"Tęsknimy za domem, ale powalczymy"Polskie siatkarki wygrywając w środę z Turcją 3:1, przedłużyły swój pobyt na mistrzostwach świata w Japonii. Jak przyznała Katarzyna Gajgał, choć tęsknota za domem jest ogromna, to żadna z zawodniczek nie myślała o szybszym powrocie do kraju.
Jakbyśmy chciały jak najszybciej jechać do domu, to pewnie dziś nie wygrałybyśmy meczu - przyznała z uśmiechem środkowa polskiej reprezentacji.
- Wiadomo, że po tylu dniach pobytu w Japonii, każda z nas tęskni za rodziną, za domem. I chciałybyśmy jak najszybciej wrócić do kraju. Staramy się jednak tak urozmaicić ten czas, by za często o tym jednak nie myśleć. Zresztą przed mistrzostwami umawiałyśmy się, że wracamy 15 listopada i tak się stanie - dodała. Gajgał nie ukrywa jednak, że gra o miejsca 9-12 to rezultat poniżej oczekiwań drużyny, choć na dwóch ostatnich mistrzostwach Polki zajmowały lokaty poza czołową "12".
- Tak naprawdę, możemy tylko cieszyć się z tego powodu, że nie jedziemy jutro do domu. Przyjechałyśmy z nastawieniem, żeby grać w czołowej ósemce. Była nawet przez moment szansa gry o półfinał. Dzisiaj zabrakło nam kilku małych punktów i to dla nas jest też nauczka, że trzeba walczyć od początku do końca o każdą piłkę. Zrobimy wszystko by zająć dziewiąte, a nie 12. miejsce - mówiła Gajgał.
Jak przyznała, wciąż czkawką odbijają się dwa pierwsze przegrane mecze mundialu z Japonią (2:3) i Serbią (1:3). Siatkarka nie ukrywa też, że dużym mankamentem jest też ilość własnych błędów popełnianych przez zespół w każdym spotkaniu.
- Niestety, dobry zespół charakteryzuje to, że nie popełnia zbyt wielu błędów. A nam się to zbyt często przytrafia. Tracimy pięć, sześć punktów z rzędu i zaczynają się kłopoty. Inny problem to nasza gra w pierwszych setach. Nie wiemy skąd to się bierze. Gdybyśmy wiedziały co z tym zrobić, to spróbowałybyśmy to zmienić. Niestety, nie można zaczynać meczu od drugiego seta - stwierdziła.
W mistrzostwach nastąpi dwudniowa przerwa, która bardzo przyda się polskiej drużynie.
- Odczuwamy już trudy turnieju. Te dwa dni odpoczynku na pewno przydadzą się skrzydłowym, które mają prawo czuć się najbardziej zmęczone. Na pewno jednak nie zabraknie treningów i za moment trzeba się będzie koncentrować na dwóch najbliższych meczach - podsumowała Gajgał. źródło: sport.pl
1. Dodane przez nikita, w dniu - 11-11-2010 14:46 , IP: 109.95.144.70 Nasze jak zawsze tęsknią za domem. Trzeba było zostać w kraju a nie beczeć za mamą i tatą:)
| |