Panowie, co wy robicie?!Dzisiejszy Przegląd Sportowy doniósł, że wbrew obietnicom prawie na pewno 22 stycznia nie zostanie ogłoszone nazwisko nowego trenera męskiej reprezentacji Polski. Idealnie wpisuje się to w obrazek kompletnego chaosu, braku myślenia i braku decyzyjności PZPS, który ze zgrozą obserwujemy przez ostatnie miesiące.
Pod koniec października ubiegłego roku, po fatalnym występie Polaków na MŚ we Włoszech, w dziwacznej atmosferze rozproszenia odpowiedzialności, odkładania decyzji i braku komunikacji zarząd PZPS zwolnił trenera polskiej kadry Daniela Castellaniego. Decyzja ta była kontrowersyjna i podjęta w mało przejrzysty sposób, ale, niezależnie od powszechnych przypuszczeń, iż była ona wymuszona przez Polsat i Polkomtel, dawała się logicznie bronić. Nawet laicy widzieli, że do najważniejszej imprezy sezonu, w imię której odpuszczono wszystkie inne, nasi siatkarze byli źle przygotowani i fizycznie i psychicznie, a decyzje taktyczne i personalne szkoleniowca niejeden raz były zupełnie niezrozumiałe.
Władze PZPS zapewniły wtedy kibiców i dziennikarzy, że bez problemu znajdą do końca roku trenera na wymaganym światowym poziomie, co wydawało się całkiem realne biorąc pod uwagę, że inne kraje również takich zmian dokonywały. Nieco mniej chętnie władze PZPS wypowiadały się na temat trybu powołania nowego trenera mimo wielu głosów krytycznych na temat konkursów i dziwacznego rozproszenia odpowiedzialności za decyzję pomiędzy wielu członków zarządu, a także wydział szkolenia. Generalnie opinia publiczna została uśpiona obiecankami – cacankami, że jak by nie było, to na pewno będzie dobrze, a nawet najlepiej jak się da.
W listopadzie i grudniu kibice i dziennikarze przenieśli swoje zainteresowania na ligę, ale emocjonowali się zmianami w innych kadrach i znanymi nazwiskami o uznanej renomie, które pojawiły się na trenerskiej ‘giełdzie’. Nazwiskami takimi jak: Anastasi, Bagnoli, Berruto czy Prandi. Wszyscy oni byli gotowi do rozmów z PZPS na temat pracy z naszą reprezentacją. Także znany i lubiany w Polsce trener Santilli zgłosił chęć, ale – jak powiedział mi w Rzymie podczas MŚ – na pewno nie w dziwacznej i nieobiektywnej formule konkursu, która – i jest to moja opinia - dla renomowanych trenerów jest nieco upokarzająca (bo jakież to wybitne osiągnięcia trenerskie i medale imprez międzynarodowych mają na koncie panowie oceniający prace konkursowe?).
Media i kibice koncentrowali się na analizie kontraktu charyzmatycznego trenera Hoaga z kadrą Kanady czy osiągnięć trenerów włoskich, ale PZPS milczał. Milczał na temat ewentualnych kandydatów (‘to nam strasznie przeszkadza, to całe zamieszanie medialne, w wyborze, więc tym razem chcemy tego uniknąć i nic nie powiemy’), milczał na temat trybu powołania (‘może faktycznie to ja jako prezes powinienem wziąć tę decyzję na siebie, ale to się musimy zastanowić’) i tylko gdzieś tam po cichu przesunięto termin ogłoszenia z końca roku na 22 stycznia, tradycyjnie podczas corocznej gali świata siatkarskiego. Wszelkie dociekania i pytania były zbywane ogólnikowymi obietnicami, że PZPS pracuje nad tematem i będzie dobrze.
Na początku stycznia, tuż przed tym zapowiadanym ogłoszeniem, władze PZPS poinformowały opinię publiczną, że poważnie skłaniają się do wyboru polskiego kandydata i to, że wcześniej odżegnywano się od kandydatur naszych rodzimych trenerów, nie było istotne. Następnie niby przypadkowo rzucono nazwisko trenera Nawrockiego (oraz zdumiewający pomysł, że będzie on trenerem Skry Bełchatów i kadry jednocześnie), a ostatnio PZPS spokojnie oświadczył, że jak nie trener Nawrocki to innego kandydata nie ma i trzeba by dopiero zacząć szukać.
