomniany Abramow,którzy naszą ligę traktują albo jako odskocznię albo jako przytułek (np.wymieniony przez Ciebie Antiga) To,że Skra tak długo inwestuje w Antigę jest jedną z przyczyn dlaczego nie może nic ugrać w Europie,bo na PLS wystarczał sam Wlazły wspomagany sporadycznie Gruszką,Antią czy teraz Kurkiem,ale na LM plasiki Antigi to za mało Patrząc na to,że Abramow ma problemy z załapaniem się do 6 w Iskrze JW chyba tak bardzo nie żałuje.Divis sportowo prezentuje się conajmniej tak samo. Większą głupotą było oddawanie Czarnowskiego,ale widocznie JW nie jest w stanie konkurować z ZAKsą.
|
11. Dodane przez Mateusz, w dniu - 20-01-2011 22:27 , IP: 81.26.0.21 No to jastrzębie powinno teraz wygrać ligę mistrzów żeby uratować sezon...
|
12. Dodane przez jaro, w dniu - 20-01-2011 22:25 , IP: 77.253.75.4 Żal mi jastrzębskiego bo lubię ten zespół. Mogli być jak Skra ale mają niestety prezesa który myśli inaczej niż znienawidzony Piechocki. Czym się różnią? Piechocki kupił Antige i do dzisiaj nikt nie wyobraza sobie Skry bez niego oraz Wlazłego. Jastrząbie sprowadzilo Abramowa i zamiast w tym sezonie dokupić do niego następnego klasowego zawodnika sprzedała go w pakiecie z trenerem.Jeżeli ktoś dostrzega tu jakąś logike to moze mnie oświeci.
|
13. Dodane przez uu, w dniu - 20-01-2011 21:57 , IP: 83.30.101.180 Ale marketingowo wygraliśmy!
|
14. Dodane przez DZIĘKUJEMY, w dniu - 20-01-2011 21:54 , IP: 46.113.27.110 Polański, Łomacz, Hardy, Gasparini, Divis, Gawryszewski, Rusek(l) Pawliński, Pająk, Wika - W zespole znów będzie team spirit, to z czego słynie Jastrzębski Węgiel. Będziemy rozsławiać miasto i samych siebie w Polsce i Europie. Będziemy w każdym spotkaniu walczyć o zwycięstwo, to mogę zapewnić - rozpoczął konferencję prasową przed prezentacją zespołu prezes Jastrzębskiego Węgla, Zdzisław Grodecki.
|
15. Dodane przez he he, w dniu - 20-01-2011 21:29 , IP: 93.105.228.53 to nie dołek formy ci zawodnicy są po prostu za słabi i tyle
|
16. Dodane przez fankaJW, w dniu - 20-01-2011 21:14 , IP: 195.14.116.3 W dołku formy to my jesteśmy mniej więcej od początku sezonu, nie licząc kilku wygranych meczów.
|
17. Dodane przez rr, w dniu - 20-01-2011 20:16 , IP: 46.113.27.110 Gramy lepiej z drużynami o wysokim poziomie, słabiej natomiast z tymi słabszymi. Nie zagramy o medale w lidze, ale jestem przekonany, że możemy z dobrej strony zaprezentować się w Pucharze Polski. Z pewnością mój zespół stać na wygraną z ZAKSĄ – stwierdził Lorenzo Bernardi. - Jedziemy walczyć o Puchar Polski. Zrobimy wszystko by zaprezentować się z jak najlepszej strony – dodał kapitan Grzegorz Łomacz.
|
18. Dodane przez sovik*, w dniu - 20-01-2011 20:05 , IP: 79.139.60.48 obrońca tytułu poza stawką, no no...
|
19. Dodane przez fan, w dniu - 20-01-2011 19:53 , IP: 193.93.91.150 Pakuj walizę, rezerwuj nocleg i BBJ AZS Częstochowa!!! a nie tam jakieś polsaty?!
|
20. Dodane przez AZS, w dniu - 20-01-2011 19:41 , IP: 83.4.107.167 półfinały są na polsacie sport ?;)
|
21. Dodane przez załamany, w dniu - 20-01-2011 19:41 , IP: 195.238.167.231 Grodecki do dymisji !!!!!!!!!! mniej pan honor!!!!!!!!
|
22. Dodane przez Pio68, w dniu - 20-01-2011 19:32 , IP: 84.10.85.21 kolejna wygrana z Jastrzębiem i to w meczu juz o coś!!!! super, brawa dla ekipy z Kędzierzyna!!!
| |