Pobożne życzeniaMarzyliśmy o medalu polskich siatkarek w mistrzostwach świata. Próbowaliśmy budować sny o potędze w oparciu o sprzyjający biało-czerwonym podział grup.
Po kolejnych porażkach odwoływaliśmy się do magii, matematyki i wracającej do reprezentacji po urlopie macierzyńskim Małgorzaty Glinki-Mogentale. Mama Glinka i tak spisuje się w tym mundialu lepiej niż można było oczekiwać od kogoś, kto w siatkówkę na takim poziomie ostatni raz grał w 2008 roku. Ale czy mogła uratować ten zespół? Czy były realne przesłanki, by wierzyć w pierwszy od 48 lat medal polskich siatkarek w mundialu? Trener Jerzy Matlak budował zespół z zawodniczek grających w przeciętnej polskiej lidze, w której mecze na wysokim poziomie można policzyć na palcach jednej ręki. Raczej musiał łatać dziury w składzie, niż dokonywać selekcji. Na domiar złego, by poprawić atmosferę w zespole, zrezygnował z dwóch renomowanych, ale skłóconych z koleżankami siatkarek: Katarzyny Skowrońskiej i Katarzyny Skorupy. Reprezentacja Polski nawet w czasach „Złotek" Andrzeja Niemczyka wygrywała tylko europejskie czempionaty, w starciu ze światowymi potęgami miała niewiele do powiedzenia. Ekipa Jerzego Matlaka nie potrafiła tego zmienić. Nie umiała wykorzystać dogodnej drabinki turniejowej i szans otrzymywanych od losu i rywalek. Polki wygrały w Tokio mecze tylko ze słabszymi rywalami, w starciu ze średniakami i potentatami przegrały. Taka jest prawda o tym mundialu. Mundialu zmarnowanych szans.
W 2009 roku nasz zespół jakimś cudem wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy. Drugiego cudu nie było, ani w Grand Prix, ani w MŚ. Zespołowi grozi za to katastrofa - miejsce poza czołową dwunastką mundialu, spadek w rankingu FIVB i komplikacje w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich w Londynie. Kolejnego roku zmarnować nie możemy, jeśli nie chcemy nadal zadowalać się pięknymi porażkami po dramatycznych meczach. źródło: sports.pl
1. Dodane przez del do escobar, w dniu - 11-11-2010 14:02 , IP: 79.184.87.80 Jak długo przebywałeś na zgrupowaniu kadry? Może napiszesz coś więcej o atmosferze?
|
2. Dodane przez escobar, w dniu - 11-11-2010 13:39 , IP: 95.40.208.63 To nie problem ligi. To problem atmosfery w kadrze i gwiazdorstwa Werblinskiej. Jest ona doskonala zawodniczka i to jej trzeba oddac. Musi ona jednak zrozumiec, ze sama a nawet z Gosia Glinka meczu nie da sie wygrac. Znow PZPS nie reagowal na niesnaski w kadrze, na tok przygotowan Znow moge spytac za co oni biora kase, na przyklad Pan Sadalski, Przedpelski, itd. Chlopaki lomot, dziewczyny lomot, ale Zarzad i Prezyudium PZPS maja humory bardzo dobre. O co tu chodzi? Czy tylko o kase? Kto tych Panow z PZPS moze rozliczyc? Moze CBA, NIK, bo Ministerstwo Sportu tez nie wiem po co istnieje. Jedyna nadzieja w Polsacie i Plusie.
|
3. Dodane przez escobar, w dniu - 11-11-2010 13:37 , IP: 95.40.208.63 To nie problem ligi. To problem atmosfery w kadrze i gwiazdorstwa Werblinskiej. Jest ona doskonala zawodniczka i to jej trzeba oddac. Musi ona jednak zrozumiec, ze sama a nawet z Gosia Glinka meczu nie da sie wygrac. Znow PZPS nie reagowal na niesnaski w kadrze, na tok przygotowan Znow moge spytac za co oni biora kase, na przyklad Pan Sadalski, Przedpelski, itd. Chlopaki lomot, dziewczyny lomot, ale Zarzad i Prezyudium PZPS maja humory bardzo dobre. O co tu chodzi? Czy tylko o kase? Kto tych Panow z PZPS moze rozliczyc? Moze CBA, NIK, bo Ministerstwo Sportu tez nie wiem po co istnieje. Jedyna nadzieja w Polsacie i Plusie.