Cała ta sytuacja jest kuriozalna i świadczy o całkowicie niepoważnym traktowaniu przez PZPS swoich obowiązków, zawodników oraz kibiców. Jest mi wstyd, że musimy oglądać tak żenujące widowisko, w którym nikt nie jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności za jedną z kluczowych dla polskiej siatkówki decyzji, a panowie w garniturach udają, że są bardzo zajęci, tylko jakoś zupełnie nie wiadomo czym. Chciałabym usłyszeć, co od 25 października PZPS zrobił w sprawie wyboru nowego szkoleniowca, z kim konkretnie rozmawiał, na czym te rozmowy się zakończyły i w czym kandydatura Jacka Nawrockiego jest lepsza od tych odrzuconych. Chcialabym się również dowiedzieć, dlaczego rozmowy z tym trenerem zaczęto 2 tygodnie przed planowanym ogłoszeniem nowego selekcjonera i dlaczego nie ma żadnego planu alternatywnego. Czy naprawdę do kraju z naszą pozycją w siatkarskim świecie (a jak nieustająco jesteśmy zapewniani przez PZPS nasza pozycja jest niezwykle wysoka i istotna) trzeba rozpaczliwie i chaotycznie szukać trenera z łapanki w ostatniej chwili?
inf. wlasna
1. Dodane przez sympatyk siatkówki, w dniu - 19-01-2011 22:30 , IP: 83.9.30.65 Po co trener. Najlepiej rozwiązać reprezentację skoro zawodnicy i tak nie koniecznie chcą grać dla Polski. Dajcie ta kasę dla Owsiaka i po temacie.
|
2. Dodane przez do Ja, w dniu - 19-01-2011 18:02 , IP: 82.38.105.243 Opalony nei zna wloskiego, a pewnie zanim tlumacz im przetlumaczy, to bedzie kwiecien, wiec sie nie dowie ;/
|
3. Dodane przez Ja, w dniu - 19-01-2011 17:56 , IP: 80.238.64.17 Co do trenera kadry - Przedpełski powoływał się na włoskich trenerów, którzy łączą funkcje, a tymczasem, jak podaje włoski portal Berruto po sezonie odchodzi z Maceraty, a Prandi z Modeny (do kadry Finalndii) - bo nie wyobrażają sobie, żeby w tak trudnym i obfitym w turnieju roku łączyć klub i reprę. Ciekawe co na to prezes???
|
4. Dodane przez ., w dniu - 19-01-2011 16:01 , IP: 46.134.193.61 Przeczytałem, że Zoran Gajic jest wolny to byłby dobry trener.
|
5. Dodane przez rEwellka, w dniu - 19-01-2011 15:11 , IP: 46.113.78.40 Dajcie Nam władzę, bo widzę, że to tylko KIBICOM leży na sercach dobro reprezentacji. Pani Olu, gratuluję artykułu. Trafił w sedno sprawy.
