Zwycięstwo AZS Częstochowa w Challenge CUP AZS Czestochowa udanie rozpoczął w tym sezonie rozgrywki w Pucharze Challenge Cup. Na początek Częstochowianie zmierzyli się z holenderskim Langhenkelvolley Doetinchem, którzy okazali sie bardzo gościnni. Podopieczni Marka Kardosa po czterech setach mogli unieść ręce w geście triumfu.
Od początku meczu oba zespoły walczyły punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną jednak z dwoma punktami przewagi schodzi gospodarze. Taka sytuacja utrzymywała się do drugiej przerwy technicznej, po której podopieczni Marka Kardosa wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca seta. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:23.
Drugi set był bliźniaczo podobny do pierwszej partii. Na nic zdały się wszelkie działania jakie podejmował Henk Hansma - trener Langhenkelvolley Doetinchem. Przyjezdni dopingowani przez niewielką grupkę wiernych kibiców powiększali przewagę punktową, która na koniec seta wynosiła 6 punktów. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:19 dla AZS.
Trzeci set nie zapowiadał tego, że gospodarze przedłużą ten pucharowy meczu o jeszcze jednego seta. Od samego początku seta biało-zieloni prowadzili kilkoma punktami. Niestety przy stanie 14:14 akademicy stracili kilka punktów w jednym ustawieniu i Holendrzy wyszli na jednopunktową przewagę. W samej końcówce seta Częstochowianie jeszcze mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, popełnili błędy w przyjęciu, które Holendrom wystarczyły do zwycięstwa w secie, wynikiem 25:23 dla Langhenkelvolley.
Podopieczni Marka Kardosa zamiast cieszyć się ze zwycięstwa 3:0 musieli sie sprężyć na kolejną partię. Oba zespoły walczyły punkt za punkt. Jednak to Częstochowianie na drugiej przerwie technicznej cieszyli się z dwóch punktów przewagi. Po tej przerwie akademicy dominowali na parkiecie, co miało odzwierciedlenie na tablicy wyników. Przewaga częstochowian po drugiej przerwie technicznej wynosiła najpierw 5 punktów, a ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:19 dla AZS i cały mecz 3:1.
Kolejne spotkanie w najbliższą środę 24.11. o godz. 19.00 w Hali Polonia.
Langhenkelvolley Doetinchem - Tytan AZS Częstochowa 1:3 (23:25, 19:25, 25:23, 19:25)
Langhenkelvolley DOETINCHEM: Miller 11, Pipes 5, Thijs ter Horst 13, Bart-Jan van der Mark 6, Klapwijk 11, Koomen 14, Tutton (l) - Kamps, Kimber, White 1 AZS: Gradowski 14, Oczko 2, Hrazdira 16, Hebda 13, Sobala 14, Wiśniewski 7, Dębiec (l) - Nowakowski 8, Murek
inf. własna
1. Dodane przez syll, w dniu - 18-11-2010 15:13 , IP: 95.49.248.87 album sam jesteś beznadziejny
|
2. Dodane przez do Album, w dniu - 18-11-2010 10:20 , IP: 77.253.180.187 Aha...
|
3. Dodane przez Album, w dniu - 18-11-2010 09:59 , IP: 178.36.129.149 a kogo obchodzi ten beznadziejny zespól z Czestochowy. Beznadziejni zawodnicy, trener, prezes, dyrektor sportowy, hala oraz przede wszystkim zalosni kibice, ktorzy nie potrafia dopingowac, do tego dochodzi mizerna frekwencja ns meczoach PLS-u ahahahahah
|
4. Dodane przez kib, w dniu - 18-11-2010 07:36 , IP: 79.184.32.159 Tak jak zapowiadał Kardos, pograli zmiennicy i to wystarczyło.
|
5. Dodane przez xyz, w dniu - 18-11-2010 07:05 , IP: 79.189.205.234 nie chodzi oto czy pokazala czy nie... ale to nie poierwszy raz tak jest że info o resovi sa bardzo bardzo pozno albo wcale...
|
6. Dodane przez .., w dniu - 17-11-2010 22:37 , IP: 83.30.175.223 i bardzo dobrze, bo nic szczegolnego resovia nie pokazala....
|
7. Dodane przez sumit, w dniu - 17-11-2010 22:09 , IP: 82.177.68.148 Wychodzi na to, że REDAKCJA dzisiejsze wiadomości tyczące siatkówki zarezerwowała dla Częstochowy. Pora się chyba stąd wynosić.
|
8. Dodane przez xyz, w dniu - 17-11-2010 21:48 , IP: 79.189.205.234 REDAKCXJO A CO TO RESOVIA W PUCHARACH NIE GRAŁA???
| |