siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Natalia Sapalska   
2010-11-08 08:01:50

Image
Przedpełski: Nie jestem prezesem malowanym

Szef polskiej siatkówki tłumaczy, dlaczego ma się ona dobrze, a on nie jest figurantem. Mówi, jak naprawdę wyglądało zwolnienie trenera Daniela Castellaniego i kto będzie jego następcą.

 

Wali się nasza siatkówka?

Mirosław Przedpełski: Nie wydaje mi się. Udowodnimy, że się nie wali, choć wielu by chciało.

W wywiadzie powiedział pan, że siatkówka to sport, z którego zrobi pan w Polsce cacuszko. Kończący się sezon jest pod względem wyników tragiczny, najgorszy od lat.

- Tego jeszcze nie wiadomo. Poczekajmy, co zrobi na mistrzostwach świata w Japonii drużyna Jurka Matlaka.

Wciąż pan uważa, że trenera powinno się zwalniać przez SMS-a?

- Umiem postępować z ludźmi, przynajmniej tak mi się wydaje. Nie robię współpracownikom chamskich numerów. To nie jest moim celem. Wielokrotnie wspominałem, że dla mnie była to niezwykle trudna decyzja. Argumentów za i przeciw było mniej więcej tyle samo, zadecydowały niewielkie rozbieżności. Chciałem przekazać mu wiadomość delikatnie, żeby dowiedział się pierwszy. Forma powiadomienia związana była z różnicą czasu dzielącą Polskę i Argentynę. Obrady zarządu zakończyły się po godz. 11 naszego czasu, w Argentynie była piąta rano. Postanowiłem wysłać Danielowi SMS-a o treści: "Daniel, czy śpisz? Chciałbym z tobą porozmawiać". Spodziewałem się, że czeka na rozstrzygnięcie. Nie odpowiedział, więc wstrzymałem się z telefonem. Poza tym rozpoczynało się właśnie walne zebranie i panowało zamieszanie. Wiedziałem jednak, że to my pierwsi musimy przekazać tę informację, że tak wypada. Po kilkunastu minutach wysłałem mu kolejną wiadomość, aby poinformować go o sytuacji. Napisałem: "Zarząd zdecydował o rozwiązaniu kontraktu".

Dlaczego Castellani został zwolniony?


- Głównie z powodu słabych wyników, które odstawały od normy. Przegrywaliśmy mecze w Lidze Światowej i towarzyskie, o ogólnej ocenie przesądził styl porażek z Brazylią i Bułgarią na mistrzostwach świata.

Kiepskie wyniki nie były jedynym powodem zwolnienia. Prosiliśmy Daniela o plan na przyszłość. Prezydium zarządu oraz Wydział Szkolenia nie były zadowolone z tego, co zaproponował. Nie miał przekonującej wizji. Wielokrotnie apelowaliśmy, by ją przedstawił. Bez skutku. On uważał, że przygotowanie mentalne zawodników jest prawidłowe, my uważaliśmy, że nie jest.

Zastanowiliście się nad przyszłością, zanim Castellaniego zwolniliście?

- Spodziewałem się, że przyszłość zaproponuje Castellani. Teraz wierzę, że zrobi to nowy trener.

Zawodnicy mówią, że z Polakiem pracować nie będą.

- Każdy ma prawo do własnej opinii. Występy w reprezentacji powinny być przywilejem i zaszczytem. Nie gra się dla działaczy czy trenera, gra się dla kraju, dla kibiców - to oni są najważniejsi. Wierzę, że zawodnicy właśnie tak będą podchodzić do gry z orzełkiem na piersi. Myślę, że zawodnicy, np. Świderski czy Możdżonek, gdy za parę lat zostaną działaczami lub trenerami, będą rozumieć więcej, ale teraz według mnie nie powinni się tak wypowiadać o związku czy działaczach. Ale oczywiście, kto nie chce, niech w kadrze nie gra.

Nie ma pan wrażenia, że jest pan prezesem malowanym, że siatkówką rządzi wiceprezes Artur Popko?

- W PZPS uzgodniliśmy podział ról. Ja jestem prezesem społecznym, pracuję bez wynagrodzenia i zajmuję się polityką. Artur Popko jest pierwszym zastępcą i odpowiada za marketing oraz organizację imprez, jednak żadnej wiążącej decyzji nie podejmie sam. Choć ma dużą swobodę, musi konsultować najważniejsze decyzje - mam do niego pełne zaufanie. Nie czuję się prezesem malowanym, ale odpowiedzialnym za całą działalność Związku, a szczególnie za aspekt sponsorski, polityczny. To wszystko jest dobrze ustawione.

więcej na sport.pl/rozmawiał Przemysław Iwańczyk

 

