Nikola Grbić: To wstyd dla siatkówkiTo co działo się we Włoszech, to był wstyd dla siatkówki. Niektóre zespoły, albo specjalnie przegrywały mecze, albo rozważały taką możliwość po to, żeby uniknąć teoretycznie najsilniejszych rywali- mówi w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" najlepszy rozgrywający mistrzostw świata we Włoszech, Nikola Grbić.
Rafał Myśliwiec: Poprowadził Pan Serbię do brązowego medalu mistrzostw świata. Czy mecz z Włochami był Pana ostatnim w kadrze? Na pewno był to mój ostatni mundial. Być może także ostatni mecz w reprezentacji. Ale nie chcę składać deklaracji, bo zrobiłem to już dwa razy, a potem wracałem. Najpierw zakładałem, że igrzyska w 2008 roku będą moim ostatnim wielkim turniejem. W Pekinie zobaczyłem jednak fantastycznie grającego Lloya Balla i pomyślałem, że tak jak on wciąż mogę być ważnym ogniwem reprezentacji. W 2009 roku turniej finałowy Ligi Światowej odbywał się w Belgradzie i nie mogłem odmówić gry. Potem pomyślałem, że fajnie byłoby zakończyć karierę mistrzostwami we Włoszech. Ten kraj jest moim drugim domem. To były Pana czwarte mistrzostwa świata. W poprzednich nie mówiło się chyba tak dużo o formule rozgrywek? To co działo się we Włoszech, to był wstyd dla siatkówki. Niektóre zespoły, albo specjalnie przegrywały mecze, albo rozważały taką możliwość po to, żeby uniknąć teoretycznie najsilniejszych rywali. Rosjanie dali wam do zrozumienia, że będziecie łatwiejszą przeszkodą do ominięcia niż Brazylia. Nie wkurzyło was to? Jeszcze jak! Bagnoli uraził moją dumę i dumę całego naszego zespołu. Oni myśleli, że Serbów ogra się ot tak, bez większego problemu. Dlatego przystąpiliśmy do konfrontacji wściekli na nich i zdeterminowani jak nigdy, żeby im pokazać, że się mylili. Podziałało to na nas jak płachta na byka i zagraliśmy naprawdę świetny mecz. Czy FIVB wyciągnie wnioski z tego, co stało się na tym mundialu? Pewnie postarają się nie dopuścić więcej do takiej sytuacji. Zrobią to jednak dyplomatycznie. Wprost nie przyznają się do błędu. Ani prezes FIVB, ani szef włoskiej federacji nie powiedzą, że system był wielką pomyłką. Wiedzieli o tym doskonale już wtedy, gdy go akceptowali. Teraz na każdym kroku będziemy słyszeli o tym, że to był piękny turniej i wspaniale zorganizowany. Co będzie Pan robił po zakończeniu kariery? Na razie mam ważny dwuletni kontrakt z Cuneo, który może być przedłużony jeszcze o rok. Być może za trzy lata jakiś wielki klub we Włoszech zaproponuje mi rolę trenera lub głównego menedżera. Wiem jedno, chcę pozostać przy siatkówce. * Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
1. Dodane przez twoja stara to twoj stary, w dniu - 14-10-2010 08:02 , IP: 178.182.35.0 Kania albo nie masz mózgu albo jesteś tępy jak typowa Kania. Grzyb , pasożyt. Pasuje do ciebie , nie typowy "Polaczku" haha.
|
2. Dodane przez m, w dniu - 13-10-2010 20:55 , IP: 88.156.76.230 zgadzam sie wstyd jak 150!
|
3. Dodane przez Kania, w dniu - 12-10-2010 21:27 , IP: 77.113.120.254 Ojej urażoni Polacy - czyli tzw polska mentalność. Tak oszukali w 1 rundzie, nie Oni jedni. Ale jednak grali o niebo lepiej niż nasi i nie ma co się oszukiwać. Ograli Rosje, my z naszą grą tego byśmy nie dokonali...
|
4. Dodane przez syll, w dniu - 12-10-2010 16:12 , IP: 79.191.173.250 Na jego miejscu już bym się na ten temat nie wypowiadała. Ma medal niech się cieszy jak zdobyty wszyscy wiedzą. to Jakby to powiedział któryś Kubańczyk to bym się nie zdziwiła jedyny grający fair zespół na mistrzostwach( no może jeszcze Polska i Czechy) oni mieli prawo ale Serbowie z jakiej okazji ja się pytam?! Kombinowali jak mogli wiec teraz lepiej się zamknąc i nie wspominać tego tematu.
|
5. Dodane przez jajko, w dniu - 12-10-2010 14:21 , IP: 77.253.105.193 No i co z tego mają 3 miejsce, a Polacy nic nie maja. Nie wazne jak ale maja medal.
|
6. Dodane przez twoja stara to twoj stary, w dniu - 12-10-2010 11:20 , IP: 79.185.188.177 "To co działo się we Włoszech, to był wstyd dla siatkówki. Niektóre zespoły, albo specjalnie przegrywały mecze, albo rozważały taką możliwość po to, żeby uniknąć teoretycznie najsilniejszych rywali." Panie Nicola przypomnij sobie Pan mecz Polska - Serbia. O.. już Pan pamięta ?
| |