|
6. Dodane przez NATALIA, w dniu - 19-01-2011 13:33 , IP: 95.51.13.194 Cholera trener kadry i klubu-" wszechmocny ". To już przerabialiśmy z WW i wyszło jak wyszło , zawsze d.... z tyłu. Zgadzam się z przedmówcą, Bosek i Piechocki kręcą własne lody i nie pozwolą na zagranicznego trenera. Ale nie ma co się martwic po roku wypie...... pana dobro narodowe bo zważywszy na tak debilny przeładowany kalendarz ligowo-pucharowy w PLS odbije się to na reprezentacji i będzie wielkie g..... na arenie międzynarodowej
|
7. Dodane przez zawodnik, w dniu - 19-01-2011 12:27 , IP: 95.41.158.165 To, ze w PZPS panuje haos i balagan wiadomo od dawna. Kazdy chce ugrac swoje lody, Solarium zajety swija wlasna kariera nie panuje nad niczym. Dla tych pseudo dzialaczy licvzy sie tylko ich kasa. Zobaczcie na przyklad na Brandta, byl ostatnio menadzerem kadry, gdzie nic nie robil a bral olbrzymie diety i uposazenie. Teraz nagle jest nieodzowny w Sopocie, gdzie jest panstwowa kasa do wydania to on juz tam jest z Piechockim raem przy korycie. Inny przyklad top Sadalski, nie ma pojecia o nowoczesnej siatkowce to, ze 30 lat temu byl rezerwowym w reprezentacji nic nie oznacza. Obecnie to juz inna gra, a szef wyszkolenia winien znac sie na noiwoczesnej siatkowce, znac jej trendy, itp. Ale ta niedojda nadal zajmuje wazne stanowisko, bierze kase za nic nie robienie. Wiadowmo, ze zwiazkiem rzadza 2 osoby: Bosek i Piechocki. Czy myslicie, ze zgodza sie oni przykladowo na zagranicznego trenera, ktory moglby ich ignorowac i pozbawic wplywow? Nigdy na to nie pozwola przeciez stracili by kase, ktora juz licza. To musi byc trener, ktory bedzie im wszystko zawdzieczal i zarl im z reki. Dokladnie to obserwuje, widze, rozmawiam z ludzmi z wewnatrz i tak niestety jest. PZPS to prywatny folwark.
|
8. Dodane przez Andy L, w dniu - 19-01-2011 08:58 , IP: 95.49.233.16 Ja się dziwię że ktoś się dziwi widocznie plan od początku był taki ze trenerem ma być trener "dobra narodowego " aby poprawiać jego byt. Najpierw odwlekać jak długo się da a później no musieliśmy kogoś zatrudnić. I efekt będzie taki że zdolni młodzi i perspektywiczni zawodnicy za darmo pójdą do skry stać w kwadracie a bardziej doświadczeni nawet nie pomyślą o grze w reprezentacji co pomoże zdominować temu klubowi na następne lata PLS być może jeszcze wprowadzi się ograniczenia w ilości zawodników zagranicznych np. dwóch lub najlepiej jeden i jest pozamiatane. To chyba naprawdę jest ścierania się różnych obozów w PZPS w zależności który wygra tak i będzie na razie inicjatywę ma Bełchatów.
|
9. Dodane przez demel, w dniu - 19-01-2011 08:44 , IP: 83.15.249.181 chuj im w cyce
|
10. Dodane przez ren, w dniu - 19-01-2011 06:56 , IP: 83.9.80.55 Czemu ma służyć te kretyńskie pismo? Zaczeli byście lepiej pisać o jakiś ciekawostkach siatkarskich a nie swoje dziwaczne refleksje
|
11. Dodane przez lukkop, w dniu - 18-01-2011 23:03 , IP: 83.10.170.82 Nawrocki zwleka z deczją, coś mi się wydaje, że nie jest do końca przekonany, co do prowadzenia Kadry, oby utrudnił PZPS-owi i Piechockiemu, tylko wtedy jest nadzieja na trenera z zagranicy, utytułowanego zresztą.
|
12. Dodane przez asd, w dniu - 18-01-2011 22:47 , IP: 93.179.248.6 to beda ostre slowa ale inaczej nie moge, niech te cioty wlazly winiarski i reszta plebsu sie uczy hartu ducha od naszych pilkarzy recznych, ktorych szanuje za to ze sa w kadrze na dobre i na zle i nikt nie narzeka, cala druzyna jest jak jeden bog wlacznie z trenerem ktory jest niesamowitym czlowiekiem
|
13. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 18-01-2011 22:07 , IP: 88.156.34.119 tak jak we wrześniu ubiegłego roku?
|
14. Dodane przez ttree, w dniu - 18-01-2011 21:55 , IP: 84.38.160.60 Ja jestem za Nawrockim. Tylko on może przebłagać Mariusza żeby wrócił do kadry!!! Tylko on może to zrobić. Bez niego straceni, zniszczeni itd...
