Kryzys AZS-u ?Cztery spotkania przegrane z rzędu, dwa ostatnie w koszmarnym stylu. Podopieczni Marka Kardosa swój ostatni mecz wygrali ponad miesiąc temu(18.12).Czy można mówić o kryzysie AZS-u ?
Drużyna złożona z młodych zawodników podparta dwoma doświadczonymi graczami pod wodzą rozpoczynającego prace trenerską Marka Kardosa miała walczyć o miejsce w środku tabeli. Jednak od początku sezonu akademicy z Częstochowy pozytywnie zaskakiwali wszystkich. Wygrane spotkania z takimi potentatami do tytułu mistrzowskiego jak Resovia, Jastrzębie, ZAKSA, Politechnika, Delecta dały jasny sygnał, że klub z Częstochowy włącza się do walki o najwyższe cele. Zespół grał ambitnie, walecznie. Trener znalazł z zawodnikami wspólny język. Wszystko wyglądało cudownie. Porażki w Bełchatowie można było się spodziewać, w końcu Skra to sześciokrotny mistrz Polski, wicemistrz świata. Przegrana u siebie z Jastrzębiem 2:3 zaczęła lekko niepokoić. Jednak ostatnie porażki z Resovią w Rzeszowie i z ZAKSĄ w Częstochowie w koszmarnym stylu zbulwersowały kibiców. Oczywiście porażki wliczone są w sport, ale przegrywanie seta do 9, jak to miało miejsce w Rzeszowie, nie przystoi żadnej drużynie grającej w najwyższej klasie rozgrywkowej. Podczas ostatniego spotkania z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle sympatycy AZS-u zgromadzeni w Hali Polonia widząc słabą grę swojego zespołu pytali „ Gdzie jest ambicja ? AZS gdzie jest ambicja ?”. Kapitan drużyny twierdzi - Ambicja jest, zawsze graliśmy zespołowo, ale w meczach z ZAKSĄ i w Rzeszowie nie był tego widać. I tu pojawia się pytanie. Czym jest spowodowana taka gra częstochowian? Może przemęczenie sezonem? Może drużyny, z którymi grał AZS, są w tak wysokiej formie? Aż w końcu może akademików z Częstochowy dopadł kryzys ? Zastanawiam się czy przyczyną kryzysu nie jest zbyt krótka ławka rezerwowych. Drużyna z Częstochowy wszystkie mecze rozpoczyna swoją żelazną szóstką ( Murek, Gierczyński, Drzyzga, Janeczek, Nowakowski, Wiśniewski )A sezon jest intensywny (Liga, Puchar Polski i Puchar Europy).Do tego liderzy zespołu Murek i Gierczyński nie są już młodymi zawodnikami. Dobrych zmienników na ich pozycje zaś nie ma. Libero AZS-u nie ukrywa - Jesteśmy w jakimś tam dołku, kryzysie. Teraz musimy złapać jakiś bodziec, jakiś impuls, który pozwoli wrócić nam na tory naszej dobrej gry. Wierzymy, że nie będziemy długo tkwić w tym dołku i odbudujemy się w najbliższym czasie. Ikona częstochowskiej siatkówki Dawid Murek stwierdził po meczu z Kędzierzynem - Chcieliśmy się podbudować po meczu w Rzeszowie, gdzie zagraliśmy tragicznie. Tymczasem zła passa trwa nadal. Nie umiem powiedzieć, czy jest to dołek, czy też spadek formy.Sam trener Marek Kardos nie dementuje tego, że jego drużynę dopadł kryzys - Jednym mija po kilku dniach, innym po tygodniach. Jedynie ciężką pracą można doprowadzić do zakończenia takiego kryzysu. Tymczasem wielkimi krokami zbliża się Puchar Polski. Z taką grą akademicy na pewno nie są stawiani w roli faworytów tej imprezy. O wszystkim przekonamy się w czwartek, może sobotę, a nawet niedzielę. To, że forma akademików załamała się, jest rzeczą jasną. Idąc za słowami trenera Kardosa - Jeśli ma się związane ręce, to trzeba odczekać, aż to minie -poczekajmy aż ręce akademików rozwiążą się. A jak długo mamy czekać? Czas pokaże... źródło: inf.własna
1. Dodane przez pit, w dniu - 20-01-2011 18:25 , IP: 87.239.216.29 BYŁ BĘDZIE JEST, CZĘSTOCHOWSKI AZS!
|
2. Dodane przez Mr.Zero, w dniu - 20-01-2011 13:25 , IP: 46.112.219.146 Hmm kandydatami a nie potentatami , poza tym ani Polibuda ani Galaretki nie są pretendentami do tytułu.. Gołebie też już nie Puchararu w którym grał AZS tez nie nazwałbym Pucharem Europy Aczkolwiek miło iż ktoś napisał o wyczynach mojego ukochanego AZSu
|
3. Dodane przez 1, w dniu - 19-01-2011 22:59 , IP: 79.139.91.18 Polibuda i Delecta to potentaci to tytułu mistrzowskiego? Chyba w 2 lidze. Autor niech lepiej 2 razy pomyśli zanim coś nastepnym razem napisze.
|
4. Dodane przez Chrząszczu, w dniu - 19-01-2011 22:27 , IP: 193.138.241.40 Nova, bardzo ładny newsik, nauczysz mnie kiedyś takie pisać? :))))
| |