MŚ: Brazylia będzie bronić tytułuW drugim półfinale, okrzykniętym szumnie przez gospodarzy ‘przedwczesnym finałem’ Brazylia łatwo obnażyła słabości włoskiej reprezentacji, ale i pokazała, że sama nie jest tak mocna jak wcześniej.
I set Brazylijczycy nie zważając na bardzo głośną i liczną publikę otworzyli tego seta i cały mecz 0:3, a potem tylko zwiększali swoją przewagę dominując w każdym elemencie. Nie mieli problemów z podbiciem większości włoskich ataków i wyprowadzeniem zabójczej kontry. Do tego wywierali ogromną presję w polu zagrywki, która utrudniała Włochom rozegranie szybszej w często jakiejkolwiek akcji. II set Brazylijczycy otworzyli równie mocno, ale tym razem gospodarze zaczęli ich gonić, co było łatwiejsze, bo zagrywka im lepiej siedziała w tym secie. Brazylijczycy nieco zdekoncentrowani łatwą wygraną zaczęli mieć kłopoty, świetnie przytrzymał ich Birarelli na bloku kilkakrotnie i Włosi wyszli pierwszy raz w tym meczu na prowadzenie 12:11. Rezende zmienił rozgrywającego na Marlona. Gra zrobiła się bardziej wyrównana, gospodarze zaczęli grać agresywniej i z wiekszą pewnością siebie, dobrą zmianę dał Cernic, który zaczął tego seta w miejsce Parodiego. Brazylijczykom bardzo brakowało punktowych bloków. Seria świetnych zagrywek Lucasa dała obrońcom tytułu prowadzenie w końcówce, które spokojnie wykorzystali, a ostatni punkt zdobył bardzo sprytnie Marlon. III set Na tego seta ostatniej szansy Włosi wyszli bardzo zmotywowani, nie dali się rozbić na początku, a potem niesieni ogłuszającym dopingiem swoich kibiców wyszli na trzypunktowe prowadzenie (8:5), a ten ostatni punkt zdobył Mastrangelo efektownym blokiem na Rodrigao. Prowadzeni przez Marlona Brazylijczycy grali mało skutecznie, i Dante i Murilo popełniali błędy w ataku. Włosi prowadzili już czterema punktami (20:16), ale Rezende dokonał podwójnej zmiany (wszedł Theo i Bruno) i jego zespół zaczął odrabiać straty. W tym secie bardzo dobrze funkcjonował blok włoski, wcześniej mało widoczny. Autowy atak Feia na 23:22. Ale w następnej akcji po długiej wymianie to jego atak dał Włochom piłkę setową, którą wykorzystali. IV set Tym razem bardzo już skoncentrowani i nadal z Marlonem na rozegraniu Brazylijczycy od początku wywarli bardzo dużą presję na Włochach, ale ci podbudowani swoim zwycięstwem w trzecim secie nie poddawali się. Zawodził Fei, który został zmieniony przez Łasko. Mimo prowadzenia w tym secie w grę obrońców tytułu wkradła się niespotykana nerwowość, znacznie gorzej niż ostatnio grał Murilo, po nieudanym ataku w kontrze zwykle bardzo spokojny Rodrigao rzucił piłką daleko w trybuny. Zaczęło także iskrzyć pod siatką pomiędzy zawodnikami. Jednak to Brazylijczycy mieli już 6 punktów przewagi na drugiej przerwie technicznej i powoli wracali do swojego tradycyjnego spokoju i pewności siebie. Coraz skuteczniejsze ataki i as serwisowy Dantego, który wziął na siebie ciężar gry w tym momencie jeszcze zwiększyły przewagę obrońców tytułu. Trener Anastasi zmienił rozgrywającego i na boisku pojawił się Travica, który nawet zaserwował asa. Ale przy tej przewadze to nic nie zmieniło i atak Lucasa dał podopiecznym Rezende zwycięstwo w tym secie i w całym meczu. W tej sytuacji jutro w meczu o brązowy medal MŚ zmierzą się ze sobą reprezentacje Serbii i Włoch, a po nich w wielkim finale o tytuł najlepszej druzyny globu zagrają Kuba i Brazylia. Taki mecz już raz na tym turnieju się odbył (w pierwszej rundzie) i wtedy zwyciężyła Kuba 3:2. Włochy – Brazylia (15:25, 22:25, 25:23, 17:25)
Włochy: Mastrangelo 12, Parodi, Vermiglio 1, Savani 9, Fei 20, Sala 1, Marra (L) oraz Birarelli 6, Cernic 9, Zaytsev, Łasko 2, Travica 1 Brazylia: Bruno 2, Vissotto 24, Murilo 10, Rodrigao 4, Lucas 7, Dante 16, Mario (L) oraz Marlon 1, Theo 3, Bravo inf. własna z Rzymu
1. Dodane przez Volley, w dniu - 10-10-2010 12:10 , IP: 89.231.205.210 hahahahahahaah macie makaroniarze a tak sie podniecaliście :d ale to się musiało tak skończyć ciekawe co na to Marcin Lepa bo on to chyba prawdziwy makaroniarz widać to po głosie. Włochy to ogólnie kojarzą mi się z mafią i syfem i to wszystko z nimi to trzeba tak jak Zidane z Materacim.
