|
Redaktor: Anna Skrzypczyńska
|
|
2010-10-28 20:23:10 |
Kazakow: nie ma u nas syndromu killeraPodobnie jak w Polsce, w Rosji również, rozpamiętywana jest porażka w mistrzostwach świata. Jeden z najbardziej doświadczonych siatkarzy tego kraju Aleksiej Kazakow mówi, że kadrowiczom brakuje syndromu killera.
- W ostatnim dziesięcioleciu mieliśmy sporo srebrnych i brązowych medali w mistrzostwach Europy, świata, igrzyskach olimpijskich i Lidze Światowej. Brakowało tego jedyneo krążka. Nie mogliśmy jakoś postawić tego decydującego kroku. Pamiętam jak przed laty Zoran Gajic mówił, że siatkarzom sbornej brakuje syndromu killera. Nie "dobijało się" przeciwnika gdy istniała ku temu okazja - powiedział Aleksiej Kazakow.
Kazakow zdziwił się gdy trener Daniele Bagnoli nie wziął na mistrzostwa świata ani jednego doświadczonego gracza. Tietiuchin, Chamucki i Kazakow zostali w domu. - Młodzież na razie nie jest zdolna poprowadzić reprezentację do sukcesów. Tacy przywódcy jak Nikola Grbić nie przychodzą do kadry na zawołanie. Najbardziej przykra porażka w mojej karierze wiąże się z tym nazwiskiem. Zespół byłej Jugosławii łatwo pokonaliśmy w grupie. Gdy graliśmy w finale, to byliśmy przekonani, że znowu odniesiemy zwycięstwo. Jednak ten zespół rozbił nas w puch i pył - wspomina Kazakow.
Kazakow przypomina, że w maleńkim kraju była wówczas wojna. - Może to z tego bierze się ich sportowa złość, której brakuje u nas - kończy Aleksiej Kazakow. źródło: plusliga.pl
1. Dodane przez OlaMleko, w dniu - 28-10-2010 21:10 , IP: 83.28.49.70 O kurde, jeśli Rosjanie nie są killerami, to kto? :P Chyba nie mamy szans, biorąc pod uwagę historyczne zahukanie przez Rosjan!
| |