|
4. Dodane przez lukkop, w dniu - 11-11-2010 01:13 , IP: 83.7.255.48 Syll, mówiąc o ME zapomniałeś o Polsce, ten zespół, w czterech ostatnich turniejach o ME, grał w półfinale, z czego trzykrotnie zdobywał medale. Tylko szkoda jednego, że trzeciej drużny Europy nie będzie w półfinale, bo była ku temu wielka szansa, teraz patrząc na to co się stało, żałuje porażek z Japonią i z Serbią. Wierzę, że dziewczyny, obudzą się i w przyszłym roku dadzą nam dużą dawkę radości podczas ME, mogę się założyć, że zagramy poraz kolejny z rzędu w półfinale, liczę na znakomity wynik, bo to by Nam znacznie ułatwiło drogę, do Igrzysk w Londynie, a awans tam to obowiązek, One poprostu muszą się tam znaleźć. Dziewczyny mimo tego co się stało, mimo tylu niewykorzystanych szans, wierzę w Was, kibice z pewnością Was nie opuszczą, i będziecie mieć w Nich pełnie oparcie. Powodzenia w drodze do Londynu.
|
5. Dodane przez nick, w dniu - 10-11-2010 16:54 , IP: 77.252.155.2 nieda sie czytac komentarzy obwiniajacych za wszystko nasze dziewczyny dlatego po pierwsze niewszystko zalezy od siatkarek dostaly poprostu hujo ...przywodce bo jesli przywodca zly to zadne wojsko nie jest w stanie nic zdzialac ...czytaliscie lub ogladaliscie wypowiedzi szanownego pana trenera na tych mistrzostwach napewno byly one bardzo optymistyczne i pelne wiary w cos tzn w zespol i cos co mozna bylo osiagnac dlamnie to cud ze ten czlowiek nie zgubil gdzies w japoni on nawet wygladem nie pasuje do tego zespolu !
|
6. Dodane przez azsiak ol (uods), w dniu - 10-11-2010 16:25 , IP: 88.156.16.197 właśnie twe 4 drużyny robią różnicę, dziś Kubanki pokonały Włoszki. U Mężczyzn 2 drużyny więcej robią kolosalną różnicę.
|
7. Dodane przez syll, w dniu - 10-11-2010 16:20 , IP: 83.6.3.254 nie powiedziałabym ze ME to piąta kategoria jeśli występuja takie zespoły jak Włochy, Holandia, Serbia czy Rosja. Na Mistrzostwach świata z tych silnych zespołów dochodzi tylko USA, Brazylia, Kuba czy Japonia. Reszta to średniaki. Inna sprawa,ze nasze gwiazdeczki z muchami w nosie się nie popisały. Ale wiadomo rodzina daleko, nie swoje łóżeczko... Milena Sadurek powiedziała ze jedyny ich słaby mecz to ten z Chinami;D sądząc po wynikach to było ich sporo więcej.
|
8. Dodane przez jonk, w dniu - 10-11-2010 14:23 , IP: 83.30.191.56 Można tak gdybać, ale czegoś zabrakło temu zespołowi, Skowrońskiej i Skorupy również. Może Pani Werblińska uderzy się w pierś (całkiem ładną pierś :) ) i zrozumie, ze liczy się zespół, że jedna czy dwie armaty w zespole to za mało. Teraz po nieciekawym wyniku na mundialu Pani Ania powinna spuścić z tonu i przeprosić się z koleżankami....tak po prostu, CZAS WYDOROŚLEĆ!!! Pani Kasi też ten problem dotyczy...
|
9. Dodane przez azsiak ol (uods), w dniu - 10-11-2010 14:20 , IP: 88.156.16.197 "W 2009 roku nasz zespół jakimś cudem wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy. Drugiego cudu nie było, ani w Grand Prix, ani w MŚ." BO MISTRZOSTWA EUROPY TO TURNIEJ PIĄTEJ KATEGORII Z NAJSŁABSZĄ OBSADĄ. Nie można traktować inaczej turnieju, który wygrywa Hiszpania w 2007 żeby nie awansować do IO rok później albo Polska w 2009, to poziom ligi europejskiej był i podobne drużyny. Tylko psychiczni wyznawcy naszej siatkówki jak potęgi uważqają, że to sukces.
|
10. Dodane przez gogo, w dniu - 10-11-2010 14:12 , IP: 89.228.203.33 To jaka liga nie jest przeciętna? Włoska? zgoda, w rosyjskiej są tylko dwa mocne zespoły,tyle samo w tureckiej, a w holenderskiej i francuskiej po jednym. O innych ligach lepiej nie wspominać.
| |