|
2. Dodane przez OlaMleko, w dniu - 10-10-2010 10:26 , IP: 83.28.148.125 O BOŻE!!! Wiedzialam, ze on mi kogos przypomina, hahaha, dokladnie, jak ten psychol z PB :P
|
3. Dodane przez Michal, w dniu - 10-10-2010 09:47 , IP: 83.25.229.191 Zgadza się, ale łudząco podobny jest też pewien reprezentant Holandii.
|
4. Dodane przez zenua, w dniu - 10-10-2010 08:48 , IP: 77.45.43.171 tyle lat intersuje sie siatkowka i nie wiedzialem ze w italii na ataku gra .... Charles Patoschik z Prison Break`a :DDDDDD
|
5. Dodane przez OlaMleko, w dniu - 10-10-2010 08:21 , IP: 83.28.148.125 Tyle mam do powiedzenia: hehe, dobrze tak Włochom. Dzisiaj trzymam kciuki za Kubę i Serbię. I mam nadzieję, że trybuny podczas finału nie będą świecić pustkami...
|
6. Dodane przez Kania, w dniu - 10-10-2010 08:20 , IP: 77.112.129.121 azsiak ol, gdyby Włoch miał taka notę, to prawie wszytsko musiałoby byc rozegrane na czystą... niestety wczoraj patrzac na ranking sypaczy Czech byl na 1, Włoch na 2, już wtedy wiedziałem, ze będą oszukane Jego statystyki, zeby chociaż jedną nagrodę indywidualną dostali Włosi. To już jest mega cyrk
|
7. Dodane przez goran, w dniu - 10-10-2010 07:36 , IP: 88.156.32.230 tych sędziów liniowych to chyba cosa nostra zatrudniła :)
|
8. Dodane przez hujjajew, w dniu - 10-10-2010 04:00 , IP: 69.183.54.56 bardzo dobrze ze taki final przynajmiej bedziemecz nie nudny godny finalu!!!do kitu ztym Gram w bardzo ciekawej grze internetowej i jestem z tego bardzo zadowolony. Prowadzisz w niej swój własny klub i rywalizujesz z prawdziwymi graczami z całego świata. Dołącz do nas, a nie pożałujesz! http://www.powerplaymanager.com/r473495/
|
9. Dodane przez del, w dniu - 09-10-2010 23:26 , IP: 79.186.24.212 Nigdy zbytnio nie wierzyłem w statystyki rozegrania fivb, ale ta nota Vermiglio to jawny numer przerastający wyczyny sędziów liniowych. Zaliczyli mu 77 super wystaw (i jedną Travicy), a Włosi skończyli 52 ataki. Dla porównania Brazylia miała 41 dobrych wystaw, a skończonych ataków 58. Osiągnięto jeden cel - Vermiglio wyprzedził w rankingu Tichacka i odbierze nagrodę dla najlepszego rozgrywającego. Szkoda, że odebrano w ten sposób nagrodę temu, któremu się rzeczywiście należała.
|
10. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 23:16 , IP: 88.156.16.197 Może i Kuba nie wygra, ale nie powinien być to jednostronny finał. w PWM przegrali 2:3 w LŚ 2 razy po 1:3. Co prawda Brazylia gra zwykle kosmicznie najważniejszy mecz mistrzostw, ale dzieciaki z pewnością nie przegrają tego w szatni
|
11. Dodane przez ;p, w dniu - 09-10-2010 23:16 , IP: 89.174.123.108 ja bym powiedział, że nie Serbowie tylko niech Miljkovic wygra z włochami;p
|
12. Dodane przez Małgorzata, w dniu - 09-10-2010 22:55 , IP: 83.29.227.25 Serbowie niech jeszcze wygrają z Włochami Kuba z Brazylia i będzie sprawiedliwie
|
13. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 22:43 , IP: 88.156.16.197 nudny, szarpany mecz, z którym ciekawsze od akcji było ile punktów uda się wymusić Włochom na sędziach i czy będzie to jeszcze więcej od tych, które już dostali Gdyby Brazylia nie dała się wciągnąć w gierki włoskie to powinna wygrać 0:3, technika,luz,różnica klas. Mecz zdecydowanie w cieniu tego pierwszego przynajmniej Vermiglio sie popisał- nota 19,25, pobił swój najlepszy wynik ponad 16 z kawałkiem. Słabo Savani Leandro równiutkie 75%...Mario 84 a Endres 74% w przyjęciu...nawet Kubie będzie cieżko odrzucić Brazylię. Przynajmniej wiadomo, że to nie będzie kolejny mecz Miljkovic Brazylia...szanse oceniam 55/45 dla Brazylii.
|
14. Dodane przez michal93x, w dniu - 09-10-2010 22:40 , IP: 88.199.58.118 BRAWO BRAZYLIA!!!! hehe Włosi bardzo bardzo dobrze za ten wasz system rozgrywek:))) jeszcze jutro przegracie z Serbami i bedzie dobrze:)))
| |