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (13)
1. Dodane przez Kania, w dniu - 09-11-2010 06:17 , IP: 83.29.94.208
Akurat Świder był przeciwko zwolnieniu DC, ale powiedział, ze jak dostanie powołanie od nowego trenera to je przyjmie, bo gra w kadrze to zaszczyt. Możdżonek wypowiedział się w imieniu większości (jakim prawem?), że jak zwolnia DC to zawodnicy przestaną grać w kadrze. Wlazły wiadomo jakie ma zdanie, nikt nie da mu tyle swobody i urlopów w kadrze co DC. 
A juz naprawdę śmieszne jest pytać zawodników kto ma być trenerem
2. Dodane przez Konrad, w dniu - 08-11-2010 22:52 , IP: 195.78.236.193
K... jego mać, co to znaczy, że zawodnicy nie chca grać pod polskim trenerem??????Przecież to trener powołuje zawodników do kadry nie odwrotnie - zawodnicy powołuja sobie trenera.Źle się dzieje przede wszystkim dlatego, że nasze gwiazdeczki są rozpieszczone, zarabiają kupę kasy za odbijanie przez siatkę, narzekają, że za dużo meczów, że nie ma skarpetek i chcą decydować kto będzie trenerem kadry.A skąd moga wiedzieć, że w tej kadrze sie znajdą.Być może się boją, że polski trener powołałby faktycznie najlepszych i będących w optymalnej formie i nie tych których kojarzy z występów w kadrze Polski z telewizji...
3. Dodane przez borowik, w dniu - 08-11-2010 20:17 , IP: 78.88.30.102
A może Zarząd powinien skonsultować zwolnienie szkoleniowca z trenerami, bo w ZARZĄDZIE co jeden to" FACHOWIEC",tylko bez praktyki i wiedzy trenerskiej ( siatkarskiej ) nie czytaliście nawet planu pracy,a co dopiero jego wizji. panu Kmicie z POLSATU D.Castellani dawno nie pasował,co odzwierciedlał w swoich artykułach .chcieliście zwolnić 
i to zrobiliście. chamskie zwolnienie,daje świadectwo o WAS,a te stołki przy tyłkach kiedyś ktoś wykopie WAM w taki sam sposób.
4. Dodane przez maciej, w dniu - 08-11-2010 16:16 , IP: 95.40.168.249
He he Przedpełski robi z siatkówki cacuszko. Przecież poziom siatkówki od kilku lat stale spada. Juniorzy i juniorki nie mogą wygrać nawet ze Słowacją. A gdzie są środki od telewizji i sponsorów. Nie idą na siatkówkę. Przejada je ta narośl w postaci plus ligi na czele z p. Popko i zarządy klubów / oczywiście spółki akcyjne / z radami nadzorczymi. Siatkówka obniża poziom. Niedługo seniorzy i seniorki nie będą się liczyć w europie. Chrońmy siatkówkę przed ludzmi, którzy przyszli do tego sportu na mim zarabiać i zrobili sobie z tego sposób na życie.
5. Dodane przez nyszek, w dniu - 08-11-2010 15:04 , IP: 83.31.254.68
franek- co masz do świdra? nie wystarczająco się angażuje? źle gra? wyjasnij. świder zawsze był gotowy do gry w kadrze bo dla niego to coś bardzo ważnego. Jeśli chodzi o wlazłego i możdzonka- zgadzam sie.
6. Dodane przez he he, w dniu - 08-11-2010 14:41 , IP: 77.252.81.184
HE HE HE - pierwszy raz czytam żeby zawodnicy wybierali sobie trenera - może jeszcze sobie wybiorą dzień tygodnia w którym będzie im sie chciało trenować. Za łby i z kadry won - niech grają Ci co chcą i mają do tego predyspozycje.
7. Dodane przez franek, w dniu - 08-11-2010 14:36 , IP: 77.252.81.184
Nie chcemy malowanych reprezentantów - chcemy prawdziwych polaków co serce zostawią na bojsku. Wlazły , Mozdzonek , Świder - OUT.
8. Dodane przez gogo, w dniu - 08-11-2010 14:20 , IP: 89.228.203.33
Przedpełski do dymisji z całym zarządem. Biesiada przy nim to aniołek o gołębim sercu. To oni mianowali Matlaka i Castelaniego i powinni ponieś takie same konsekwencje błędnych decyzji.
9. Dodane przez NIEOBIEKTYWNY, w dniu - 08-11-2010 13:50 , IP: 83.26.54.27
Panie MURZYN ty nie masz nic dogadania ! 
Czy uzgodniłeś treść wywiadu z swoim GURU wielkim KMITĄ 
Wszech widząca RADA MĘDRCÓW już wie kogo wybrać fachowcy od przekrętów. 
OCH COŚ MI SIĘ ZDAJE ŻE CZAS PRZEKRĘTÓW SIĘ ZACZĄŁ
10. Dodane przez Zalll, w dniu - 08-11-2010 13:24 , IP: 188.47.99.141
To kto będzie trenował polską reprezentację?
11. Dodane przez anna, w dniu - 08-11-2010 11:04 , IP: 81.210.61.202
święta racja!!!! nie robić drugiego PZPN-u :(((
12. Dodane przez ekipa, w dniu - 08-11-2010 08:46 , IP: 85.219.213.155
Powtórzę to jeszcze raz...................................................... 
DANIEL już ,MATLAK jeszcze ,PRZEDPEŁSKI kiedy? kiedy? 
kiedy? kiedy? ....jak grochem o sciane.Jak powiedział kiedyś tow.WIESŁAW ..." Władzy raz zdobytej nigdy nie oddamy".Władze PZPS yego się trzymają.JAK DŁUGO?? PANOWIE MIEJCIE HONOR I PODAJCIE SIĘ DO DYMISJI.
13. Dodane przez syll, w dniu - 08-11-2010 07:48 , IP: 79.191.173.55
racja on nie jest prezesem malowanym tylko spalonym na solarium..;P 
 
Jeśli dobrze zrozumiałam to Przedpełski chce koniecznie polskiego trenera a zawodnicy przeciwnie jak będą publicznie wyrażac swoją opinię to ich wywalą z kadry. Związek powinien wziąć pod uwagę ich zastrzeżenia bo w końcu to oni będą z nim pracować a nie Mirek. 
 
Chory jest cały ten związek!
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x