|
15. Dodane przez borowik, w dniu - 18-01-2011 21:37 , IP: 78.88.30.102 PZPS - państwo w państwie. Rządzi,a przed nikim nie jest odpowiedzialne za swoje głupie decyzje. Tu chodzi o kasę, którą sobie zostawią przy *korytku* Trener na dwóch etatach,to jest pomysł godny tej "elity",pomysł na dobry ICH interes i nic więcej.
|
16. Dodane przez Kondra, w dniu - 18-01-2011 21:30 , IP: 62.69.199.117 To wygląda na kryzys we władzach PZPS. Po tym bałaganie i "decyzjach" podejmowanych w idiotyczny sposób (lub nie podejmowanych) widać, że trwa intensywna wojna o władzę nad polską siatkówką. Szarpie się o nią kilka nieformalnych ośrodków ze swoimi liderami , i w związku z tym nikt - z prezesem na czele - nie czuje się pewnie, a to prowadzi do bezwładu decyzyjnego. I wszystko to przy akompaniamencie zachwytów nad rosnącą potęgą związku i polskiej siatkówki. Panowie: "bo gdy Tytanic tonął to też orkiestra grała..."
|
17. Dodane przez borowik, w dniu - 18-01-2011 21:22 , IP: 78.88.30.102 PZPS - państwo w państwie. rządzi, ale za nic przed nikim nie odpowiada. pomysł z dwoma stanowiskami dla trenera,to największa głupota.wymyślili to "znawcy", którzy nie mieli do czynienia z pracą na etacie, tylko"grzali stołki od początku". teraz jeszcze doszły pieniądze,które żal wydać na zagranicznego,bo Polski trener będzie dużo tańszy,a forsa zostanie przy *korytku*
|
18. Dodane przez sylwusia992.blox.pl, w dniu - 18-01-2011 18:40 , IP: 77.112.8.190 Również zadaję sobie takie pytania.Wydaje mi się,że PZPS sam nie ma pojęcia co zrobić i że(jak już wcześniej wspominałam) tak ważne zadania przerosły ich niespracowane osoby.Zachowują się nieudolnie.Chyba nie mają pojęcia,że trener powinien już być i wybierać potencjalnych kadrowiczów.Odnoszę wrażenie,że dla działaczy wszystko ważniejsze jest od siatkówki.I tu moje pytanie-co więc oni robią na tych stanowiskach-zbierają kase za udawanie działaczy PZPS.Aż żal...
|
19. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 18-01-2011 18:39 , IP: 88.156.34.119 a ten dalej,że błędem było wylanie karierowicza DC.Bo co może w 2011 roku byłoby lepiej,bo LŚ mamy i tak zapewnioną a ME to turniej piątej kategorii,gdzie można by się odegrać a potem powiedzieć wszystko wraca do normy? Dalej tkwić w tym bełchatowsko-związkowym bagnie? DC zawalił cały 2010 rok a nawet końcówkę 2009 (fatalny występ w PWM) a Mundial wyszedł nie tylko nam, tylko wystarczy sie zainteresować kto dzie odchodzi i jest wolny.Jak slyszę,że Iran oferuje pracę Prandiemu to krew mnie zalewa.U nas nie było żadnych rozmów.Piechocki stwierdził,że musi być Nawrocki, bo ktoś musi ogrywać mu rezerwy na ligę.Przy wyborze DC był ustawiony konkurs,teraz nawet tego im się nie chciało.
|
20. Dodane przez PGE, w dniu - 18-01-2011 18:36 , IP: 195.69.80.6 Pan Jacek Nawrocki zapewne myśli o dobru kadry, ale też i o swoim. Jestem pewien, że jaką decyzję by nie podjął, taka będzie dobra. Jednakże bardzo mi się nie podoba wybór trenera przez nasz związek. Moim skromnym zdaniem, powinni wziąć i wysłuchać każdego z trenerów, którzy chcieliby prowadzić naszą reprezentację. Niech każdy z tych trenerów przedstawi swoją wizję budowania kadry. A w ogóle, dziwię się, że oni dopiero teraz nad tym myślą, a nie pomyśleli o tym tuż po zwolnieniu Daniela Castellaniego. Jak to Iwańczyk powiedział, "Jak PZPS zwalnia trenera, to dla mnie znaczy to, że mają jakąś alternatywę i gotowego trenera na to stanowisko" Ja tu widzę tylko chaos. Panowie działacze PZPS, apeluję do was w imieniu wszystkich kibiców, dajcie nam takiego trenera, który da nam niejeden medal na najważniejszych siatkarskich imprezach
|
21. Dodane przez KIBIC SKRY, w dniu - 18-01-2011 17:17 , IP: 91.208.150.250 Ten artykuł niczego nowego nie wnosi do sprawy. A jeśli już to tylko pokazuje, jak idiotyczne było zwolnienie DC ze stanowiska. Zwolnić w pół drogi i zostawić za sobą ciemność...........to wychodzi najlepiej "fachowcom". To bardzo niewygodny czas na wybór trenera i dla wybrańca wielce niekomfortowa sytuacja. Ważne imprezy dla nas odbędą się w 2012, 2013 i 2014 roku - to kawał czasu i wcale nie ma pewności że wybraniec, jaki by nie był, utrzyma się na stołku ? Ten co zostanie wybrany, będzie musiał wybierać z tych którzy są, na tegoroczne ME, zatem Ameryki nie odkryje, a dostanie zawodników wyeksploatowanych i zniechęconych do gry. Jak sie nie uda, to co.........wymianka na innego ? Jakie będa gwarancje ze da mu się pracować ? DC też miał pracować do Olimpiady w Londynie. Zatem płomenny artykuł o braku nowego trenera to tylko populizm........jest tak samo potrzebny jak była potrzebna dymisja poprzedniego. Nie wiem czy JN będzie mógł powiedzieć "nie" , ale na jego miejscu mocno bym się zastanowił, co to za soba niesie ?
|
22. Dodane przez chimer89, w dniu - 18-01-2011 17:10 , IP: 83.31.167.220 "Cała ta sytuacja jest kuriozalna i świadczy o całkowicie niepoważnym traktowaniu przez PZPS swoich obowiązków, zawodników oraz kibiców." Mówiąc kolokwialnie - PZPS robi sobie z nas jaja. Nie robi nic, a potem w kilkunastu wywiadach prezes wmawia nam, że Nawrocki będzie lepszą opcją od Bagnolego! Nie chce mi się tego wszystkiego czytać, jestem zmęczona siatkówką...
|
23. Dodane przez kasik, w dniu - 18-01-2011 16:45 , IP: 89.234.222.31 bardzo mi się podoba ten artykuł zamiera wszystko co sama mam na myśli, też mnie bardzo ciekawi co panowie w PZPS-ie robili od 25 października do połowy stycznia jak dopiero tydzień temu polecieli do Jacusia i wydaje mi się ze główne dlatego ze nikt ze do nich się nie zgłosił, a PZPS jest tak dumny ze sam się nie będzie odzywał gdzieś czytałam ze Bagnolli chętnie by objął naszą kadrę ale nie otrzymał żadnego telefonu do naszych władz, dlatego stwierdził ze już jest pozamiatane. denerwuje mnie to ze czasami my Polacy myślimy ze każdy sam do nas przyjdzie, że będą sie bić o stołek trenera. Po tym w jakim stylu zostali zwolnieni dwaj poprzedni, wcale bym się nie dziwiła ze trenerzy z głównej półki sienie zgłaszali, czym samym unikali upokorzenia jakiego doznali Castellani i Lozano przy zwalnianiu
|
24. Dodane przez syll, w dniu - 18-01-2011 16:20 , IP: 95.49.251.208 zajebisty arykul. nic dodać nic ująć. gratulacje dla autorki proponuje żeby to przesłać do PZPSu.
|
25. Dodane przez ., w dniu - 18-01-2011 16:17 , IP: 46.134.237.86 PZPS niema żadnej opcji trenera poza J. Nawrockim przecież Przedpełski powiedział, że niema żadnych pisemnych ofert nie ogłoszono konkursu są tylko rozmowy z niektórymi trenerami i menadżerami trenerów czyli niema żadnej poważnej kandydatury i wszyscy najlepsi są już zajęci.
|
Strona 1 z 2 |